W najbliższych dniach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosi przetarg na utrzymanie w latach 2012 – 2018 drogi ekspresowej S8 z Konotopy do podwarszawskich Marek. Toczą się przetargi na sześcioletnie kontrakty dla A2 od granicy województwa łódzkiego do Konotopy, dwóch odcinków A1 w Łodzi i trzech A4 w Rzeszowie.

Jak się dowiedzieliśmy, GDDKiA w tym roku chce ogłosić przetargi na outsourcing 30 odcinków o łącznej długości ponad tysiąca kilometrów. Zlecenia obejmą m.in. drobne remonty, odśnieżanie, sprzątanie jezdni i uzupełnienie znaków.

Miliardy w asfalt

Pilotażowy projekt utrzymaniowy 54-kilometrowego odcinka trasy S3 Szczecin-Myślibórz zakończył się sukcesem – ocenia w rozmowie z DGP dyrektor GDDKiA Lech Witecki. Od tej pory będziemy cedowali w ramach outsourcingu utrzymanie dróg na zewnątrz. Podzielimy się usługą z rynkiem – zapowiada.

Rynek jest wart 1,5 mld zł rocznie. GDDKiA dysponuje siecią dróg o łącznej długości 17,3 tys. km, z czego naprawiać trzeba 3 tys. km na rok. Drogi wyznaczone do programu „Utrzymaj standard” GDDKiA dzieli na krótsze odcinki, żeby mogła się nimi zaopiekować większa liczba firm.

Dyrekcja nie ma na razie zamiaru pozbywać się zespołów do zimowego utrzymania dróg w oddziałach regionalnych, ale planuje systematycznie ograniczać ich liczebność. Docelowo program będzie rozszerzany, tak żeby objął wszystkie autostrady i drogi ekspresowe.

Jakie będą warunki kontraktów? Wybrany operator będzie miał maksymalnie cztery godziny na naprawę dziury albo uzupełnienie znaku drogowego. Dany odcinek drogi krajowej musi być kontrolowany przez prywatne pogotowie drogowe – co dwie godziny w dzień i co cztery w nocy. Dodatkowo firma będzie odpowiedzialna za zabezpieczanie miejsc wypadków i pomoc kierowcom w razie stłuczek i awarii.

W umowę na trasę S3 na zachodzie Polski GDDKiA wpisała kary umowne. Dla przykładu: jeśli firma przekroczy cztery godziny od zgłoszenia na naprawę drogi, GDDKiA nalicza jej pięć punktów karnych (to 2,5 tys. zł). Utrzymanie kilometra trasy S3 w programie „Utrzymaj standard” to wydatek 240 tys. zł miesięcznie.

Zlecanie utrzymania dróg wyspecjalizowanym firmom to standard w Wielkiej Brytanii. W tym roku konsorcjum firm Eurovia i Jacobs wygrało tam kontrakty o łącznej wartości 1,4 mld funtów. W Polsce Eurovia na razie buduje autostrady (np. wart 989 mln zł zagrożony odcinek A2 z Łodzi do Warszawy). W Wielkiej Brytanii wieloletnie kontrakty utrzymaniowe to większość jej przychodów.

Remonty z KFD

W tym roku w związku z Euro 2012 GDDKiA planuje wydać na budowę dróg prawie 30 mld zł. Według wstępnych prognoz w 2013 r. wydatki spadną o ponad 75 proc. Dyrekcja przeobraża się więc z machiny inwestycyjnej w agencję do zarządzania drogami.

Skąd pieniądze na utrzymanie rozrastającej się sieci? Minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział zmianę ustawy o Krajowym Funduszu Drogowym w taki sposób, żeby GDDKiA mogła z tego źródła finansować nie tylko nowe inwestycje, lecz także remonty.

Prace są zaawansowane. Przygotowaliśmy założenia nowelizacji ustawy i przesłaliśmy do analizy do Ministerstwa Finansów – mówi Mikołaj Karpiński z resortu transportu.

Pęknięcia na A2. Łatać czy zostawić?

Spękania nawierzchni na nowym odcinku krajowej dwójki w rejonie Świecka nie wymagają remontu – twierdzi GDDKiA. Jak wczoraj ujawniliśmy, pojawiły się siedem miesięcy po remoncie za 16,8 mln zł.

Profesor Antoni Szydło z Politechniki Wrocławskiej twierdzi w rozmowie z DGP, że pęknięcia wynikają z zastosowania w ramach eksperymentu tzw. zbrojeń ciągłych.

Dobrze, że są budowane eksperymentalne drogi. Chodzi o to, żeby tak je budować, by nie było spękań – mówił wczoraj PAP prof. Leszek Rafalski z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Według niego pęknięcia powinny zostać naprawione.