Jeremy Clarkson to znany brytyjski dziennikarz motoryzacyjny, jeden z prowadzących popularny program motoryzacyjny "Top Gear". We wtorek BBC poinformowała, że dziennikarz został zawieszony przez BBC w związku z awanturą z udziałem jednego z producentów programu.

O co poszło? Znany z niepoprawności politycznej i dosadnych wypowiedzi Jeremy Clarkson miał uderzyć producenta podczas kłótni - donosi "The Independent". Także serwis informacyjny BBC napisał o "zawieszeniu serii Top Gear po ciosie Clarksona".

W tej sprawie zostanie przeprowadzone dochodzenie. Rzeczniczka BBC potwierdziła, że w związku z tą sprawą stacja nie wyemituje kolejnego odcinka "Top Gear"  w najbliższą niedzielę na antenie BBC 2. 

Sam Clarkson oficjalnie nie skomentował tego zajścia. W mediach społecznościowych prowadzący "Top Gear" żartował z całej sytuacji, zastanawiając się, jakie filmy mogłyby zastąpić niedzielny program motoryzacyjny stacji BBC.

Dwa tygodnie temu na Twitterze napisał żartobliwie, że "Top Gear" poszukuje nowego prezentera: "Kandydat powinien być stary, źle ubrany i pedantyczny, ale powinien być w stanie pojawić się na czas w pracy". Teraz na facebookowym profilu fanklubu Clarksona przypomniano ten twitt i zamieszczono wpis sugerujący wolny wakat w "Top Gear".

To nie pierwsza awantura związana z Clarksonem.

Niedawno prowadzący "Top Gear" musieli uciekać z Argentyny - sprowokowali mieszkańców tablicą rejestracyjną, która nawiązywała do przegranej przez kraj wojny o Falklandy w 1982 roku. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Clarkson swoimi żartami naraził się też w Polsce. CZYTAJ WIĘCEJ >>>