- Chery Tiggo 8 - pierwsza jazda
- Chery Tiggo 8 - wymiary
- Oto wnętrze Chery Tiggo 8. Wygląda znajomo?
- Tak jeździ hybrydowe Tiggo 8 - moc, osiągi, dane techniczne
- Chery Tiggo 8 Plug-in Hybrid - wrażenia z jazdy
Chery Tiggo 8 - pierwsza jazda
Duży SUV z Chin wjeżdża na rynek. Chery Tiggo 8 to jeden z dwóch modeli, którymi marka z Państwa Środka rozpoczyna europejską ekspansję. Polska jest pierwszym rynkiem, na którym można je kupić, a Tiggo 8 to D-SUV, który zamierza powalczyć m.in. ze Skodą Kodiaq, Renault Espace czy Hyundaiem Santa Fe. Proponuje 7-miejscowe wnętrze, hybrydowy napęd typu plug-in i bogate wyposażenie. Sami przedstawiciele marki przyznają, że Chery ma ambicje być Skodą wśród Chińskich marek. To oznacza atrakcyjną relację ceny do jakości - jak jest w praktyce?
Przekonaliśmy się o tym podczas pierwszych jazd Tiggo 8 PHEV. Samochód oferowany przez imienną markę koncernu, który oferuje m.in. Jaecoo i Omodę, uzupełnia gamę SUV-ów o rodzinny model za rozsądne pieniądze. Cena? Wyraźnie niższa niż w przypadku wymienionych we wstępie konkurentów. Sprawdziliśmy, czy oferta rzeczywiście jest tak dobra, na jaką wygląda.
Chery Tiggo 8 - wymiary
Większy z dwóch nowych modeli Chery mierzy 4725 mm. Nadwozie ma 1860 mm szerokości oraz 1705 mm wysokości. Rozstawi osi to 2710 mm - o kilka centymetrów mniej niż w Skodzie czy Renault. Konstruktorom udało się jednak wygospodarować naprawdę przestronne wnętrze. W 3-rzędowej kabinie wygodnie można usiąść w pierwszej i drugiej linii. Na samym końcu wciąż jest sporo miejsca na nogi, ale nad głowami sporo brakuje - w praktyce jest to przestrzeń tylko dla młodszych pasażerów. Na dwa fotele trzeciego rzędu niełatwo jest się wdrapać - kanapa w drugim rzędzie nie odchyla się tak, jak u niektórych konkurentów. Szkoda też, że na dwóch dodatkowych siedzeniach zabrakło mocowań Isofix - są one dostępne m.in. w Hyudaiu Santa Fe.
Bagażnik ma 193 l w siedmiomiejscowej konfiguracji. Do dyspozycji zostaje więc całkiem sporo przestrzeni. W 5-miejscowym ustawieniu do dyspozycji mamy 889 litrów, a maksymalnie kufer można powiększyć do 1930 l.
Oto wnętrze Chery Tiggo 8. Wygląda znajomo?
W kabinie Tiggo 8 dominuje duży ekran. Zastosowano tu elementy dobrze znane z innych aut koncernu, tj. Jaecoo i Omody. Deska rozdzielcza wykonana została z niezłych tworzyw, a do montażu trudno się przyczepić. Mankamenty? Tych również nie brakuje - ekran, choć duży, ma przeciętne kąty widzenia. Tłumaczenia systemu multimedialnego są dość niezręczne, a na ekranie co jakiś czas pojawiają się komunikaty po chińsku. Obsługa funkcji auta jest utrudniona, a fizyczne przyciski nie mają głębszego sensu - znalazł się tu bowiem guzik do wyłączania klimatyzacji, ale nie ma już np. przycisków do regulacji temperatury. Głośność? Choć na konsoli środkowej jest spore pokrętło, służy ono wyłącznie do zmieniania trybów jazdy. Gdy chcemy podgłośnić lub ściszyć muzykę, musimy robić to z ekranu lub kierownicy. Przyciskami na kierownicy ustawia się również lusterka boczne - rozwiązanie wzorowane na tym Tesli i nowych elektrycznych Volvo nie jest ani praktyczne, ani wygodne. Obok niego umieszczono ładowarkę bezprzewodową na jeden telefon. Jest mocna i chłodzona powietrzem, podobnie jak w Jaecoo 7.
Fotele są dość wygodne, wyposażone w masaż, wentylację lub podgrzewanie. Wpadką jest natomiast brak regulacji wysokości na siedzeniu pasażera. Szkoda, bo domyślnie, prawy fotel jest umieszczony bardzo wysoko. Na skrajnych miejscach tylnej kanapy również mamy do dyspozycji podgrzewanie.
Tak jeździ hybrydowe Tiggo 8 - moc, osiągi, dane techniczne
Chińczycy są dumni z autorskiego rozwiązania, zwanego Chery Super Hybrid - ten sam napęd stosowany jest w mniejszym Tiggo 7. Jak spisuje się pod maską większego SUV-a? Wrażenia z jazdy są bardzo zbliżone, choć większe wymiary auta owocują większą liczbą kompromisów...
Napęd hybrydowy składa się z jednostki benzynowej 1.5 T-GDI, silnika elektrycznego i baterii o użytecznej pojemności niespełna 17 kWh. Inżynierowie z dumą chwalą wysoką sprawność cieplną spalinowej jednostki dochodzącą do 48 proc., i zapewniają, że Tiggo 8 ma łączny zasięg na poziomie 1100 km. Wynik z pewnością do osiągnięcia, choć wymaga to bardzo spokojnej i raczej wolnej jazdy. Osiągi? Około 9 sekund od 0 do 100 km/h to przeciętna, ale wystarczająca wartość. Auto jest wolniejsze i przyspiesza nieco mniej chętnie niż Tiggo 7.
Systemowa moc to 279 KM, a moment obrotowy układu wynosi 365 Nm. Producent obiecuje, że zużycie paliwa z wyładowaną baterią wynosi około 6 l/100 km. Komputer pokładowy pokazywał nawet niższe wartości, choć na weryfikację jego zapewnień przyjdzie czas w trakcie pełnego testu. Niewątpliwą zaletą jest możliwość ładowania akumulatora prądem DC o maksymalnej mocy 40 kW. Uzupełnianie energii w zakresie 30-80 procent zajmuje 20 minut. Ładowanie AC jest możliwe z mocą 6,6 kW.
Jednym z głównych podzespołów jest automatyczna, 3-stopniowa przekładnia DHT, która pozwala przenosić moment obrotowy na koła przedniej osi. Zasada działania brzmi dość skomplikowanie - skrzynia biegów może pracować w jednym z kilku trybów, a w niektórych zasada jej działania może przypominać CVT. Z uwagi na to, jak skonstruowany jest mechanizm, nie ma tu manualnego trybu skrzyni biegów, a auto jeździ bardziej jak elektryk, niż samochód spalinowy.
Chery Tiggo 8 Plug-in Hybrid - wrażenia z jazdy
4,7-metrowego SUV-a trapią te same bolączki co jego mniejszego brata. Główną wadą jest płynność działania hybrydowego układu. Nie przeszkadza to zbyt mocno podczas powolnej jazdy w korkach, ale na autostradzie, ekspresówce czy krajówce może dać się we znaki. Napęd nowego Chery Tiggo 8 PHEV pracuje w zagadkowy, trudny do przewidzenia sposób - czasami na parę sekund niemal w ogóle przestaje przyspieszać, a czasami robi to bardzo wolno, tak jakby brakowało mu mocy. Innym razem reakcja na gaz jest natychmiastowa. Pół biedy, gdy taki nagły deficyt momentu obrotowego pojawi się na trzypasmowej autostradzie - gorzej, gdy spotka nas to w czasie wyprzedzania na jednopasmowej krajówce. Hybryda pod maską Chery zachowuje się po prostu mało intuicyjnie. Dobrze, że w trybie elektrycznym Tiggo 8 jeździ nieco lepiej. Z naładowaną baterią możemy poruszać się w trybie EV dość swobodnie, zasięg jest wystarczający do dalszych podróży, a maksymalna prędkość jazdy elektrycznej to około 140 km/h.
Podobnie jak inne chińskie modele, Tiggo 8 jest zestrojone komfortowo, choć na drobnych nierównościach i poprzecznych łączeniach drogi auto lubi dość wyraźnie zadrżeć. Mniejszy SUV prowadził się nieco pewniej. Nie pomaga również układ kierowniczy, który nie przenosi zbyt wielu informacji na temat przyczepności kół i trudno nazwać go precyzyjnym. W trasie łatwo docenić jednak wyciszenie. Większy z SUV-ów Chery jest znakomicie wyciszony - podwójne szyby i dodatkowe materiały dźwiękochłonne sprawiają, że na autostradzie nadal jest całkiem przyjemnie.
Tyle kosztuje Chery Tiggo 8 - cena, konkurenci
Ile trzeba zapłacić za chińską hybrydę dla dużej rodziny? Cena odmiany PHEV została skalkulowana na poziomie minimum 169 900 zł. Wyposażenie, jak na samochód tego pokroju przystało, jest całkiem bogate. Bazowa wersja proponuje m.in.:
- 19-calowe, połyskujące felgi aluminiowe
- Panoramiczny system kamer 540°
- Przyciemniane tylne szyby
- Podwójny ekran 15,6″ + 10,25″
- Podgrzewanie przednich siedzeń
- Dźwignia zmiany biegów przy kolumnie kierownicy
- 8 głośników
- Bezprzewodowa ładowarka do smartfona 50 W
- Tapicerka siedzeń z ekoskóry
- Elektryczna regulacja fotela kierowcy w 6 kierunkach
- Dwustrefowa automatyczna klimatyzacja
- Dostęp bezkluczykowy i uruchamianie
- Asystent głosowy offline
- Bezpieczeństwo i systemy wspomagania kierowcy
- 7 poduszek powietrznych
- Elektroniczna blokada bezpieczeństwa dzieci
- 24 funkcje ADAS
W bogatszej odmianie Prestige (179 900 zł) do listy dochodzą:
- Elektrycznie sterowana klapa bagażnika
- Podgrzewanie kierownicy
- Podgrzewanie przedniej szyby
- Masaż fotela pasażera oraz podnóżek
- Pamięć ustawień fotela kierowcy
- Wentylacja przednich siedzeń
- Podgrzewanie siedzeń drugiego rzędu (siedzisko i oparcie)
- System oczyszczania powietrza w kabinie
- Wyloty klimatyzacji dla trzeciego rzędu
- 12 głośników
- Wyświetlacz HUD (Head-Up Display)
- Wielokolorowe oświetlenie ambientowe
- Panoramiczny dach szklany
- Boczne poduszki w drugim rzędzie
Co proponuje konkurencja? Jeśli zależy nam na napędzie PHEV i 7-miejscowej konfiguracji siedzeń, wybór mocno się zawęża. Skoda Kodiaq nie pozwala bowiem dobrać opcjonalnego, trzeciego rzędu siedzeń do napędu PHEV. W konwencjonalnej wersji o zbliżonych osiągach, jej cena wynosi około 200 000 zł. Szkoda, bo hybrydowy układ w Kodiaqu jest po prostu lepszy.
Kombinacja hybrydy plug-in z 7-miejscowym wnętrzem jest możliwa w Hyundaiu Santa Fe. Koreański SUV dostępny jest w cenie od 220 900 zł. Ma nieco mniejszy zasięg na prądzie i nie oferuje możliwości szybkiego ładowania.
Wygląda więc na to, że Chery, choć pełne drobnych, irytujących wad, oferuje komplet cech, które nie występują w innych modelach. Komu można polecić Tiggo 8? To dobry wybór dla tych, którzy oczekują budżetowego samochodu w rozsądnej cenie i zamierzają się z nim związać na lata. Po pierwsze - wartość rezydualna takiego chińskiego SUV-a nie jest najwyższa, a utrata wartości będzie większa niż u konkurentów. Po drugie, Chery kusi gwarancją, która obowiązuje przez 7 lat lub 150 000 km, zarówno w przypadku wersji spalinowych, jak i hybrydowych plug-in. W przypadku kluczowych komponentów układu elektrycznego, takich jak bateria trakcyjna, silnik elektryczny i elektroniczny moduł sterujący, w modelach PHEV obowiązuje wydłużona ochrona: 8 lat lub 160 000 km. Kupując nowy samochód marki Chery w okresie od 20 sierpnia do 31 października 2025 r., klienci otrzymują też prezent, czyli drona DJI Neo. Promocja obowiązuje u wybranych autoryzowanych dealerów CHERY w całej Polsce i trwa do wyczerpania puli nagród.