Samorządowcy z miast, którym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie chce wybudować planowanych obwodnic, przekonują, że to decyzja polityczna, bo z planów inwestycji wycina się miejscowości, gdzie przegrali kandydaci PO. DGP ujawnił kilka dni temu, że minister transportu chce z kolejnego budżetu UE postawić autostrady i trasy ekspresowe, rezygnując z obwodnic na innych drogach krajowych.

Na liście miast z zagrożonymi obwodnicami są tylko dwa, w których rządzi PO: Jarocin i Ostrów Wielkopolski. W pozostałych rządzą przedstawiciele opozycji albo lokalnych komitetów, którzy w wyborach pokonali kandydatów PO. To jest drugie dno i prawdziwe kryterium cięć inwestycyjnych – nie kryje rozgoryczenia Zbigniew Solarik, doradca prezydenta Radomska.

Radomsko od 10 lat ubiega się o budowę rond na drogach krajowych 91 i 94. Prezydent Radomska Anna Milczanowska z Forum Samorządowo-Gospodarczego jest kojarzona z prawicą (na Facebooku namawiała do wpłacania pieniędzy na konto organizatorów Marszu Niepodległości w Warszawie).

Nie wykluczam, że obwodnice są wycinane z listy inwestycji według klucza partyjnego. W Pułtusku PO nie ma wysokich notowań – mówi burmistrz Wojciech Dębski z Samorządowego Porozumienia Ziemi Pułtuskiej, które sympatyzuje z PiS. To właśnie w pułtuskim zamku odbyła się rok temu rada polityczna PiS, a prezes Jarosław Kaczyński dziękował burmistrzowi Dębskiemu za nadanie jednemu z rond imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Teza o politycznym podtekście decyzji inwestycyjnych jest nieprawdziwa. Potrzeby są większe niż możliwości finansowe, stąd decyzja o priorytecie dla autostrad i dróg ekspresowych – mówi DGP dyrektor GDDKiA Lech Witecki.

Krytycy przekonują jednak, że obiecywana w 2013 r. przebudowa S7 ruszy z Warszawy najpierw w stronę Gdańska, a nie Krakowa. To opóźni obwodnicę Radomia, matecznika PiS. Jako kontrargument rządowi drogowcy podają otwartą we wtorek obwodnicę Jędrzejowa, w którym rządzi burmistrz z PiS.

Minister transportu Sławomir Nowak napisał wczoraj na Twitterze, że plan inwestycji jest w przygotowaniu i jeszcze nic nie jest wykreślone. Na bezpośrednie pytanie, czy decyzje w sprawie obwodnic były podejmowane z klucza partyjnego, rzecznik resortu transportu Mikołaj Karpiński odpowiedział: Program budowy dróg na lata 2014–2020 przygotowywany jest w oparciu o kryterium domykania sieci dróg ekspresowych i autostrad.