Dziennik Gazeta Prawana logo

Historia małego Goliatha

13 października 2007, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Historia małego Goliatha
Inne
Sposobem na małą moc Goliatha było zastosowanie wtrysku paliwa. Uzyskano także oszczędność w jego zużyciu. To rozwiązanie przyszło jednak zbyt wcześnie.
Pierwszym pojazdem wyprodukowanym przez firmę Bremer Kühlerfabrik Borgward & Co. był mały, trójkołowy pojazd transportowy Blitzkarren. Pracownicy chcieli nazwać go "Liliput", jednak właściciel przedsiębiorstwa Carl F. W. Borgward miał na ten temat inne zdanie. Wybrał nazwę Goliath, nie tylko jako kontrast do niedużych rozmiarów auta, lecz także chcąc podkreślić jego spore możliwości transportowe.

Z jednym kołem więcej i wtryskiem paliwa
W 1931 roku Borgward wprowadził na rynek swój pierwszy samochód osobowy. Goliath Pionier miał także trzy koła, a napędzał go mały 1-cylindrowy, dwusuwowy silnik. W ciągu czterech lat sprzedano ponad 4 tys. tych aut. Po drugiej wojnie światowej w 1948 roku na targach w Hanowerze pokazano Goliatha GD 750. Ten dostawczy pojazd miał oczywiście trzy koła i dwusuwowy, 2-cylindrowy silnik o pojemności 396 ccm i mocy 14 KM. Szybko zdobył uznanie drobnych handlowców i rzemieślników.

Dwa lata później pojawił się osobowy Goliath GP 700. Silnik o pojemności 688 ccm oraz 24,5 KM był krytykowany z powodu słabej mocy. Rozwiązaniem tego problemu było zastosowanie wtrysku paliwa. Teraz jednostka osiągała moc 29 KM i zużywała przy tym o 20-30 proc. mniej paliwa. Ten model oznaczono literą E. Użytkownicy chwalili sobie auto ze względu na dobre właściwości jezdne. Zmiana biegów, dźwignią znajdującą się przy kierownicy, odbywała się bezproblemowo, ponieważ wszystkie biegi były zsynchronizowane, co na ówczesne czasy było wyjątkowym osiągnięciem. Wibracje powodowała zła amortyzacja między poprzecznie umieszczonym silnikiem a półosiami napędowymi.

Goliath GP 700 był jednym z najdłużej wytwarzanych modeli przez firmę z Bremy. Jego produkcję zakończono w 1957 roku. Ogółem sprzedano ponad 36 tys. egzemplarzy. Borgward powoli przygotowywał się do zakończenia stosowania silników dwusuwowych. W 1955 roku zaprezentował model 900E z taką jednostką napędową. Jednak już w dwa lata później w nieco powiększonym nadwoziu Goliatha GP 1100 zainstalowano czterocylindrowego, czterosuwowego boksera z gaźnikiem. Problemy z zastosowaniem wtrysku paliwa okazały się zbyt duże.

Sukcesy sportowe to najlepsza reklama
W latach 1951-1952 firma wypuściła na rynek oparty na typie GP 700 model Sport. Przyciągał on uwagę aerodynamiczną karoserią z aluminium i stali. Wyprodukowano tylko 26 sztuk. Cenę ustalono na 9700 marek. To sportowe auto było znakomitym posunięciem reklamowym Borgwarda. Zwiększyło zainteresowanie zwykłymi pojazdami z silnikami z wtryskiem paliwa.

Sprawa pierwszeństwa
Kto pierwszy zastosował silnik z wtryskiem paliwa - Borgward w Goliacie GP 700E czy Gutbrod w Superiorze 600? Obie firmy wprowadziły go w 1951 roku. Wcześniej wtrysk paliwa w silniku benzynowym posiadał wyścigowy motocykl Guzzi (1930) oraz samochody Lancia (1937) i DKW (1938). Te auta jednak nie weszły do produkcji seryjnej.

Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj