Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy na mrozie warto przekręcać kluczyk "na dwa razy", czyli do połowy? Odpowiedź zaskakuje

8 stycznia 2024, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czy na mrozie warto przekręcać kluczyk "na dwa razy", czyli do połowy? Odpowiedź zaskakuje
Czy na mrozie warto przekręcać kluczyk "na dwa razy", czyli do połowy? Odpowiedź zaskakuje/ShutterStock
Jeden z popularnych zimowych mitów mówi, że gdy przyjdzie mróz, to przed odpaleniem silnika należy przekręcić kluczyk "do połowy" (czyli w pozycję włączonego zapłonu), chwilę odczekać i dopiero wtedy uruchamiać silnik. Czy faktycznie tak jest? Odpowiedź może zaskakiwać, bo o ile w ten sposób raczej niczego nie popsujemy, o tyle sens takiego działania też czasami jest dyskusyjny.

Przekręcenie kluczyka "do połowy" może mieć sens. Ale nie musi

Tzw. przekręcenie kluczyka do połowy to chyba jeden z tych złotych pomysłów, który przyszedł do nas z tzw. motoryzacji dawnych lat. Bo kiedyś np. diesel z wtryskiem pośrednim mógł zimą faktycznie wymagać dłuższego rozgrzewania świec, a to dało się załatwić właśnie poprzez włączenie zapłonu i odczekanie odpowiednio dłuższej chwili przed uruchomieniem rozrusznika. Natomiast dziś nowoczesny diesel z układem common rail ma szansę odpalić nawet w niskiej temperaturze z niesprawną świecą, a proces grzania świec zazwyczaj jest dużo krótszy, więc (dłuższe) czekanie przed włączeniem rozrusznika akurat w tym wypadku w zasadzie traci sens. Natomiast jeśli ktoś bardzo chce tak robić, ten… może. Także w przypadku silnika benzynowego.

Tu bowiem włączenie zapłonu i chwila zwłoki niekiedy faktycznie nieco ułatwia rozruch, bo pozwala chwilę popracować pompie paliwa. Tyle że w wielu nowoczesnych samochodach działa to tak, że pompa wzbudza się już w chwili, gdy np. otworzymy drzwi lub odryglujemy zamki. A czym grozi natychmiastowe "pełne" przekręcenie klucza w sprawnym aucie z silnikiem benzynowym? W zasadzie niczym, poza tym, że rozruch może okazać się minimalnie mniej płynny.

Niech zgaśnie kontrolka świec żarowych. Gdy wszystko jest OK, dzieje się to błyskawicznie

Wnioski: jeśli chodzi o nowoczesnego diesla, to można zaczekać, aż zgaśnie kontrolka świec żarowych (gdy wszystko jest sprawne trwa to maksymalnie 2-3 sekundy), w przypadku silnika benzynowego można dać krótką chwilę popracować pompie paliwa. Jeśli będziemy tak robić, to raczej niczego nie popsujemy, jeśli nie będziemy, to… przeważnie też nie. 

shutterstock-420129547-38048631.jpg
Czy na mrozie warto przekręcać kluczyk "na dwa razy", czyli do połowy? Odpowiedź zaskakuje

A jak jest w przypadku aut z dostępem bezkluczykowym? Jak tutaj osiągnąć efekt przekręcania klucza w stacyjce "na dwa razy"? To proste: najpierw wciskamy guzik startera, ale nie trzymamy nogi na sprzęgle/hamulcu. Gdy pogasną kontrolki, które miały pogasnąć lub gdy uznamy, że auto miało wystarczająco dużo czasu do tego, by auto mogło się do startu przygotować, to wciskamy pedał, a następnie drugi raz naciskamy guzik startera.

shutterstock-1929479342-38048632.jpg
Czy na mrozie warto przekręcać kluczyk "na dwa razy", czyli do połowy? Odpowiedź zaskakuje
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj