Silnik Diesla i benzynowyw nowych autach będzie dostępny jeszcze przez 12 lat, a później koniec. W 2035 roku wejdzie w życie zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych. W salonach będą dostępne wyłącznie pojazdy zeroemisyjne, czyli auta elektryczne czerpiące energię z akumulatora (BEV) lub wykorzystujące wodór do produkcji prądu przez ogniwa paliwowe (FCEV). Co ta rewolucja zmieni nad Wisłą?

Reklama

Przemysł motoryzacyjny odpowiada dziś za 8 proc. PKB Polski oraz za ok. 13,5 proc. wartości eksportu, stąd jest jednym z filarów gospodarki. Pierwsze skrzypce grają tutaj dostawcy części. Polska zajmuje 10. miejsce na liście największych eksporterów podzespołów na świecie z wartością eksportu 12,3 mld dolarów. Do tego w 2021 r. w fabrykach rozsianych po Polsce wyprodukowano niemal 440 tys. pojazdów (m.in. Volkswagen – Poznań i Białężyce pod Wrześnią, Grupa Stellantis – Tychy i Gliwice). Pracę w polskim przemyśle motoryzacyjnym i branżach powiązanych znajduje ok. 400 tys. osób (to 7,6 proc. wszystkich zatrudnionych w przemyśle). Z takimi wynikami Polska zajmuje trzecie miejsce w Unii Europejskiej.

Zakaz nowych aut spalinowych od 2035 roku, dziś akumulatory to specjalność Polski

Polską specjalnością są akumulatory litowo-jonowe i autobusy. Pierwsze stanowią ponad 2 proc. całego polskiego eksportu. Wartość eksportu w tym sektorze wzrosła z ok. 1 mld zł w 2017 r. do blisko 30 mld zł w roku 2021. Oznacza to, że w ciągu zaledwie 5 lat polski eksport w sektorze akumulatorów li-ion powiększył się 30 razy. Pod względem produkcji Polska jest liderem w Unii Europejskiej, a w skali świata zajmuje czwartą lokatę. Pierwsze są Chiny, drugie miejsce dzielą Japonia i Korea, a podium zamyka USA.

Reklama

Koreański gigant inwestuje na Dolnym Śląsku

W Polsce swoje zakłady produkcyjne otworzyli lub rozbudowują światowi giganci. Na szczególną uwagę zasługuje LG Energy Solution Wrocław – największy w Europie dostawca akumulatorów trakcyjnych z mocą produkcyjną na poziomie 70 GWh. Koreański koncern zamierza inwestować na Dolnym Śląsku i do 2025 r. zwiększyć produkcję do 115 GWh. Baterie produkowane w Polsce przez LG wykorzystuje m.in. Grupa Volkswagen (auta na platformie MEB), Ford czy Hyundai.

Dilerzy Volkswagena udostępniają punkty ładowania dla samochodów elektrycznych / Volkswagen

Polskie autobusy elektryczne światowym hitem

Od 2017 r. Polska jest liderem w Unii Europejskiej pod względem liczby wyprodukowanych i wyeksportowanych autobusów elektrycznych. W latach 2017-2021 r. z Polski na inne rynki trafiło łącznie 1937 e-busów. To ponad 31 proc. wszystkich autobusów elektrycznych łącznie wyeksportowanych z UE (6192 szt.).

Silnik Diesla i benzynowy znikną na zawsze, samochody elektryczne w górę

Jak zauważają eksperci Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) rozwój elektromobilności na świecie coraz bardziej przyspiesza. Zainteresowanie samochodami elektrycznymi rośnie, a definitywny koniec silników spalinowych jest coraz bliżej. W zeszłym roku zarejestrowano 6,6 mln aut elektrycznych (to prawie 9 proc. rynku). Dla porównania w 2010 r. sprzedano 7,3 tys. EV. Z kolei Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) przewiduje, że w 2030 r. więcej niż co trzeci samochód sprzedawany na świecie będzie wyposażony w napęd elektryczny.

Milion samochodów elektrycznych w Polsce i to jeszcze nie koniec

W Polsce w ciągu 3 lat liczba samochodów akumulatorowych ma wzrosnąć przeszło 14 razy do 290 tys. szt. Udział EV w sprzedaży wszystkich nowych osobówek może przekroczyć 10 proc. już w 2024 r. Prognozy długoterminowe PSPA wskazują, że park elektryków urośnie do miliona na przełomie 2030/2031 r. i osiągnie liczbę niemal 3 mln w 2040 r. Po drodze swoją rolę zaczną odgrywać przepisy, które będą wymagały, aby wszystkie nowe samochody osobowe i dostawcze sprzedawane w UE były zeroemisyjne do 2035 r. Producenci, którzy nie dostosują się unijnego nakazu będą narażeni na wysokie kary finansowe.

Ioniq 5 / LeasePlan

Zakaz samochodów spalinowych w Polsce i jego skutki, trzy scenariusze

Co to oznacza dla Polski, w której przemysł motoryzacyjny jest dziś jednym z filarów gospodarki?

– W związku z planowaną nowelizacją rozporządzenia 2019/631 od 2035 r. w żadnym państwie członkowskim UE nie będzie można rejestrować nowych samochodów osobowych i dostawczych z silnikami spalinowymi – powiedział dziennik.pl Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

Jego zdaniem w kolejnych latach na znaczeniu będą stopniowo tracić producenci pojazdów konwencjonalnych i przeznaczonych do nich podzespołów, a łańcuchy dostaw ulegną znacznej przebudowie.

Zamykanie fabryk i masowe zwolnienia, czyli czarne chmury nad Polską

– Transformacja branży to wielkie wyzwanie, które – w przypadku braku wdrożenia odpowiednich środków zaradczych – może skutkować znacznym ograniczeniem produkcji, zamykaniem fabryk, masowymi zwolnieniami pracowników i w konsekwencji negatywnymi skutkami dla całej krajowej gospodarki. Rodzący się rynek e-mobility stwarza również szereg nowych możliwości dla państw, przedsiębiorstw oraz instytucji, które odpowiednio wcześnie podejmą kroki pozwalające na umocnienie swojej pozycji w tym obszarze – wskazał.

Eksperci PSPA opracowali trzy różne scenariusze wpływu elektromobilności na rozwój gospodarczy w latach 2022-2050. W zależności od przyjętego planu prognozowany udział elektromobilności w PKB Polski w roku 2030 r. może wynosić od 2 proc. do prawie 4 proc. a w 2050 r. – od 3 proc. do niemal 6 proc. Jednak zdaniem analityków wszystko zależy od… administracji publicznej.

– Od wdrożonych instrumentów wsparcia zależy w znacznej mierze, czy Polska stanie się hubem produkcyjnym pojazdów zeroemisyjnych i powiązanych z nimi podzespołów, czy też znaczenie przemysłu motoryzacyjnego w krajowej gospodarce będzie systematycznie spadać, wraz z przenoszeniem fabryk i lokowaniem inwestycji sektora e-mobility w pozostałych państwach członkowskich Unii Europejskiej – przestrzegł Maciej Mazur z PSPA.

Jeep Avenger - pierwszy samochód elektryczny, który będzie masowo produkowany w Polsce. Nowy SUV wyjedzie z fabryki Grupy Stellantis w Tychach / Jeep / Ph.Alberto Giorgio Alquati

W ocenie analityków nieodzowna jest kontynuacja i rozszerzenie programów wsparcia rynku elektromobilności (np. Mój elektryk). Lista obejmuje także stworzenie przyjaznego otoczenia prawnego, szczególnie jeśli chodzi o rozwój infrastruktury ładowania. Wśród największych barier wylicza się m.in. brak przygotowania infrastruktury energetycznej przy autostradach i drogach ekspresowych zapewniającej odpowiednią moc pod kątem ew. budowy ogólnodostępnych stacji ładowania.

Badania i rozwój w zakresie elektromobilności – tu zdaniem PSPA polska branża powinna walczyć o zwiększenie innowacyjności oraz konkurencyjności. Z kolei administracja publiczna powinna zapewnić wsparcie przemysłu motoryzacyjnego przez zapewnienie dedykowanego źródła dofinansowania (np. w formie funduszu celowego) czy przez ulgi w podatkach.

– Zasadne jest też powołanie do życia nowoczesnej, wysoko wyspecjalizowanej instytucji, odpowiedzialnej za opracowywanie nowatorskich rozwiązań w ramach współpracy pomiędzy sektorem publicznym i prywatnym. Wzorem dla takiego podmiotu mógłby być czeski Mobility Innovation Hub (MIH), czy też funkcjonujący na Wegrzech kompleks ZalaZone – wskazał Albert Kania, senior new mobility manager z PSPA.

Zapewnienie lepszego dostępu do wykwalifikowanych kadr oraz rządowe dofinansowanie procesu transformacji sektora motoryzacyjnego także będzie stanowić o sile polskiego przemysłu nastawionego na elektomobilność.

Testy silnika Mercedes-AMG 4.0 V8 Biturbo (M178) / Mercedes / Daimler AGGlobal Communications

Wyższe opłaty od auta spalinowego, czyli cztery zmiany, by Polska nie została śmietnikiem

Wreszcie zdaniem PSPA konieczne jest wdrożenie instrumentów ograniczających liczbę rejestracji samochodów napędzanych silnikiem Diesla i benzynowym.

– Rozwój wewnętrzny rynku elektromobilności wymaga wprowadzenia instrumentów ograniczających popyt na pojazdy spalinowe. Polska pozostaje jednym z nielicznych państw w Unii Europejskiej, które nie wdrożyły regulacji przeciwdziałających sprowadzaniu na masową skalę najstarszych i najbardziej emisyjnych samochodów z innych krajów. W rezultacie dysponujemy jednym z największych i najstarszych parków pojazdów w Unii Europejskiej – zauważają eksperci PSPA.

Po polskich drogach jeździ obecnie ok. 18,6 mln samochodów osobowych i dostawczych (oznacza to 5. miejsce w Europie). Tylko od 2015 r. ta flota powiększyła się o 22 proc. Jednocześnie są to w większości wiekowe pojazdy – mają średnio ponad 14 lat. To więcej o niemal 3 lata od średniej odnotowywanej w Unii Europejskiej (11,5). Za 2/3 rejestracji w Polsce odpowiadają samochody używane.

W ciągu ostatnich 20 lat Polacy sprowadzili niemal 16 mln pojazdów, których średni wiek wynosił niemal 12 lat. Co istotne, udział najstarszych, ponad 10-letnich aut wzrasta. W 2012 r. wynosił 46,3 proc., w 2015 r. 55,6 proc., a w roku 2021 – sięgnął niemal 60 proc. To oznacza, że ponad połowa czterech kółek, które trafiają do Polski z Niemiec, Belgii, Holandii czy Francji została zarejestrowana po raz pierwszy przed rokiem 2012.

– Wysoki udział najbardziej emisyjnych samochodów stymuluje popyt zarówno na usługi serwisowe, jak i podzespoły dedykowane pojazdom konwencjonalnym, opóźniając transformację przemysłu motoryzacyjnego i ograniczając krajowy potencjał produkcyjny w zakresie nowej mobilności – oceniają analitycy PSPA.

Falę używanych i wiekowych aut benzynowych i z silnikiem Diesla miałby powstrzymać cztery rozwiązania:

  • System bonus-malus, w ramach którego podwyższa się opłaty ponoszone przez użytkowników najbardziej emisyjnych samochodów i jednocześnie redukuje obciążania pojazdów nisko i zeroemisyjnych (punktem odniesienia może być m.in. ukształtowanie norweskiego systemu bonus/malus, na który składa się zwolnienie z podatku VAT (bonus) oraz (malus) opłata od emisji CO2 i NOx (tlenków azotu), a także weight tax);
  • Wprowadzenie Stref Czystego Transportu;
  • Dopłaty do używanych samochodów elektrycznych;
  • Wprowadzenie na szczeblu krajowym zakazu rejestracji nowych samochodów z silnikami spalinowymi.
Ford Mustang Mach-E GT - samochód elektryczny / Tomasz Sewastianowicz