Fotoradary w pierwszym półroczu 2022 zarejestrowały przeszło pół miliona przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Kierowcy byli fotografowani dokładnie 501 250 razy – wynika z najnowszych danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. W tym blisko 95 tys. przypadków przekroczenia prędkości zarejestrowały odcinkowe pomiary prędkości, natomiast fotoradary – ponad 387 tys.
Liczby mogą imponować, ale wrażenie robi też fakt, że wykroczeń było o 43 proc. mniej (!) w zestawieniu z analogicznym okresem 2021 roku (ok. 874 tys. naruszeń). To niewątpliwie efekt wprowadzania nowego, ostrzejszego taryfikatora mandatów, który obowiązuje od stycznia 2022 roku.
Te fotoradary robią najwięcej zdjęć, odcinkowy pomiar prędkości też bez litości
powiedziała dziennik.pl Monika Niżniak, rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. – – wyliczyła.
Przekroczył prędkość o 136 km/h w terenie zabudowanym, ale to nie wszystko
Najwyższe przekroczenia prędkości zarejestrowano w maju. Kierowca w Warszawie jechał al. Niepodległości z prędkością 186 km/h przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h. Rekord odnotowano także w kwietniu - w miejscowości Paniówki kierujący gnał 184 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
wskazała Niżniak
W przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości powyżej 30 km/h, a więc od progu, za który po zmianie przepisów znacząco wzrosła kara grzywny, w pierwszym półroczu tego roku odnotowano o ponad 100 tys. mniej naruszeń. W tym roku urządzenia zarejestrowały nieco ponad 65 tys. przypadków. Rok wcześniej ponad 165 tys., czyli spadek aż o 60 proc.
Odcinkowy pomiar prędkości w tunelu POW S2 bije rekordy
wyliczyła przedstawicielka GITD.
Najwięcej naruszeń zarejestrował jeden z fotoradarów zlokalizowanych na moście Poniatowskiego – 6,9 tys. naruszeń. Wszystkie fotoradary pracujące na tej przeprawie przez Wisłę moście Poniatowskiego zarejestrowały w tym okresie 20,3 tys. naruszeń.
Odcinkowy pomiar prędkości w tunelu S2 składa się z 12 kamer. Automatyczną kontrolą objęto 2,5 km odcinek trasy. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h. Ten system zarejestrował 26,8 tys. naruszeń.
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 to dwie lokalizacje i prawie 30 tys. mandatów
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 kontroluje kierowców na dwóch fragmentach trasy w Warszawie. W obu lokalizacjach obowiązuje ograniczenie prędkości do 120 km/h dla samochodów osobowych i do 80 km/h dla ciężarowych.
- Kierowcy wjeżdżający do Warszawy od strony Białegostoku trafiają pod nadzór żółtych kamer między węzłem Piłsudskiego (ul. Szpitalna w Markach) a węzłem Łabiszyńska w okolicy centrum handlowego Atrium Targówek w Warszawie. To najdłuższy fragment S8 objęty kontrolą. Odcinkowy pomiar prędkości sprawdzi też wyjeżdżających ze stolicy w stronę Podlasia.
- W drugiej lokalizacji odcinkowy pomiar prędkości namierza kierowców wyjeżdżających w stronę Poznania - między węzłem Bemowo (ul. Lazurowa; na wysokości miejscowości Blizne Łaszczyńskiego) a węzłem Warszawa Zachód (niedaleko budynku Flyspot). Kamery zawieszono także w odwrotnym kierunku - nad wjazdem do Warszawy.
Zainstalowano 30 kamer, które kontrolują łącznie 14 km trasy S8. Na trzech odcinkach po 8 kamer, na jednym 6.
Dwa OPP działające na trasie S8 – złowiły łącznie 27,7 tys. kierowców.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości? Jest bardziej bezwzględny niż fotoradary
Kiedy samochód lub motocykl opuści kontrolowany odcinek, system wyliczy jego średnią prędkość na całym dystansie na podstawie czasu przejazdu. Jeżeli trasa została pokonana zbyt szybko, kierowca zapłaci mandat. System funkcjonuje zatem odmiennie niż klasyczny fotoradar – chodzi o mierzenie prędkości na dłuższych odcinkach drogi, a nie punktowo.
– oceniła Niżniak.
Andrzej Mejer, Yanosik.pl. dodał.