Do wypadku motocykla i samochodu osobowego doszło w niedzielę po godz. 16 w Knurowie - informuje mmsilesia.pl. 48-latek jadący renault laguna nie ustąpił pierwszeństwa 33-letniemu motocykliście i doszło do zderzenia. Obydwa pojazdy stanęły w płomieniach.

Przykre jest to, że w samochodzie jechała siedmioletnia dziewczynka, a świadkowie wypadku zamiast pomóc, wyciągnęli telefony i zaczęli filmować zdarzenie - mówi Marek Słomski z gliwickiej policji. Jednak na jednym z filmów udostępnionych na Youtubie widać jak płonący samochód i motocykl jest gaszony także przez zwykłych ludzi.

Na szczęście dziecko zostało wyciągnięte przez ojca, który doznał lekkich poparzeń. W gorszym stanie jest motocyklista, który w w wyniku wypadku trafił do szpitala. Ma rozległe poparzenia.

ZOBACZ TAKŻE: Tragedia na niemieckiej autostradzie. Polski autokar zmiażdżył mikrobus>>>