Z dokumentacji przetargowej wynika, że Inspektorat Uzbrojenia podpisał umowę z Wojskowymi Zakładami Łączności Nr 2 S.A. - Wartość kontraktu to prawie 60 mln złotych brutto, co jest najwyższą kwotą w historii działalności Spółki w ostatnich kilkunastu latach - podkreślają przedstawiciele WZŁ-2 z podwrocławskiej Czernicy. 

W opisie zamówienia MON określono jasno, że dotyczy ono "dostawy konkretnego sprzętu wojskowego wprowadzonego na wyposażenie Sił Zbrojnych RP tj. radiostacji KF średniej mocy na samochodzie osobowo-terenowym HONKER w ilości 39 kompletów".

To oznacza, że nowe samochody z fabryki w Lublinie dla polskiej armii zostaną wyposażone w zakupione wcześniej radiostacje Harris plus anteny i agregaty prądotwórcze czy zasilacze awaryjne.

Honker + radiostacja = ponad 1,5 mln zł

Całkowita końcowa wartość zamówienia opiewa dokładnie na 59 353 346,13 zł. Szybkie obliczenie i wychodzi, że jeden z 39 samochodów z całą zawartością zamontowaną przez Wojskowe Zakłady Łączności będzie kosztował 1 521 880 zł.

W uzasadnieniu decyzji o wyborze tej oferty czytamy: Przedmiotem dostawy są konkretne wyroby, jednoznacznie określone i zdefiniowane przez uprawniony organ - Ministerstwo Obrony Narodowej. Producentem wyrobów są Wojskowe Zakłady Łączności Nr 2 S.A. posiadające prawa własności do dokumentacji technicznej radiostacji KF średniej mocy na samochodzie osobowo-terenowym HONKER oraz wyłączność majątkowych praw autorskich do ich produkcji. Ponadto posiadają certyfikat na prowadzenie centrum szkoleniowego, autoryzowanego do prowadzenia szkoleń z obsługi systemów radiowych przez Harris Corp. w Polsce. Pozyskanie sprzętu mającego inne charakterystyki techniczne skutkowałoby niekompatybilnością sprzętową lub programową z posiadanym SpW (red. sprzętem wojskowym), trudnościami technicznymi podczas eksploatacji systemów łączności radiowej oraz znacznymi dodatkowymi kosztami.

Przypominamy, że wyeksploatowane już samochody Honker miały stopniowo znikać z polskiego wojska, a w ich miejsce pojawić się miały nowe pojazdy zakupione w ramach programu pod kryptonimem "Mustang". Jednak przetarg wpadł w poślizg. 

Niedawno było głośno o tym, że Polska Grupa Zbrojeniowa zaskarży do Krajowej Izby Odwoławczej decyzję o wykluczeniu jej oferty z postępowania na dostawę prawie 4 tys. samochodów terenowych dla wojska w ramach programu Mustang. CZYTAJ WIĘCEJ>>