Odpowiedzialny za zakupy dla wojska Inspektorat Uzbrojenia unieważnił przetarg na "dostawę samochodów ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności" – tym samym potwierdziły się nasze przypuszczenia z zeszłego tygodnia (CZYTAJ WIĘCEJ>>). Przypominamy, że MON w ramach tego postępowania planowało kupić 872 auta nieopancerzone i 41 pojazdów opancerzonych. Dostawę przewidziano w latach 2019-2022.
Dino? Jednak nie
Do postępowania pod kryptonimem Mustang została złożona tylko jedna propozycja. Jeszcze 25 maja dostarczeniem nowych aut dla wojska było zainteresowane konsorcjum, które utworzył: Polski Holding Obronny z Warszawy (lider) i Concept Sp. z o.o. z Bielska-Białej. Duet firm na następcę Honkera zaproponował MON samochód o nazwie Dino.
Jednak po czterech dniach Inspektorat Uzbrojenia zdecydował o unieważnieniu postępowania. Powód?
poinformował Paweł Mączka, zastępca szefa Inspektoratu Uzbrojenia.
Honker opiera się przed emeryturą
To oznacza, że historia lubi się powtarzać. Pierwszy przetarg rozpisany pod koniec lipca 2015 roku także został unieważniony - Ministerstwo Obrony Narodowej w czerwcu 2017 roku jako uzasadnienie tej decyzji podało zbyt wysoką kwotę zaproponowaną przez wykonawcę (wpłynęła tylko jedna oferta od konsorcjum PGZ i Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych; Ford Ranger był oferowany jako nowy wóz dla wojska).