Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeep Renegade 4xe i Compass 4xe już w Polsce. Nowe SUV-y zawstydzają silnik Diesla

25 października 2020, 22:18
[aktualizacja 25 października 2020, 22:18]
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Jeep Renegade 4xe
<p>Jeep Renegade 4xe</p>/dziennik.pl
Jeep Renegade 4xe i Compass 4xe, czyli pierwsze hybrydy plug-in amerykańskiej marki są już w Polsce. Inżynierowie podkreślają, że zastosowany przez nich układ napędowy przewyższa silnik Diesla i w dodatku nie boi się błota czy głębokiej wody...

Jeep Renegade 4xe i Compass 4xe debiutują w Polsce. I trafiają na sprzyjający klimat. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią o niesłabnącej popularności SUV-ów. Nad Wisłą już 40 proc. nowych aut wyjeżdżających na drogi zalicza się do tego gatunku. A niemal 30 proc. tej populacji to SUV-y miejskie i kompaktowe. Jeep nowymi modelami z podwójną duszą idealnie wpisuje się w ten trend. Czego mogą spodziewać się kierowcy?

Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe

Jeep Renegade 4xe i Compass 4xe pod względem stylistycznym to starzy znajomi ale po wizycie w sklepie elektrycznym. Stąd na karoserii czarno-niebieski emblemat 4xe oznaczający napęd hybrydowy typu plug-in, a pod klapką na lewym tylnym błotniku port ładowania akumulatora. Do tego niebieski kolor podkreśla logo marki i nazwy obu samochodów. Producent przewiedział też szeroką listę opcji personalizacji – w przypadku Renegade to 18 różnych konfiguracji kolorów plus sześć specjalnych wzorów kół, a dla Compassa to nawet 22 wersje malowania i siedem rodzajów felg.

Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe

Jeep na prąd z sercem z Polski. Lepszy niż Diesel?

Jednak to co najważniejsze jest pod eko-złoceniami. W konstrukcji zespołu napędowego inżynierowie zastosowali montowany przy tylnej osi silnik elektryczny 60 KM z produkowanym w fabryce FCA Powertrain w Bielsku-Białej turbobenzynowym 1.3 wspieranym przez zintegrowany silniczek elektryczny, który może pełnić rolę generatora. W przypadku Renegade'a kierowca dostaje do dyspozycji 190 KM (wersja Limited) lub 240 KM (wersje Trailhawk i S). Hybrydowy Compass plug-in korzystając jednocześnie z jednostki spalinowej i prądu również zapewni 190 i 240 KM. Czyli to najsilniejsi zawodnicy w swojej gamie. Ale jeszcze ciekawszy jest ten fakt: w silniku elektrycznym moment obrotowy wynosi 250 Nm, a w benzynowym 270 Nm. Zdaniem konstruktorów takie połączenie daje większe możliwości niż 350 Nm wygenerowanych przez silnik Diesla. Jeep podkreśla również, że w obu modelach PHEV napęd elektryczny na tył wydatnie podnosi sprawność podczas jazdy terenowej.

Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe

Nowe rozwiązanie to także lepsze przyspieszenie (sprint do 100 km/h powinien trwać ok. 7 s) i szybsza reakcja na gaz. W dodatku zastosowanie pokaźnego akumulatora (o pojemności 11,4 kW i napięciu 400 V) ładowanego z sieci zewnętrznej daje Jeepowi najważniejszą przewagę nad konwencjonalnymi hybrydami bez wtyczki. To auto może przez 50 km zachowywać się jak samochód elektryczny i jeździć wyłącznie w trybie bezemisyjnym do prędkości nawet 130 km/h. Do tego ładując baterię energią z domowej instalacji fotowoltaicznej można kolejne kilometry pokonywać za darmo i z czystym sumieniem, bo przecież energia słoneczna należy do najbardziej zielonych na świecie. Poza trybem EV układ napędowy obu SUV-ów może pracować także w systemie hybrydowym lub E-Save, który pozwala ładować baterię podczas jazdy nawet do 80 proc. pojemności. Tradycyjne "tankowanie elektronów" do pełna w przypadku domowego gniazda dzięki ładowaniu z mocą 2,3 kW potrwa ok. 5 godzin, przy podłączeniu do instalacji 7,4 kW skróci się do niecałych dwóch (100 minut).

Jeep Renegade 4xe
Po podłączeniu do szybkiej ładowarki akumulatora trwa ok. 1,5 godziny, a przy użyciu domowego gniazdka ok. 3 godzin. Maksymalny zasięg elektryczny/Ph.Alberto Giorgio Alquati
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe potrafi brodzić do głębokości 40 cm. Za napęd przedniej osi odpowiada silnik benzynowy z Polski. Tył to jednostka elektryczna/Ph.Alberto Giorgio Alquati

Jak jeździ? Ile spala?

Tyle teoria. Na żywo zelektryfikowany Renegade 4xe w wersji S (240 KM) zrobił świetne wrażenie. Co prawda deklarowane przez Jeepa średnie spalanie na poziomie 2 l/100 km jest chyba z sufitu, ale wobec oferowanej mocy w standardowym trybie hybrydowym 5,5 l na setkę wygląda bardzo dobrze. Podczas takiej jazdy komputer pozwala odpoczywać jednostce benzynowej tak często, jak to możliwe. A wtedy silnik elektryczny napędza tylne koła. Mocniejsze kopnięcie gazu budzi spalinowe serce, co natychmiast skutkuje przyjemnym zrywem i pchaniem w plecy. Zastosowany układ hybrydowy daje też możliwość oszczędzania energii zgromadzonej w akumulatorze na potrzeby jazdy w strefach ograniczonego ruchu – wtedy pracuje wyłącznie benzynowe 1.3, a 6-biegowy automat przekazuje napęd na przednie koła.

Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe. Kabina solidnie wykonana. Pozycja za kierownicą wygodna. Miejsca dość by wygodnie mogły podróżować cztery osoby
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe. Ekran systemu multimedialnego informuje o stanie napędu hybrydowego
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe w najodważniejszej wersji/Ph.Alberto Giorgio Alquati

Offroad i napęd elektryczny? Jeep Renegade 4xe mówi: No problem man

Pod względem komfortu jazdy hybrydowy Renegade 4xe okazuje się jeszcze lepszy od zwykłych spalinowych braci. Łączna moc 240 KM sprawia, że samochód przyspiesza szybciej niż wersje benzynowe czy z silnikiem Diesla. W trybie elektrycznym cieszy podróżą w ciszy, z wysoko ustawionego fotela wszystko widać jak na dłoni a zawieszenie dobrze filtruje niedoskonałości drogi. Jednocześnie dzięki napędowi 4x4 wykazuje się talentem w terenie. I jeśli ktoś zabrnie daleko od szosy, to sforsuje nim brody o głębokości do 40 cm (pomaga 20 cm prześwitu i reduktor), podczas kiedy inne wersje silnikowe mówią "pass" przy 22 cm wody przed nosem. I nie ma co się bać o akumulator – zabezpieczono go w stalowej kapsule, ma też specjalny obwód nagrzewnia i chłodzenia.

Chcesz mieć jedno auto, ale zależy ci na bezemisyjnej jeździe po mieście, bezstresowej podróży do miejsca oddalonego o kilkaset kilometrów nawet w głuszy? Renegade 4xe to złoty środek. Imponuje dopracowaniem, a jego napęd działa doskonale.

Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe

Co i za ile?

Jeep Renegade 4xe i Compass 4xe seryjnie oferują m.in.: automatyczną klimatyzację, tempomat, wspomaganie ruszania pod górę oraz zjazdu, utrzymanie pasa ruchu, 6 poduszek powietrznych, a także elektrycznie sterowane szyby i lusterka czy aluminiowe felgi.

Jeep Renegade 4xe w wyjściowej specyfikacji Limited (190 KM) kosztuje od 172 tys. zł. Mocniejszy 240-konny SUV to 174 tys. zł za odmianę Trailhawk i 182 tys. w przypadku wersji S.

Z kolei cennik dla modelu Compass 4xe otwiera kwota 188 500 zł (Limited; 190 KM). Trailhawk to co najmniej 199,5 tys. zł, a na wersję S trzeba przygotować ponad 200 tys. zł.

Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
Jeep Renegade 4xe
W Polsce producent najbardziej liczy na firmy

W Polsce producent najbardziej liczy na firmy, które coraz częściej wybierają do flot auta niskoemisyjne i "sprzedaż ratą" poniżej 1 proc. wartości auta. A to oznacza, że użytkowanie Renegade 4xe przez 3 lata ma kosztować od 1777 zł netto/miesięcznie (bez wpłaty własnej; z pakietem AC/OC). Większy Jeep Compass 4xe na tych samych warunkach to 1999 zł netto.

Jeep Compass 4xe
Jeep Compass 4xe. W tym modelu układ hybrydowy generuje 240 KM. Zasięg elektryczny - 50 km
Jeep Compass 4xe
Jeep Compass 4xe

Do hybryd plug-in pod koniec tego roku dołączy spektakularny Jeep Gladiator  pickup zbudowany na bazie Wranglera. Następną nowością będzie Jeep Grand Wagoneer, który przywróci nam auto-legendę – luksusowy, potężny samochód, który stworzył w USA segment luksusowych SUV-ów w latach 60.

Jeep Grand Wagoneer
Jeep Grand Wagoneer
Jeep Gladiator
Jeep Gladiator
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj