Nowy Lexus NX hitem w Polsce. SUV-y i hybrydy trzęsą rynkiem

Lexus NX to najpopularniejszy model japońskiej marki w Polsce i Europie. Pierwsza generacja tego SUV-a pojawiła się w 2014 roku. Obecne wcielenie jest z nami od trzech lat. Do tej pory na drogi wyjechało ponad 503 tys. sztuk NX-a obu generacji. W tym ponad 458 tys. aut to klasyczne hybrydy, a 45 tys. to hybrydy plug-in. Na uwagę zasługuje szczególnie drugi wynik, ponieważ NX 450h+ w 2021 roku jako pierwsza hybryda plug-in Lexusa dostał misję przekonania kierowców do technologii PHEV i odniósł sukces.

NX plug-in jest najpopularniejszą hybrydą z wtyczką w Polsce. A teraz a cztery Lexusy ładowane z gniazdka są dostępne w specjalnej ofercie. Japończycy mocno tną ceny. Na co mogą liczyć polscy kierowcy?

Reklama

Lexus NX z hybrydą plug-in podbija rynek. Jaki silnik, moc i osiągi?

Pod względem technicznym napęd NX 450h+ składa się z 2,5-litrowego silnika benzynowego pracującego w ekonomicznym cyklu Atkinsona ze wspomagającym go silnikiem elektrycznym o mocy 182 KM. Oba przekazują moc na przednie koła. Tylną oś napędza dodatkowy silnik-generator (54 KM), który współpracuje z układem hybrydowym. W ten sposób kierowca dostaje 309 KM mocy systemowej, wsparcie elektrycznego układu 4x4 E-Four i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,3 s. A to już osiągi ze świata aut sportowych.

Lexus przez blisko dwie dekady sprzedał ponad 2,8 mln aut z napędami hybrydowymi, hybryd plug-in oraz bateryjnych samochodów elektrycznych / Lexus
Reklama

Lexus NX 450h+, jak jeździ hybryda plug-in naładowana i rozładowana?

Jak deklaracje producenta mają się do rzeczywistości? Czy faktycznie w aucie typu plug-in po wyczerpaniu energii z baterii (choć tak naprawdę baterie nigdy nie są rozładowane do końca) zwiększa się zużycie paliwa i samochód traci na wigorze? Do konfrontacji stanęły dwa Lexusy NX 450h+: z rozładowaną baterią i pełną. Na torze sprawdzono przyspieszenie, w ruchu miejskim zużycie paliwa. Wyniki?

Lexus NX 450h+ / Lexus

Jak jeździ Lexus NX 450h+? Oto różnice w przyspieszeniu i elastyczności

Lexus NX 450h+ z naładowaną baterią od 0 do 100 km/h przyspieszył w 6 sekund, a to nawet lepszy czas niż deklaruje producent. Rozładowany NX 450h+ na sprint do setki potrzebował niewiele mniej - 6,3 s. Oba auta okazały się podobnie elastyczne w przedziale 60-100 km/h: naładowany NX 450h+ poderwał się do galopu w 3,2 sekundy, a rozładowany w 3,4 s.

Wniosek? Hybrydowy NX w wersji plug-in bez względu, czy ma pełną, czy rozładowaną baterię, zapewnia bardzo podobne osiągi. Różnice są tak nieznaczne, że może je wyłapać jedynie aparatura pomiarowa.

Lexus NX 450h+ / Lexus

Lexus NX 450h+ jako hybryda plug-in naładowana i rozładowana. Jakie zużycie paliwa w porównaniu? (TABELA wyników)

Czy i jak naładowana i rozładowana bateria wpływa na ekonomię jazdy? Okazuje się, że zużycie paliwa w mieście – bez względu na stopień naładowania baterii – jest zbliżone. Naładowany NX 450h+ średnio spalał 6,1 l/100 km, a z "pustą" baterią - 6,3 l/100 km. Zaskakujące? Wynika to z faktu, że ładunek, który pozostał w baterii po rozładowaniu części plug-inowej, nadal wystarcza do zasilenia napędu hybrydowego i wykorzystania jego pełnych możliwości. Można pokusić się o stwierdzenie, że nieważne czy plug-in jest naładowany, czy rozładowany, jeździ tak samo dynamicznie i oszczędnie. Deklaracje homologacyjne o spalaniu (1,1 l/100 km) są do realizacji, ale tylko jeśli baterie są naładowane, a kierowca nie ingeruje w automatycznie włączający się tryb jazdy (EV; bezemisyjny). Po wyjeżdżeniu energii auto zmienia się w tradycyjną hybrydę.

Lexus NX 450h+ hybryda plug-in bateria naładowana bateria rozładowana
Przyspieszenie 0-100 km/h 6 s 6,3 s
Elastyczność, czyli czas przyspieszenia 60-100 km/h 3,2 s 3,4 s
Zużycie paliwa 6,1 l/100 km 6,3 l/100 km

Lexus NX 450h+ kosztuje o 65 tys. zł mniej. Trzy wersje do wyboru

Lexus NX 450h+ w wersji Prestige z pakietami Design i Tazuna kosztuje teraz od 288 tys. zł. To o 60 tys. zł mniej wobec ceny katalogowej.

Bogatszy NX 450h+ Omotenashi z pakietem Luxury to cena 310 900 zł, czyli 65 tys. zł taniej. Ostrzej stylizowany NX 450h+ F SPORT z pakietem Fuji wymaga od 312 900 zł (65 tys. zł mniej).

Lexus NX 450h+ / Lexus

Nowy Lexus RX przebojem w segmencie E-SUV. Trzy hybrydy do wyboru

Nowy Lexus RX także przypadł Polakom do gustu – w styczniu był najczęściej rejestrowanym autem w segmencie E-SUV Premium (8. miejsce w klasie premium). Na polskie drogi wyjechało 312 szt. tego SUV-a. W porównaniu ze styczniem 2023 roku liczba rejestracji RX-a wzrosła o 93 proc. RX jest dostępny w trzech odmianach wyłącznie hybrydowych – RX 350h, 450h+ czyli hybryda plug-in i najmocniejszej RX 500h. W świecie SUV-ów segmentu E to wbrew modzie na silniki Diesla. Tak odważne postawienie sprawy Lexus tłumaczy mniejszym ryzykiem awarii, prostszą budową i niższą ceną. Która hybryda ma największe wzięcie nad Wisłą?

Lexus RX 450h+ / Lexus

Lexus RX 450h+, czyli hybryda plug-in hitem w Polsce

RX 450h+ to najchętniej wybierany wariant napędu. Pierwsza w historii tego modelu hybryda plug-in stanowi lwią część zamówień. Pod karoserią RX 450h+ pracuje układ znany z mniejszego o klasę NX-a. Zespół składa się z 2,5-litrowego, 4-cylindrowego silnika benzynowego pracującego w cyklu Atkinsona, przedniego silnika elektrycznego o mocy 182 KM, tylnego silnika elektrycznego o mocy 54 KM, hybrydowej przekładni e-CVT oraz baterii litowo-jonowej o największej w klasie pojemności 18,1 kWh. System dostarcza 309 KM mocy i tworzy elektryczny napęd 4x4 E-Four.

Lexus RX 450h+ / Tomasz Sewastianowicz

Nowa hybryda z wtyczką ma niemal taką samą moc jak poprzedni RX 450h czwartej generacji, ale wyższy moment obrotowy i lepsze przyspieszenie. Mocniejszy silnik elektryczny sprawia, że auto jest bardzo zrywne. Przyspieszenie RX 450h+ od 0 do 100 km/h potrwa 6,5 s – nieźle jak na 2,2-tonowego SUV-a.

Lexus RX 450h+ / Lexus

Lexus RX 450+, jak jeździ duża hybryda plug-in i ile spala benzyny?

Przy tym RX 450+ ma osiągać zużycie paliwa na poziomie – uwaga! – 1,1 litra benzyny na 100 km. Lexus z litowo-jonowej baterii 18,1 kWh płasko umieszczonej pod podłogą deklaruje 69 km elektrycznego zasięgu i możliwość bezemisyjnej jazdy do prędkości 130 km/h. Japończycy na podstawie testów homologacyjnych twierdzą, że to najoszczędniejsza hybryda w historii modelu RX. I żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy – ten bajeczny wynik jest możliwy pod warunkiem podróżowania z akumulatorem naładowanym w 100 proc. Jeśli jednak ktoś nie dopilnuje uzupełniania prądu wówczas musi liczyć się z szybszym osuszaniem zbiornika paliwa.

Lexus RX 450h+ / Lexus

Lexus tnie ceny nawet o 84 tys. zł. Ile kosztuje Lexus RX?

Lexus RX 450h+ F Sport Design kosztuje obecnie od 372 100 zł. Wcześniej cennik przewidywał 449 900 zł, czyli hybryda z wtyczką staniała o 77 800 zł.

Model RX 450h+ w wersji Prestige z pakietem Technology to wydatek od 380 400 zł, czyli 79 500 zł mniej wobec regularnego cennika. Rabat na poziomie 84 400 zł przysługuje przy zakupie Lexusa RX 450h+ Omotenashi - wówczas japoński SUV kosztuje od 403 500 zł.

Nowy Lexus RZ 450e, czyli debiut japońskiej marki

Z kolei Lexus RZ 450e zalicza się do najmłodszych graczy w świecie samochodów elektrycznych. To pierwszy bateryjny SUV japońskiej marki zbudowany od podstaw w oparciu o nową platformę eTNGA stworzoną z myślą o autach EV.

RZ 450e serwuje nam niespotykane dotąd w autach Lexusa proporcje. Stoi na szeroko rozstawionych 20-calowych kołach, jakby w każdej chwili był gotów wbić się w zakręt. Z długością ponad 4,8 m ląduje między krótszym o 14,5 cm NX i dłuższym o 8,5 cm RX. Także linia dachu RZ biegnie niżej. Za to rozstawem osi (2850 mm) przerasta oba modele.

Lexus RZ 450e / Tomasz Sewastianowicz

Lexus RZ 450e z wolantem zamiast kierownicy. Jak działa rozwiązanie Japończyków?

RX 450e to samochód pełen innowacji, których próżno szukać w hybrydach Lexusa. Jedną z najważniejszych nowych technologii jest pierwszy na świecie układ kierowniczy steer-by-wire z wolantem (dostępny w Polsce od 2025 roku). Swój wynalazek Japończycy nazwali One Motion Grip. Nie jest to marketingowy gadżet na wzór Tesli, gdzie przycięto kierownicę, a reszta pozostała po staremu. W układzie Lexusa nie ma mechanicznego połączenia kół z kierownicą ani kolumny kierowniczej. Zamiast tego kabel zasilający i elektronika odpowiadają za zgodność życzeń kierowcy z kierunkiem jazdy. Wystarczy obrócić wolant o 150 stopni, aby przejść od oporu do oporu, bez potrzeby przekładania rąk (w Tesli trzeba). Taki wirtualny układ kierowniczy na żywo pracuje bardzo realistycznie – delikatny ruch już na postoju, a reakcja kół jest natychmiastowa.

Lexus RZ 450e / Tomasz Sewastianowicz / Tomasz Sewastianowicz

Wolant i elektroniczne połączenie z kołami, czy to jest bezpieczne?

Na drodze elektroniczny system z wolantem nie jest bezduszny. Wśród informacji zwrotnych ze styku kół z jezdnią czuć np. mniejsze drgania wywołane nierównościami. Do tego jest stabilny tor jazdy i lepsza korekta przy bocznym wietrze, a także większa precyzja w trakcie jazdy na wprost po pochyłej nawierzchni. Czy to bezpieczne? RZ ma specjalne zabezpieczenia awaryjne procesorów sterujących One Motion Grip, a także dodatkowy obwód prądu na wypadek utraty głównego źródła zasilania systemu. Jeśli to jeszcze kogoś nie przekonuje, to zawsze może zaoszczędzić pieniądze i zostać przy tradycyjnej kierownicy.

Lexus RZ 450e, czyli dwa silniki elektryczne i napęd 4x4

Lexus RX 450e pod płaską podłogą skrywa akumulator litowo-jonowy o pojemności 71,4 kWh (96 ogniw; napięcie 355V). Mocy dostarczają dwa silniki – przedni wytwarza 204 KM, tylny 109 KM. Łącznie taki system zapewnia kierowcy 313 KM (435 Nm) i za jednym zamachem tworzy elektryczny napęd na cztery koła DIRECT4. W efekcie to komputer decyduje o przeniesieniu momentu obrotowego między przód i tył - rozkład może być dostosowany w zakresie od 0 do 100 lub od 100 do 0 w ciągu milisekund. Żaden system mechaniczny nie jest aż tak sprawny.

Lexus RZ 450e / Tomasz Sewastianowicz

Lexus RZ 450e, czyli jakie przyspieszenie i zasięg? Osiągi

RZ od zera do 100 km/h rozpędzi się w 5,3 sekundy. Prędkość maksymalną ograniczono do 160 km/h. Zasięg przewidziano większy niż 400 km. Na tle rywali szału nie ma, ale zużycie energii na poziomie 18 kWh/100 km/h to już coś! Swój udział w tym wyniku ma tryb Range, który zdławia prędkość, uruchamia specjalny program dystrybucji mocy oraz wyłącza klimatyzację. Do tego jest jeszcze funkcja one-pedal - pozwala przyspieszać i zwalniać (hamowanie rekuperacyjne) głównie przez operowanie pedałem "gazu". W ten sposób Lexus RZ 450e zamierza zostać jednym z najbardziej wydajnych EV w klasie.

Akumulator z gwarancją na 10 lat lub milion kilometrów

Naładowanie do poziomu 80 proc. potrwa 30 minut przy użyciu systemu szybkiego ładowania o mocy 150 kW (CCS2). Lexus jest tak pewien zastosowanej technologii, że na akumulator udziela gwarancji na 10 lat lub milion kilometrów. Zdaniem Japończyków po dekadzie eksploatacji bateria utrzyma 90 proc. pierwotnej pojemności, a pomoże w tym m.in. aktywne zarządzanie termiczne z pompą ciepła i chłodzeniem cieczą czy proces produkcyjny zabezpieczony tak, by żadne obce ciała nie dostały się do baterii.

Lexus RZ 450e / Lexus

Lexus RZ 450e w wersji Prestige taniej o 81 800 zł

Lexus RZ 450e w Polsce jest teraz dostępny w obniżonych cenach. Japoński SUV w wersji Prestige z pakietami Design oraz Premium kosztuje teraz od 289 100 zł (81 800 zł taniej), a z dopłatą w programie "Mój elektryk" od 262 100 zł. Wyposażenie obejmuje światła full LED, 20-calowe felgi aluminiowe, podgrzewane fotele i kierownicę, ogrzewanie promiennikowe dla pasażerów przedniego rzędu siedzeń, elektrycznie otwieraną i zamykaną pokrywę bagażnika, kamerę cofania z panoramicznymi widokiem 360 stopni dookoła samochodu, inteligentny kluczyk, 7-calowy wyświetlacz przed kierowcą oraz 10-calowy kolorowy projektor wyświetlający dane na przedniej szybie (HUD) i cyfrowe lusterko wsteczne. Na pokładzie system multimedialny Lexus Link PRO z 14-calowym wyświetlaczem, asystentem głosowym Lexus Concierge, usługami Connected oraz nawigacją w chmurze i 4-letnim bezpłatnym pakietem transmisji danych. Tapicerka w tej wersji wykonana jest z perforowanej skóry syntetycznej Tahara, a wnętrze wykończono wstawkami Tsuyasumi.

Lexus RZ 450e / Lexus

Lexus RZ 450e Otomenashi tańszy o ponad 90 tys. zł, ile kosztuje ten SUV?

Lexus RZ 450e Otomenashi kosztuje teraz od 304 100 zł (85 800 zł taniej), a po uwzględnieniu dopłaty z programu "Mój elektryk" cena spada do 277 100 zł. RZ 450e Omotenashi w standardzie ma system autonomicznego parkowania Lexus Teammate z funkcją pamięci miejsc postojowych, wentylowane fotele przednie, pamięć ustawień fotela kierowcy i lusterek zewnętrznych, 64-kolorowe oświetlenie ambient oraz złącze 220 V/150 W, światła Bi-LED z AHS. We wnętrzu tapicerka wykonana jest z materiału Ultrasuede z perforacją.

Wersję Omotenashi można rozbudować o pakiet Luxury, który dokłada audio Mark Levinson z 13 głośnikami o mocy 1800 W oraz fotochromatyczny dach panoramiczny. Tak wyposażony Lexus RZ kosztuje 319 800 zł, czyli o 90 100 zł mniej od ceny katalogowej. Maksymalna dopłata w programie "Mój elektryk" obniża cenę do 292 800 zł.

Lexus RZ 450e / Lexus

Lexus UX 300e, czyli japoński elektryk z zasięgiem większym o 40 proc.

Elektryczny Lexus UX 300e po ostatniej modyfikacji dostał nową, większą baterię o pojemności 72,8 kWh, zachowując dotychczasową moc (204 KM, 150 kW). Zmiany te pozwoliły na zwiększenie zasięgu o 40 proc. - w cyklu mieszanym WLTP Lexus UX 300e może przejechać nawet do 450 km.

UX 300e ma też poprawiony układ kierowniczy oraz amtoryzatory. Za sprawą dodatkowych spawów osiągnięto większą sztywność nadwozia. Umieszczona pod podłogą bateria sprawia, że auto ma nisko położony środek ciężkości, co też pozytywnie wpływa na jego prowadzenie. W nowym UX-ie 300e udoskonalono też wyciszenie kabiny.

Ile kosztuje Lexus UX 300e? Nawet 81 tys. zł taniej

Lexus UX 300e to trzy wersje wyposażenia po obniżonych cenach. Model UX 300e Business z pakietem Techno kosztuje od 199 800 zł, czyli 81 tys. zł mniej. Bogatszy wariant UX 300e Prestige wymaga od 225 900 zł (- 67 000 zł od ceny regularnej). Także topowy UX 300e Omotenashi potaniał o 67 tys. zł do poziomu 250 900 zł.

Lexus UX 300e / Lexus / Daniel Reinhardt