Dziennik Gazeta Prawana logo

W 2024 kamera w każdym aucie. To będzie obowiązkowe wyposażenie

27 listopada 2023, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Toyota Prius nowej 5. generacji
Toyota Prius nowej 5. generacji/Tomasz Sewastianowicz
Lista obowiązkowego wyposażenia nowych aut stale się wydłuża, a już wkrótce, w 2024 roku pojawi się na niej ADDW. To system, który wymaga zamontowania kamery wycelowanej w twarz kierowcy. Jaka będzie jej funkcja?

System ADDW obowiązkowy w nowych autach

Unijne rozporządzenie zwane General Safety Regulation nałoży dodatkowy obowiązek na producentów samochodów. Wszystkie nowe auta wprowadzone na rynek po 7 lipca 2024 roku będą wyposażone w ADDW - Advanced Driver Distraction Warning czyli system monitorujący uwagę kierowcy, a dokładniej, śledzący jego wzrok. Wszystko po to, by przywoływać do porządku tych, którzy zamiast skupiać się na jeździe, patrzą w ekran smartfona. Idea słuszna, ale jak ma zostać wcielona w życie?

ADDW będzie składało się z kamery wycelowanej w twarz kierowcy. Śledzące wzrok narzędzie, w połączeniu z odpowiednim oprogramowaniem będzie alarmować, gdy kierujący nie patrzy się tam, gdzie powinien. Brzmi jak pieśń przyszłości, ale takie systemy są już wprowadzane w najnowszych modelach aut. Przykładem są chociażby rozwiązania stosowane przez BMW, DS czy Toyotę.

kamera-obserwujaca-kierowcew-nowej-toyocie-chr-38002310.jpg
Kamera obserwująca kierowcę/Maciej Lubczyński

Co to jest ADDW? Nowy system będzie obowiązkowy

Układ Advanced Driver Distraction Warning nie należy póki co do obowiązkowych systemów, dlatego poszczególni producenci stosują różne rozwiązania. Zazwyczaj w skład systemu wchodzi kamera (lub dwie kamery) umieszczona w okolicach zegarów lub na górnej obudowie kolumny kierowniczej, diody podczerwieni (dla oświetlenia twarzy kierowcy np. po zmroku) i oprogramowanie, które interpretuje dostarczane przez kamerkę dane. 

Na tę chwilę ostrzeżenia mogą być wydawane w dowolny sposób i po dowolnym czasie nieuwagi. Od lipca 2024 roku sytuacja się zmieni, bo przepisy zawarte w rozporządzeniu GSR uregulują sposób działania układu ADDW. Kabina zostanie podzielona na strefy, na które patrzy się kierowca, a ostrzeżenie o nieuwadze będzie wydawane na określonych warunkach.

W nowych autach kamera będzie obserwowała kierowcę

O co chodzi z tymi strefami? Chodzi o obszary, na które spogląda kierujący. Strefą pierwszą są dach i boczne szyby. Stefa druga (czyli ta, na którą kierowca ma patrzeć) to przednia szyba w całej szerokości, czyli mówiąc krótko - wzrok skierowany na jezdnię i drogę. Strefa trzecia to z kolei spoglądanie poniżej linii przedniej szyby. To właśnie ten obszar będzie "na cenzurowanym".

System ADDW wyda ostrzeżenie gdy:

  • samochód porusza się z szybkością równą lub większą od 50 km/h, a kierowca utrzymuje wzrok w strefie 3. przez ponad 3,5 sekundy;
  • samochód jedzie z szybkością między 20 km/h a 50 km/h, a kierowca utrzymuje wzrok na strefie 3. przez ponad 6 sekund

Jak zatem ma wyglądać "ostrzeżenie" nowego układu? Unijne prawo zakłada, że będzie to sygnał wizualny, dźwiękowy (o narastającej głośności) bądź haptyczny (taki, jak wibrująca kierownica). Alarm ustanie, gdy kierowca skieruje swój wzrok tam, gdzie chce tego samochód, czyli w strefę 2. 

kamera-monitorujaca-kierowce-w-bmw-38002320.jpg
Kamera monitorująca kierowcę w BMW/materiały prasowe

System ADDW - kiedy?

Data 7 lipca 2024 roku dotyczy homologacji, co w praktyce oznacza, że modele obecne w salonach przed tą datą nie będą musiały mieć ADDW na liście wyposażenia standardowego. Producenci nie uciekną jednak przed koniecznością doposażenia wybranych modeli w nowy system, bo w rozporządzeniu wskazano również datę 7 lipca 2026 roku. Od tego dnia wszystkie nowe auta dostępne w sprzedaży będą musiały mieć ADDW w standardzie.

Co, oprócz pikania, piszczenia i wibracji przyniesie ADDW? Komisja Europejska liczy na to, że obecność dodatkowego układu zbliży nas do realizacji wizji zero, czyli poprawy bezpieczeństwa na drogach. Nie da się ukryć, że odwracający uwagę smartfon stanowi zagrożenie dla kierowcy i innych uczestników ruchu. 

Z europejskich badań wynika, że 4 proc. kierowców korzysta z telefonu komórkowego pisząc wiadomości lub dzwoniąc w trakcie jazdy, a wyniki analiz ITS wskazują, że oderwanie wzroku od drogi zaledwie na 2 sekundy podwaja szanse na wypadek, a obsługa smartfona może je zwiększyć nawet 10-krotnie. Pewne jest jednak to, że skutkiem wprowadzenia nowego, obowiązkowego elementu wyposażenia będą również jeszcze wyższe ceny zakupu samochodu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj