Dziennik Gazeta Prawana logo

Pasażer się zagapił, winny kierowca. Kontrowersyjny wyrok sądu w Poznaniu

21 sierpnia 2019, 07:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Autostrada
Autostrada/Shutterstock
Nawet jeśli to klient otworzył na oścież drzwi i uderzył w jadący pojazd, odpowiedzialność można przypisać taksówkarzowi.

Kobieta spieszy się na spotkanie. Zamawia taryfę. Jest już blisko miejsca docelowego. Brakuje dogodnego miejsca do postoju, więc taksówkarz zatrzymuje się na chodniku przy drodze. Pasażerka wysiada od strony kierowcy (na ulicę), bo tak jej wygodniej. Sytuacja, jakich codziennie w kraju są dziesiątki. Co jednak, gdy pasażerka tak otworzy drzwi, że uderzy nimi w jadący pojazd? Czy należy mówić o wyłącznej odpowiedzialności nieostrożnej kobiety, czy też winę ponosi profesjonalista w obrocie – taksówkarz, który powinien przewidywać takie sytuacje?

Aż do wyjścia

Z takim pytaniem musiał zmierzyć się Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu. I orzekł (wyrok jest nieprawomocny), że "kierującemu taksówką (...) należy przypisać winę nieumyślną w postaci rażącego niedbalstwa, polegającą na zaniechaniu sprawdzenia, czy pasażerka wysiadająca z pojazdu nie stworzy zagrożenia w ruchu drogowym".

Sprawa trafiła na wokandę dlatego, że ubezpieczyciel odmówił wypłaty świadczenia poszkodowanemu (właścicielowi obtłuczonego auta), choć kierowca taksówki uznał swą odpowiedzialność. Ubezpieczyciel stwierdził, że za szkodę wyłączną odpowiedzialność ponosi pasażerka. Bo to ona wysiadała z pojazdu i nie zachowała ostrożności. Poszkodowany z tą interpretacją się nie zgodził, w związku z czym złożył powództwo.

Na wstępie należało określić, które przepisy będą najodpowiedniejsze w sprawie. Sąd uznał, że zastosowanie znaleźć powinien art. 436 par. 2 kodeksu cywilnego. Sęk w tym, że aby tak się stało, należało wpierw stwierdzić, czy można w ogóle mówić o zderzeniu dwóch pojazdów mechanicznych poruszanych za pomocą sił przyrody. Zdaniem sądu – jak najbardziej. W utrwalonym już orzecznictwie sądowym wskazuje się, że pojazd zatrzymujący się na chwilę, np. w celu wysadzenia pasażera, nadal pozostaje w ruchu. Pozostała zatem kwestia ustalenia, czy do zdarzenia doszło wskutek wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą prowadzący pojazd nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli tak – rzeczywiście ubezpieczyciel by nie odpowiadał. Tyle że zdaniem sądu trudno mówić o wyłącznej winie pasażerki.

– wskazał poznański sąd, powołując się na podobne orzeczenie sprzed kilku lat. Co więcej, nawet gdyby przyjąć, że kierowca zatrzymał się w miejscu dozwolonym, to i tak na nim spoczywał obowiązek sprawdzenia, czy pasażer opuszczający auto nie spowoduje zagrożenia w ruchu drogowym. Tak więc za szkodę odpowiedzialny jest taksówkarz, a co za tym idzie – ubezpieczyciel powinien wypłacić pieniądze powodowi.

Rozsądek pasażera

Eksperci, których poprosiliśmy o ocenę wyroku, uważają go za niewłaściwy.

– uważa prof. Mariusz Bidziński, szef departamentu prawa gospodarczego w kancelarii Chmaj i Wspólnicy. I dodaje, że gdyby stawiać taksówkarzom wymogi takie, jakie postawił poznański sąd, należałoby jako zasadę przyjąć, iż to zawsze kierowca wysiada z auta i otwiera drzwi pasażerowi. A przecież takiej praktyki nie ma.

Podobnie twierdzi adwokat Radosław Płonka, wspólnik w kancelarii Płonka Ozga. – uważa mec. Płonka.

– twierdzi prawnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj