Kamera ustawiona na obserwację jednego ze skrzyżowań w Gorzowie Wielkopolskim uchwyciła niebezpieczną sytuację. Nad ranem rozpędzona śmieciarka staranowała cztery samochody osobowe (kię, peugeota, volkswagena oraz nissana), uderzyła w mur, ścięła znak drogowy i latarnię. Ranny został jedynie kierowca cieżarówki-widmo, który próbował wskoczyć do szoferki - mężczyzna trafił do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim.

Jak się okazało, kierowca wcześniej zaparkował pojazd przy ul. Góra Powstańców i wyszedł z niego, aby załadować śmieci. Funkcjonariuszom drogówki tłumaczył, że zaciągnął hamulec ręczny, ale śmieciarka i tak stoczyła się z górki. Policja na miejscu wypadku odkryła, że śmieciarka nie miała ważnych badań technicznych.

– Na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego. Godzina 7 rano to w Gorzowie godzina intensywnego porannego szczytu komunikacyjnego, dlatego właśnie w tym miejscu tworzyły się utrudnienia. (...) Nie trudno sobie wyobrazić jakie skutki mogły być, gdyby ta rozpędzona ciężarówka wjechała chociażby w grupę pieszych czy spowodowała większe uszkodzenia pojazdów – powiedział portalowi gorzowianin.com Maciej Kimet z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.