Dziennik Gazeta Prawana logo

Od 1 stycznia 2020 rejestracja samochodu w ciągu 30 dni albo 1000 zł kary. I już tworzą się kolejki

30 grudnia 2019, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Od 1 stycznia 2020 rejestracja samochodu w ciągu 30 dni albo 1000 zł kary. I już tworzą się kolejki
Shutterstock
Nawet 1000 zł kary dla właściciela pojazdu, który w ciągu 30 dni nie złoży wniosku o jego rejestrację lub wyrejestrowanie – zakładają zmiany w przepisach, które wejdą w życie 1 stycznia 2020 roku. Surowsze prawo ma zmusić kierowców do terminowego dopełnienia formalności. A przed wydziałami komunikacji już tworzą się kolejki...  

Ministerstwo Środowiska przy okazji nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wprowadziło też zmiany w Prawie o ruchu drogowym. Czego mogą spodziewać się kierowcy?

Nowe przepisy wchodzą w życie 1 stycznia 2020 roku. Od tego dnia zacznie obowiązywać 30-dniowy termin na złożenie wniosku o rejestrację lub wyrejestrowanie pojazdu.

Z zapisu ustawy wynika, że zegar zacznie tykać od daty: albo zakupu nowego pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, albo zakupu pojazdu zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (czyli używanego z rynku wtórnego), albo dopuszczenia przez naczelnika urzędu celno-skarbowego do obrotu pojazdu sprowadzonego spoza Unii Europejskiej, albo sprowadzenia pojazdu do Polski z państwa należącego do UE. Co ważne, również 30-dni na złożenie wniosku o rejestrację będzie miał "posiadacz pojazdu powierzonego mu przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną". W tej sytuacji czas będzie liczony od "dnia sprowadzenia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".

Czyli zgodnie z nowymi przepisami osoba, która sprzedaje samochód powinna w terminie 30 dni przyjść do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania urzędu i w wydziale komunikacji zgłosić transakcję, przedstawiając dokumenty – umowę, fakturę, darowiznę. Sprzedaż powinni zgłosić także pośrednicy, w tym firmy, które sprzedają auto kolejnemu nabywcy. Ten sam obowiązek dotyczy kupujących, którzy dodatkowo powinni pojazd zarejestrować. Jeśli rejestracja nie jest możliwa, bo samochód jest uszkodzony lub nie ma ważnych badań technicznych, żeby uniknąć kary wystarczy jedynie zgłosić kupno. Miesiąc na zgłoszenie od chwili sprowadzenia do kraju samochodu ma osoba, która kupiła go w innym państwie UE. W tym wypadku istotny jest dzień dotarcia auta do Polski – także wtedy, kiedy osoba lub firma, która "ściągnęła" pojazd, nie rejestruje go na siebie, a sprzedaje komuś innemu.

Kolejki bez sensu. Kiedy wysoka kara za spóźnienie?

Tasiemcowe kolejki przed wydziałami komunikacji są zupełnie niepotrzebne. A to dlatego, że nowe przepisy dotyczą kupna lub sprzedaży auta po 1 stycznia – od tego dnia kierowcy będą mieli obowiązek zgłoszenia tego faktu w ciągu 30 dni w wydziale komunikacji. Jeśli ktoś tego nie zrobi terminowo, wówczas czeka go kara od 200 do 1000 zł. To, jak wysoką opłatę wymierzą urzędnicy będzie zależało m.in. od tego, jaki czas upłynął od terminu, w którym miało to być zrobione i od tego, czy to pierwsze czy kolejne takie uchybienie.

Kolejka do rejestracji samochodu jak za komuny. I jak tu nie mieć traumy... A swoją drogą wydział komunikacji Mokotowa słabo wypada na tle innych dzielnic Warszawy 😟

Opublikowany przez Tomka Raczka Poniedziałek, 30 grudnia 2019

Skąd takie obostrzenia? Autorzy zmian podkreślają, że w dotychczasowych przepisach Prawa o ruchu drogowym powyższe terminy nie były określone.

twierdzą urzędnicy ministerstwa.

Wprowadzenie ostrzejszych przepisów powinno także poprawić warunki legalnego obrotu pojazdami na terenie kraju oraz uporządkować dane gromadzone w centralnej ewidencji pojazdów. Czyli znikną tzw. martwe dusze z systemu w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (na koniec 2018 roku wśród ok. 24 mln zarejestrowanych samochodów było aż 6 mln aut-duchów). Nowe przepisy to również odpowiedź na zarzuty Komisji Europejskiej, która wypominała Polsce brak wdrożenia unijnej dyrektywy 18 września 2000 roku w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji.

Dziś obowiązek informowania starosty o sprzedaży samochodu to fikcja – w rzeczywistości za brak informacji nikomu nic nie grozi. Ktoś kupił samochód używany? Nie ma pośpiechu, z rejestracją można iść do urzędu choćby i za rok, a przez ten czas jeździć na wcześniejszych papierach. Nowe przepisy mają to ukrócić, a surowe kary zmusić do szybszej rejestracji auta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj