Volkswagen Golf to ulubiony samochód Niemców. Każdego miesiąca w urzędach za zachodnią granicą Polski rejestruje się ok. 20 tys. egzemplarzy tego modelu. Dziennie VW produkuje ponad 2200 sztuk Golfa, dlatego w 2018 roku z fabryki wyjechało przeszło 800 tys. egzemplarzy. Także nad Wisłą niemiecka marka nie ma co narzekać - jest na 3. miejscu w rankingu producentów. W ciągu pierwszego kwartału 2019 roku VW sprzedał ok. 19 tys. sztuk nowych aut. Co ciekawe podobnie jak w Niemczech bestsellerem firmy jest Golf (ponad 4800 sztuk). Ludzie z Volkswagena są jednak świadomi, że dobra passa nie trwa wiecznie, dlatego pełną parą szykują nową generację Golfa - już ósmą.

A prace nowym modelem są już na ostatniej prostej. Volkswagen Golf VIII strąci z tronu Golfa VII i zadebiutuje jesienią 2019 roku. Producent doszlifowuje formę, a podczas spotkania akcjonariuszy Grupy Volkswagen koncern pokazał projekt wnętrza nowego wcielenia króla kompaktów.

Otwarcie drzwi ma rozpocząć festiwal elektronicznych nowości. Kierowców czeka prawdziwa rewolucja jeśli chodzi o ich miejsce w aucie. Kokpit ósmego Golfa zdominowały wielkie ekrany – na wzór rozwiązania zastosowanego w obecnym Touaregu. A nawet o krok dalej, bo monitor pojawił się dodatkowo z lewej strony przy drzwiach. Lekko licząc ok. 75 proc. górnej części deski zajmują wyświetlacze. Do tego na szybie tuż przed kierowcą dochodzi pokaźny wyświetlacz head-up. Mówi się, że Volkswagen przewiduje cyfrowe wskaźniki już w wyposażeniu seryjnym. Kokpit zostanie pozbawiony tradycyjnych przycisków i pokręteł. Sterowanie poszczególnymi funkcjami ma odbywać się za pomocą dotyku (reaguje na niego nie tylko lewy ekran, lecz także pola na kierownicy i cała konsola środkowa, które dają haptyczną informację zwrotną) lub inteligentnych poleceń głosowych.

Kierowca pasażerem, czyli autonomiczna jazda

Jakby tego było mało, nowy Golf za ok. 3 lata będzie mógł poruszać się samodzielnie. Volkswagen wyposaży auto w rozwiązania 4. poziomu autonomicznej jazdy. Dzięki temu kierowca będzie mógł oddać prowadzenie komputerowi i jeśli tylko zechce stanie się pasażerem za kółkiem. Zanim jednak do tego dojdzie muszą wejść w życie odpowiednie przepisy prawne, jednak technicznie kompakt VW jest już do takiej rewolucji gotowy.

Wygląd? Wieść niesie, że stylistycznie będzie ewolucją wszystkich wcześniejszy wcieleń. Nie ma co się dziwić, bo Golf podoba się kierowcom taki, jaki jest. Delikatnie zmienią się proporcje. Przód nowego modelu zostanie spłaszczony i obniżony w stosunku do obecnego, co ma przełożyć się na lepszą aerodynamikę oraz oszczędne zużycie paliwa. Golf VIII wykorzysta platformę MQB, z której już korzystają auta Grupy Volkswagen - od VW Polo po Skodę Kodiaq. Dłuższy rozstaw osi zaowocuje bardziej przestronnym wnętrzem.

Ekologiczne napędy

– Grupa Volkswagen w 2019 roku kontynuuje ofensywę. Nasze marki wprowadzą na rynek ponad 90 nowych modeli. Jednym z najważniejszych wydarzeń będzie nowa generacja naszego kultowego samochodu marki VW. W październiku zadebiutuje Golf VIII – powiedział Herbert Diess, prezes Grupy Volkswagen. – W zeszłym roku sprzedaliśmy około 830 tys. sztuk Golfa, więc ten model jest dla nas kluczowym – podkreślił.

W ocenie szefa niemieckiego koncernu nowa wersja Golfa ponownie ustanowi punkt odniesienia w klasie kompakt: pod względem spalania oraz emisji CO2, komfortu jazdy, jakości wykonania i łączności internetowej. Diess wskazał, że samochód zostanie po raz pierwszy wyposażony w 48-woltowy napęd mild-hybrid (miękka hybryda; wspomaganie silnikiem elektrycznym). Pierwsze skrzypce w takim zespole gra silnik spalinowy. Do życia obudzi go wpięty między silnik a skrzynię biegów rozrusznik-alternator, pracujący w 48-woltowej sieci. Ten układ pozwala też "żeglować" z wyłączonym sercem spalinowym i rekuperować energię podczas hamowania. Odzyskany w ten sposób prąd trafia do akumulatora.

Na rynku pojawi się też nowy Golf z napędem hybrydowym typu plug-in, czyli możliwością ładowania akumulatorów z gniazdka. Ten wariant spalinowo-elektryczny w trybie na prąd ma zapewnić ok. 80 km zasięgu.

Inżynierowie obiecują kierowcom, że dzięki elektryfikacji silniki benzynowe staną się oszczędne jak diesle, a diesle czyste niczym benzyniaki.

W tym roku Golf, najpopularniejszy samochód w Europie, skończył 45 lat. Dokładnie 29 marca 1974 roku w fabryce Volkswagena w Wolfsburgu oficjalnie rozpoczęto produkcję przyszłego bestsellera. Tamtego dnia nikt w VW nie przypuszczał, że następca legendarnego Garbusa znajdzie na świecie ponad 35 mln chętnych, a na tym nie koniec. Od rozpoczęcia produkcji 45 lat temu czysto matematycznie co 41 sekund gdzieś na świecie składano zamówienie na nowego Golfa – daje to średnio około 780 tys. aut rocznie.