Inspekcja Handlowa w 2015 roku przebadała 933 próbki pobrane na 933 wybranych losowo stacjach paliw. Efekt? Z najnowszego raportu wynika, że norm nie spełniało 2,68 proc. (w raporcie za 2014 było to 3,87 proc.) - można stwierdzić, że ogólnie jakość paliw ciekłych jest ciut lepsza. Problem pojawia się, kiedy zaczniemy przyglądać się poszczególnym rodzajom paliwa - ciągle nie wszyscy kierowcy mogą być zadowoleni… 

Z nowego raportu wynika, że nieprawidłowości częściej dotyczyły oleju napędowego (4,67 proc.) niż benzyny (1,14 proc). Rok wcześniej - 1,89 proc. w przypadku benzyny i 6,45 proc. dla ON.

Pogorszyła się jakość tak popularnego w Polsce gazu LPG - badania przeprowadzone w 2015 r. wykazały nieprawidłowości w przypadku 2,63 proc. sprawdzonych próbek (rok wcześniej było to 0,98 proc.).

Największe nieprawidłowości stwierdzono w czterech województwach: łódzkim - 6,78 proc. zbadanych próbek, warmińsko-mazurskim - 6,38 proc., podlaskim - 5,88 proc. i podkarpackim - 4,26 proc.

Wzrost "benzynowej" recydywy

Inspekcja Handlowa przeprowadziła również kontrole stacji, na które skarżyli się kierowcy, wytypowane przez organy ścigania oraz te, na których w poprzednich latach stwierdzono kiepskie paliwo. Wynik?

Z pobranych 603 próbek oleju napędowego i benzyny na 522 stacjach zakwestionowano 9,45 proc. (rok wcześniej było to 12,52 proc.).

Zastrzeżenia dotyczyły częściej oleju napędowego - 12,40 proc. próbek (rok wcześniej - 18,26 proc.). W przypadku benzyny, kontrola w 2015 r. ujawniła większą liczbę nieprawidłowości niż rok wcześniej (4,74 proc. w porównaniu do 0,58 proc. w 2014). W ramach kontroli gazu LPG zakwestionowano 10,29 proc. próbek, podczas gdy rok wcześniej było to 12,5 proc. 

Najwięcej odstępstw od wymagań jakościowych paliw ciekłych zanotowano w województwach: śląskim (22,67 proc. próbek), świętokrzyskim (17,65 proc.), łódzkim (15,56 proc.), kujawsko-pomorskim (14,81 proc.) oraz lubuskim (13,64 proc.).

Jak szkodzi paliwo złej jakości?

W przypadku oleju napędowego najczęściej kwestionowanym parametrem była odporność na utlenianie podawana w godzinach (minimalna wartość wynosi 20 h).

Inspektorzy wyjaśniają, że utlenianie objawia się mętnieniem paliwa i powstawaniem osadów żywicznych w zbiorniku i systemie zasilania. W efekcie może to doprowadzić m.in. do zatykania filtrów paliwa, zanieczyszczenia zaworów wtryskowych oraz innych usterek w różnych elementach układu paliwowego.

Wśród najczęściej kwestionowanych parametrów oleju napędowego znalazła się też zbyt niska temperatura zapłonu. Stwarza to niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku.

Jeśli chodzi o benzynę to kontrolerzy najczęściej kwestionowali nieprawidłową prężność par, która prowadzi do kłopotów z uruchomieniem silnika, a nawet jego unieruchomienia. Zastrzeżenia budziło też m.in. niedotrzymanie wymagań RON - badawczej liczby oktanowej. Odstępstwo od minimalnej wartości tego parametru może być powodem występowania w silniku spalania stukowego, co oznacza nieprawidłowy przebieg spalania, powodujący głośną i nierównomierną pracę silnika oraz większe zużycie paliwa.

W przypadku gazu LPG zastrzeżenia najczęściej dotyczyły przekroczenia dopuszczalnego poziomu całkowitej zawartości siarki, co grozi korozją niektórych elementów silnika.