Dziennik Gazeta Prawana logo

Volkswagen ID.4 już w Polsce. Na drodze nie tylko cena robi różnicę

22 kwietnia 2021, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 14 minut
Volkswagen ID.4 1ST Max
<p>Volkswagen ID.4 1ST Max</p>/dziennik.pl
Volkswagen ID.4 1ST Max to elektryczny SUV z największym akumulatorem i najmocniejszym silnikiem przy tylnej osi. W seryjnym wyposażeniu ma wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością, matrycowe światła LED, szklany dach i mnóstwo asystentów. A jak jeździ?

Volkswagen ID.4 w seryjnych wersjach debiutuje w Polsce. Niemiecki producent wiąże ze swoim pierwszym elektrycznym SUV-em wielkie nadzieje – tylko w tym roku na całym świecie chce sprzedać aż 150 tys. sztuk tego auta. Zaczął nieźle – wszystkie 27 tys. egzemplarzy z limitowanej serii premierowej 1ST zostały już zarezerwowane i to zanim ruszyła produkcja w Zwickau, gdzie kiedyś powstawały… Trabanty. Nam w ręce wpadł model ID.4 1ST Max, czyli najlepiej wyposażony. Pierwsze wrażenia? Czym VW chce przekonać kierowców?

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Z pewnością rozmachem sylwetki. ID.4 w niebieskim metalizowanym lakierze Dusk na wielkich 21-calowych felgach Narvik i z szaro-brązową tapicerką ArtVelours ma więcej polotu niż hatchback ID.3. Stoi na szeroko rozstawionych kołach w każdej chwili gotów wbić się w zakręt. I to jest super! Wypełniając całe miejsce parkingowe wśród innych samochodów wygląda jakby przeskoczył o dwie klasy wyżej. Optyczny awans to zasługa sztuczek stylistycznych i elektrycznej platformy MEB, z której korzysta także Skoda Enyaq oraz zapowiedziane na lato Audi Q4 e-tron. Jednak bliskiego pokrewieństwa między autami trzech marek na pierwszy rzut oka wcale nie widać. Volkswagen postawił akcent na proporcje smukłego coupe o długości 4,58 m. Lekko pociągnięta kreska karoserii ze sprytnie poprowadzonym tylnym słupkiem tworzącym złudzenie ściętego dachu skutecznie maskuje 2,1 t masy własnej (w tym ok. 500 kg 12-modułowego akumulatora). Z kolei Czesi uderzyli w ostre krawędzie splecione na kształt dużego vana. Kluczyk w kieszeni i ID.4 budzi się do życia – efektowna animacja matrycowych reflektorów IQ.Light sygnalizuje gotowość do podróży. Jednak zanim zakręcą się koła warto lepiej rozejrzeć się w środku…

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Volkswagen poszedł po rozum do głowy

I pierwsze zaskoczenie – klamka z czujnikiem dotykowym schowana na równi z karoserią, jak w żadnym seryjnym VW do tej pory. To dla aerodynamiki. Soczysty odgłos trzaśnięcia drzwi – ID.4 1ST Max wita w krainie elektromobilności podlanej sosem z 76 najróżniejszych elementów wyposażenia seryjnego. Od razu czuć, że Niemcy z całych sił starali się wyciągnąć wnioski z żali wylewanych przez dotychczasowych użytkowników ID.3. Stąd ID.4 nabrał estetycznego szlifu, można już poczuć jakość Volkswagena i miękkie materiały. Choć tam gdzie wzrok nie sięga przyoszczędzono na tworzywach (np. panele tylnych drzwi). W nagrodę układ kokpitu z 12-calowym ekranem na środku – mimo, że lustrzany do tego w hatchbacku – wydaje się bardziej przyjaźnie nastawiony do szofera.

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max.

Nowe oprogramowanie pokładowe zyskało na funkcjonalności, stąd przykładowo dane dotyczące zużycia energii można teraz skasować z poziomu jednego widoku i jedną ikonką z dwoma zerami. W pierwszych ID.3 taka operacja wymagała klikania, ale i to się zmieni po letniej aktualizacji softu… Sam interfejs multimediów ID.4 bez problemów łączy się bezprzewodowo z Apple CarPlay, a telefon można wówczas doładować indukcyjnie w zamykanej konsoli środkowej. Do dyspozycji są jeszcze cztery porty USB-C (po dwa z przodu i z tyłu). Owszem brak tu tradycyjnych przełączników czy pokręteł, dlatego przyzwyczajenia wymaga dotykowe sterowanie światłami, ogrzewaniem szyb czy klimatyzacją. ID.4 da się również zarządzać głosowo. Wystarczy powiedzieć "Cześć ID.", a sztuczna inteligencja spełni życzenia np. wyznaczy trasę czy przedstawi pogodę.

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Głębiej profilowane fotele ergoActive z hojnym zakresem regulacji skutecznie podpierają ciało i w razie potrzeby potrafią masować czy pneumatycznie podpierać krzyż. Kierowca o wzroście ok. 186 cm szybko znajdzie właściwą pozycję do prowadzenia auta. Z tyłu wygoda jaką oferuje SUV VW na prąd jest nawet większa, bo nie ma tunelu środkowego. Rozsiadasz się niemal jak w kinie – na stopy, nogi i nad głową jest bardzo dużo miejsca. Pasażerowi podobnej postury siedzącemu w drugim rzędzie od kolan do oparcia fotela zostaje ok. 15 cm luzu. Na postoju można nawet rozłożyć się, wyprostować nogi i podziwiać niebo przez gigantyczny szklany dach. Pozytywnie nastraja też ambientowe podświetlenie kabiny, które dzięki 30 kolorom można dopasowywać do własnych preferencji. Do pełni szczęścia ktoś w VW powinien jeszcze pomyśleć o kocyku i poduszce…

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
 

Drzwi otwierają się szeroko, tylne niemal pod kątem prostym, co docenią rodzice mocujący się z fotelikami dziecięcymi (uchwyty ISOFIX są zgrabnie zamaskowane, także w fotelu przedniego pasażera). Wiele się też w nim zmieści, bo bagażnik oferuje 543 l pojemności, a po złożeniu oparć tylnych siedzeń możliwości transportowe rosną od 1575 l. Pod uchylaną podłogą wygospodarowano sprytne miejsce na przechowanie kabla do ładowania. Pojemne schowki znajdziemy także w kabinie. Z kolei najlepszym detalem dla nas są znane powszechnie ikonki "pause" i "play" na pedałach – dodają luzu i podpuszczają, żeby sprawdzić co się stanie. No to w drogę…

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max. Automatycznie sterowana klapa bagażnika unosi się wysoko, kierowca o wzroście ponad 186 cm ma jeszcze duży zapas do krawędzi, więc nie uderzy głową
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

 Pokrętło w przód, noga na "play" i jazda. Koła w ruch. Lekki i niewielki silnik o mocy 204 KM zamocowany przy tylnej osi zaczyna zużywać prąd z 77-kilowatogodzinnego akumulatora. Wszystko odbywa się gładko, płynnie, bezdźwięcznie. Pozycja podwyższona, typowa dla SUV-a. Z fotela widok jak na dłoni. Miłe uczucie. Szczególnie, że tylnonapędowy ID.4 pod względem manewrowania imponuje – jest w stanie zawrócić na 10 m, niemal jak malutki up! To też o 1 m lepiej niż Golf. Na ulicy ID.4 mimo swoich ponad 2 ton chętnie nabiera prędkości. 310 Nm jest dostępne od razu. Przy czym żeby poczuć frajdę wcale nie trzeba wiele – impet przyspieszenia ze świateł do 50 km/h wystarczająco wciśnie w fotele, a przy okazji zadziwi innych kierowców (od zera do 100 km/h przyspiesza w 8,5 s). Tylny napęd ma jeszcze jedną zaletę – rzadko zdarzało się by ID.4 miał kłopoty z trakcją, co nie jest oczywiste w innych elektrycznych SUV-ach. Fakt, swoje waży, ale wcale się tego nie czuje, bo zwinnie i bez przechyłów pokonuje zakręty.

Volkswagen ID.4 jeździ inaczej niż Skoda Enyaq

Szumów powietrza, odgłosów pracy zawieszenia albo opon prawie nie słychać, to zasługa dźwiękochłonnych szyb, a zawieszenie nie daje też mocno odczuć pasażerom nierówności jezdni. Na łukach ukryty w podłodze akumulator swoją niemal idealnie rozłożoną masą działa jak magnes przyciągający auto do asfaltu. A adaptacyjne zawieszenie DCC w trybie Sport usztywnia amortyzację i w parze progresywnym układem kierowniczym potrafi wywołać uśmiech. W starciu ID.4 vs. tańszy Enyaq, elektryk Volkswagena sprawia wrażenie bardziej zwartego, lepiej skomunikowanego z drogą – układ kierowniczy dostarcza prowadzącemu więcej informacji o sytuacji na styku kół i jezdni, nie ma też tendencji do uślizgu na zewnątrz łuku.

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Duży zasięg, szybkie ładowanie

Volkswagen podaje, że jego największy akumulator o pojemności netto 77 kWh powinien zapewnić zasięg do 493 km. Testowy ID.4 1ST Max naładowany do ok. 90 proc. przy spokojnej jeździe po mieście zużywał średnio 15-16 kWh, a popędzony do galopu trasą S8 ok. 21 kWh/100 km. To oznacza, że realnie i bez problemu można tym autem przejechać przeszło 400 km. Do tego jest jeszcze tryb rekuperacji B, który pomaga zwiększyć zasięg. Po zdjęciu nogi z "gazu" ID.4 zaczyna odzyskiwać energię. Szkoda, że to rozwiązanie nie działa na tyle mocno, by zastąpić pedał hamulca, jak pozwala na to Ford Mustang Mach-E - w amerykańskim SUV-ie funkcja one-pedal spisywała się znakomicie.

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Jeśli chodzi o ładowanie, to uzupełnienie akumulatora od 5 do 80 proc. pojemności prądem stałym o mocy 125 kW powinno potrwać ok. 38 minut i wydłużyć zasięg o ok. 320 km (ID.4 1ST Max w standardowo ładowarkę pokładową zdolną przyjąć do 125 kW; Skoda każe za to sobie dopłacić 2,5 tys. zł). A szybkie 8-minutowe doładowanie z DC 125 kW dodaje 100 km jazdy. W tym momencie hejterzy elektryków powinni siedzieć cicho, bo z takimi parametrami i z uwagi na swoje uniwersalne cechy ID.4 spokojnie może być alternatywą dla aut rodzinnych w ogóle. Do nocnego ładowania najlepiej użyć ładowarki ściennej o mocy do 11 kW (przewidziano trzy rodzaje ze względu na ilość funkcji) – wówczas akumulator jest pełny po 7 godzinach 30 minutach. A od rana znowu można cieszyć się przestronnością, kulturą jazdy, zakrętami i przyzwoitym zasięgiem. Wystarczy chcieć zmienić przyzwyczajenia.

Cena? Volkswagen ID.4 1ST Max to przynajmniej 243 990 zł. Ale bazową odmianę ID.4 z silnikiem o mocy 150 KM i baterią 52 kWh (zasięg do 346 km) można mieć już za 156 390 zł.

Volkswagen  ID.4 - dane techniczne

Silnik elektryczny/zużycie energii
Cykl mieszany 18,3 kWh/100 km
Zasięg 493 km
Moc maksymalna 204 KM
Maksymalny moment obrotowy 310 Nm
Skrzynia biegów automatyczna, 1-biegowa
Typ baterii litowo-jonowa
Pojemność akumulatora 77 kWh
Czas ładowania AC 11 kW (0-100 proc.) 7 godzin i 30 minut
Czas ładowania DC 125 kW (5-80 proc.) 38 minut
Czas ładowania na 100 km zasięgu DC 125 kW 8 minut
Ładowność 451 - 611 kg 
Masa własna 2124 kg
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,5 s
Prędkość maksymalna 160 km/h
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max
Volkswagen ID.4 1ST Max

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj