Skoda wjeżdża w erę elektromobilności i zaczyna pisać nowy rozdział w niemal 125-letniej historii tworzenia aut. Szefowie marki należącej go Grupy Volkswagen - jako jeden z priorytetów w rozwoju firmy - wybrali właśnie napęd elektryczny i zapowiadają ponad 10 nowych samochodów na prąd. Pojawią się one na rynku w ciągu najbliższych 3 lat – listę premier zaplanowano aż do 2022 roku. Fundamentem rewolucji ma być wprowadzona właśnie na rynek nowa globalna marka iV, zajmującą się rozwojem aut elektrycznych oraz rozbudową infrastruktury potrzebnej do funkcjonowania e-samochodów. A pierworodnymi młodej rodziny są pokazane dziś w Bratysławie dwa modele – elektryczne CITIGOe oraz nowy Superb z napędem hybrydowym typu plug-in.

– Nadszedł właściwy czas, by Skoda wkroczyła do ery elektromobilności. Jesteśmy w stanie spełnić podstawowe wymagania klientów: duży zasięg, szybkie ładowanie i – co szczególnie ważne – przystępne ceny – powiedział Bernhard Maier, prezes Skoda Auto. – Przewidujemy, że nowe zelektryfikowane systemy napędowe do 2025 r. będą stanowić około 25 proc. całkowitej sprzedaży Skody – stwierdził.

Na co mogą liczyć kierowcy? Pierwszym zelektryfikowanym autem tej marki, które pojawi się w sprzedaży będzie odmłodzona Skoda Superb z napędem hybrydowym plug-in (ładowanie akumulatorów z gniazdka). Pod nowymi szatami inżynierowie ukryli duet turbobenzynowego silnika 1.4 TSI/156 KM z jednostką elektryczną o mocy 85 kW. W sumie kierowca dostaje pod nogę 218 KM i 400 Nm, a za ich przeniesienie na koła odpowiada 6-biegowa dwusprzęgłowa przekładania DSG. Prąd dostarcza i magazynuje z rekuperacji - umieszczony przed tylną osią litowo-jonowy - akumulator o pojemności 13 kWh, który w 3,5 godziny można do pełna naładować z gniazdka. Superb już dzisiaj spełnia normę Euro 6d w zakresie emisji spalin, która będzie obowiązywać od 2021 r.

W ocenie producenta, silnik spalinowy będzie wykorzystywany głównie przy średnich i dużych prędkościach. Podczas podróży z niską oraz zmienną prędkością napęd zapewni elektryczna część układu – wówczas ostrzegając pieszych i rowerzystów specjalnym dźwiękiem Superb plug-in zapewni ok. 55 km zasięgu według nowego cyklu WLTP. Mało? Badania przeprowadzone w Niemczech dowodzą, że 80 proc. codziennie pokonywanych tras nie przekracza 50 km. Dla użytkownika hybrydowego Superba oznacza to, że "na prąd" dojedzie do pracy, wepnie auto do gniazdka (firmowego = za darmo?) na ładowanie i wrócić do domu, a po drodze zrobi zakupy. W ocenie konstruktorów elektryczność jest tańsza od paliwa, dlatego kierowcy mogą zaoszczędzić, regularnie doładowując akumulator zamiast tankować na stacji. Hybrydowy Superb ma też być długodystansowcem – przy wykorzystaniu energii elektrycznej i benzyny z 50-litrowego zbiornika powinien pokonać 850 km.

Poza odmianą hybrydową Skoda do napędu odmłodzonego Superba przewidziała sześć jednostek spalinowych. Silniki benzynowe będą trzy – 1.5 TSI/150 KM oraz 2.0 TSI (190 KM lub 272 KM z napędem 4x4). Najsłabszy w całej gamie turbodiesel 1.6 TDI zapewni 120 KM. Przy okazji modernizacji producent wprowadza diesle o oznaczeniu TDI evo przystosowane do najnowszych norm emisji spalin 6d-TEMP – jednostka 2.0 TDI dostarczy 150 KM mocy, ale najwięcej frajdy z jazdy zapewnią dwulitrowe 190-konne TDI.

Na pokładzie odmłodzonego Superba zmiany są odczuwalne. Skoda sięgnęła po lepsze materiały i nowe wyposażenie. W hybrydzie - na jednym poziomie z wirtualnymi zegarami 10,25 cala zamiast analogowych – umieszczono standardowo ekran o przekątnej 9,2 cala. To centrum sterowania wszelkimi multimediami oraz zarządzania napędem elektryczno-spalinowym. Klasa wyświetlanych grafik nie jest może na poziomie Audi, ale te w Skodzie imponują liczbą dostępnych konfiguracji widoku obu wyświetlaczy, w tym szeroką mapą nawigacji.

Inżynierowie są jednak szczególnie dumni z zastosowanych po raz pierwszy w aucie Skody nowych reflektorów Full LED matrix, które nocą mają zaskoczyć zasięgiem i barwą światła przypominającą dzień. System oświetlenia zastosowany w Superbie składa się z modułu LED dla świateł drogowych i mijania, trzech kolejnych segmentów LED dla świateł drogowych oraz napisu "SKODA Crystal Lighting" na obudowie. Wąski pasek LED obejmuje kierunkowskazy, światła do jazdy dziennej i światła pozycyjne. Powyżej znajdują się drobne, przypominające igły struktury LED, będące częścią nowej funkcji Coming/Leaving Home. Podczas uruchamiania i opuszczania Superb automatycznie włącza i wyłącza poszczególne elementy świateł przednich i tylnych w ustalonej kolejności – efektowna animacja może robić wrażenie. Dodatkowo, odświeżony Superb po raz pierwszy został wyposażony w dynamiczne kierunkowskazy.

Kiedy w Polsce? - Premiera odświeżonej Skody Superb odbędzie się na początku czwartego kwartału 2019 roku – powiedziała dziennik.pl Klaudyna Gorzan, kierownik ds. PR marki Skoda.

Kolejnym modelem nowej marki iV stworzonej przez Skodę będzie całkowicie elektryczne CITIGOe i wygląda na to, że ze swoją miejską 3,6-metrową karoserią ten model może stać się dla Kowalskiego przepustką do świata samochodów elektrycznych.

Możliwości napędu Skody CITIGOe już na kartce robią wrażenie. Elektryczny silnik generuje 61 kW oraz 210 Nm. Energia jest przechowywana w zestawie akumulatorów litowo-jonowych o pojemności energetycznej 36,8 kWh, które składają się z 168 ogniw. Taki magazyn elektryczności powinien wystarczyć na pokonanie 265 km.

Ładowanie zależy od mocy ładowarki. W domowych warunkach z wykorzystaniem ładowarki naściennej po podpięciu pod prąd zmienny (7,2 kW) uzupełnienie pustego akumulatorowa do 80 proc. potrwa 4 godziny i 8 minut. Zwykłe gniazdko to ponad 12,5 godziny ładowania. Na stacji ładowania prądem stałym o mocy 40 kW, wyposażonej w złącze CCS, akumulator CITIGOe można naładować do 80 proc. jego pojemności w godzinę.

Jazda? CITIGOe przyspieszy od 0 do setki w 12,5 sekundy. Zryw z 60 km/h do 100 km/h zajmie 7,6 s. Prędkość maksymalną celowo ograniczono do 130 km/h. Krótko mówiąc, napęd elektryczny jest gwarancją tego, że pierwsza e-Skoda za każdym razem będzie nabierać szybkości bezszelestnie, bez ociągania. A silnik ucieszy płynnością rozpędzania.

– Pierwszy w pełni elektryczny model CITIGOe zostanie wprowadzony do sprzedaży w Polsce w pierwszym kwartale 2020 roku. Spekulacje cenowe oczywiście już od dłuższego czasu trwają, lecz my oficjalnie niczego nie możemy potwierdzić. Jeszcze chwila cierpliwości – powiedziała nam Gorzan.

Wróble jednak ćwierkają, że najmniejszy model marki będzie też najbardziej przystępnym cenowo autem na prąd Grupy VW w Polsce. Cena? Skoda CITIGOe musi być tańsza niż VW e-UP, który kosztuje ok. 100 tys. zł.

Przez najbliższe cztery lata Skoda zainwestuje 2 mld euro w rozwój e-mobilności i nowych usług. Tylko w Czechach do 2025 roku za 32 mln euro stworzy 7 tys. punktów ładowania. Dla porównania obecnie w Polsce auta elektryczne mogą skorzystać z 660 stacji ładowania, a najwięcej, bo ok. 1,5 tys. punktów do roku 2022 roku planuje uruchomić kontrolowana przez skarb państwa Polska Grupa Energetyczna.