Skoda w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie ogłosiła początek ery elektromobilności (CZYTAJ WIĘCEJ>>). Fundamentem nowego rozdziału w 125-letniej historii firmy ma być nowa globalna marka iV, zajmującą się rozwojem aut elektrycznych oraz rozbudową infrastruktury potrzebnej do funkcjonowania e-samochodów. A pierwszym zelektryfikowanym autem nowej rodziny, które pojawi się w sprzedaży będzie odmłodzona Skoda Superb z napędem hybrydowym plug-in (ładowanie akumulatorów z gniazdka). W fabryce w Kvasinach właśnie ruszyła seryjna produkcja spalinowo-elektrycznej nowości.

– Początek seryjnej produkcji Skody Superb iV to duży krok w kierunku przyszłości. W ciągu ostatnich kilku miesięcy wdrożyliśmy w fabryce w Kvasinach zmiany niezbędne do rozpoczęcia produkcji naszego pierwszego modelu z napędem hybrydowym typu plug-in. To ogromny sukces całego zespołu – stwierdził Michael Oeljeklaus, członek zarządu Skoda Auto ds. produkcji i logistyki.

Bank rozbity. W Polsce od początku roku do końca sierpnia Polacy zarejestrowali ponad 45 tys. nowych aut Skody. To najlepszy wynik wśród producentów. Tylko w sierpniu w urzędach komunikacji głoszono 4843 samochody tej firmy, najczęściej były to Octavia i Fabia. Coraz większe uznanie zdobywa nowa Skoda Scala.

Wiadomo, że w dostosowanie fabryki w Kvasinach Skoda zainwestowała około 12 mln euro. W efekcie zmodyfikowano m.in. nadwoziownię i halę montażową. Całkowicie przebudowano halę kontroli jakości - w ramach procesu produkcyjnego przeorganizowano miejsca pracy służące produkcji i uruchamianiu pojazdów. Dodatkowo zbudowano nowy ośrodek szkoleniowy, w którym do tej pory edukację związaną z elektromobilnością przeszło niemal 5,5 tys. pracowników.

Nowa Skoda Superb iV skrywa pod karoserią duet turbobenzynowego silnika 1.4 TSI/156 KM z jednostką elektryczną o mocy 85 kW. W sumie kierowca dostaje pod nogę 218 KM i 400 Nm, a za ich przeniesienie na koła odpowiada 6-biegowa dwusprzęgłowa przekładania DSG. Prąd dostarcza i magazynuje z rekuperacji - umieszczony przed tylną osią litowo-jonowy - akumulator o pojemności 13 kWh, który w 3,5 godziny można do pełna naładować z gniazdka. Superb już dzisiaj spełnia normę Euro 6d w zakresie emisji spalin, która będzie obowiązywać od 2021 r.

W ocenie producenta, silnik spalinowy będzie wykorzystywany głównie przy średnich i dużych prędkościach. Podczas podróży z niską oraz zmienną prędkością napęd zapewni elektryczna część układu – wówczas ostrzegając pieszych i rowerzystów specjalnym dźwiękiem Superb plug-in zapewni ok. 56 km zasięgu według nowego cyklu WLTP. Mało? Badania przeprowadzone w Niemczech dowodzą, że 80 proc. codziennie pokonywanych tras nie przekracza 50 km. Dla użytkownika hybrydowego Superba oznacza to, że "na prąd" dojedzie do pracy, wepnie auto do gniazdka (firmowego = za darmo?) na ładowanie i wrócić do domu, a po drodze zrobi zakupy. W ocenie konstruktorów elektryczność jest tańsza od paliwa, dlatego kierowcy mogą zaoszczędzić, regularnie doładowując akumulator zamiast tankować na stacji.

Hybrydowy Superb ma też być długodystansowcem – przy wykorzystaniu energii elektrycznej i benzyny z 50-litrowego zbiornika powinien pokonać 930 km.

Skoda Superb z napędem hybrydowym typu plug-in będzie dostępna jako limuzyna i kombi dla wersji wyposażenia Ambition oraz Style, a także dla odmiany Sportline oraz najbardziej ekskluzywnej Laurin&Klement. W Polsce spalinowo-elektryczny model zadebiutuje na początku 2020 roku.