Dziennik Gazeta Prawana logo

Paliwowe pułapki na autostradach. Lepiej będzie dopiero za półtora roku

12 września 2016, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Paliwowe pułapki na autostradach. Lepiej będzie dopiero za półtora roku
Shutterstock
Na mapie szybkich tras pojawiły się odcinki po 150–200 km bez stacji paliw. Lepiej będzie dopiero za kilkanaście miesięcy, gdy koncerny paliwowe postawią pierwsze swoje placówki.

Przy autostradzie A1 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozstawiła znaki informujące, jak daleko jest najbliższa stacja, jeśli zjedziemy na drogę niższej kategorii. Przydają się, odkąd w lipcu otwarto A1 między Strykowem i Tuszynem. Wcześniej kierowcy jeździli przez Łódź - w korku, ale po drodze mieli wiele stacji paliw. Teraz Łódź można wygodnie ominąć od wschodu, wpadając za to w paliwową pułapkę. Nowy odcinek to niewiele ponad 40 km, ale fragment przylega do starszego na północ od Strykowa, w kierunku Włocławka, gdzie stacji też nie ma. W efekcie nie zatankujemy na ok. 160-kilometrowym odcinku.

GDDKiA twierdzi, że sytuacja poprawi się... za półtora roku. - wylicza Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA. To jednak tylko fragment układanki. Z nowym odcinkiem A1 łączy się ekspresówka S8, którą z Łodzi do Wrocławia da się teraz przejechać w dwie godziny. O ile w aucie nie zabraknie paliwa, bo od końca 2014 r. nie udało się tam uruchomić ani jednej stacji paliw.

Między Łodzią i Wieluniem przy S8 stacji ma być ich pięć. Shell buduje już dwie na MOP-ach w miejscowościach Chojny i Dąbrowa Wielka, a Orlen w Sięganowie. – Dzierżawcy planują otwarcie obiektów jeszcze w bieżącym roku – obiecuje GDDKiA.

Na pozostałe MOP-y w Łódzkiem - Paprotnia i Guzew - chętnych nie ma. Jak usłyszeliśmy, kolejny przetarg będzie ogłoszony "niebawem". W Wielkopolsce też różowo nie jest: przy S8 dopiero mają powstać dwie stacje - w rejonie miejscowości Kierzno. Szansa na tankowanie pojawia się w Michałowicach na Dolnym Śląsku, ale tylko na jezdni południowej (w stronę Łodzi). A dla MOP Michałowice-Północ ogłoszony został przetarg na dzierżawę ze stacją benzynową. - zapowiada dyrekcja.

Z pustawym bakiem lepiej też nie wjeżdżać na autostradę A4, zwłaszcza od kiedy w lipcu został otwarty odcinek między Rzeszowem i Jarosławiem. Wzdłuż A4 dyrekcji nie udało się zagospodarować aż siedmiu MOP-ów: Paszczyna Północ i Południe, Łukawiec, Pawłosiów, Cieszacin, Chotyniec i Hruszowice. Odcinek bez stacji ciągnie się od granicy z Ukrainą przez 150 km.

Najgorzej jest pod samą granicą. Koncerny paliwowe wybrzydzają, bo ruch na A4 nie jest duży, a za wschodnią granicą paliwo jest tańsze. Z Ukrainy samochody jadą zatankowane pod korek, a wracają na rezerwie. Rentowność biznesu paliwowego pod wschodnią granicą stoi pod znakiem zapytania. Dyrekcja obiecuje, że kolejne postępowania pojawią się pod koniec roku i w I kw. 2017 r.

Ale problem z najemcami stacji jest też zachodzie: na S3 między Gorzowem Wielkopolskim i Zieloną Górą. Trwa przetarg na dzierżawę sześciu MOP-ów przy S3. To już kolejne podejście. - usłyszeliśmy w Dyrekcji.

Co się dzieje? Warunki przetargów na dzierżawę nieruchomości są, zdaniem koncernów paliwowych, zbyt wygórowane. Czynnikiem zniechęcającym jest zbyt niskie natężenie ruchu prognozowane w okresie trwania dzierżawy (umowy są zawierane z reguły na 18 lat).

Jak usłyszeliśmy w spółkach paliwowych, wymagany zakres inwestycyjny często jest zbyt duży. Chodzi o to, że czasem dzierżawca musi wybudować tylko stację, a czasem cały MOP - od podstaw w szczerym polu. Przedmiotem twardych negocjacji jest poziom czynszu dzierżawnego, wysokość opłaty zmiennej od obrotów ze sprzedaży (nie tylko paliw, lecz także produktów w sklepie) i wysokość kar.

Według naszych ustaleń czynsze wywoławcze wynoszą w obecnych przetargach od 1 tys. do 10 tys. zł w zależności od lokalizacji (wcześniej przy najruchliwszych drogach były i po 30 tys. zł). Czynsz od przychodów netto wynosi od 0,25 do 1 proc. dla paliw i 4 proc. od pozostałej sprzedaży. GDDKiA eksperymentuje też z metodami poszukiwania najemców. - wylicza Jan Krynicki z GDDKiA.

Dyrekcja podkreśla, że dzierżawca może zawierać umowy poddzierżawy z innymi podmiotami, np. restauratorami. Wartość takich kontraktów kształtuje się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. - zachęca GDDKiA.

Wpływy GDDKiA z dzierżawy MOP wyniosły w 2015 r. prawie 125 mln zł. Dopóki na danym odcinku autostrady nie ma stacji paliw, nie można uruchomić opłat od aut osobowych. Ta zasada nie dotyczy systemu viaTOLL, czyli opłat od ciężarówek. ⒸⓅ

psav linki wyróżnione

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj