Wypadek ciężarówki na S3 między Sulechowem a Zieloną Górą. Za kierownicą TIR-a, który przewrócił się i zatarasował całą szerokość jezdni, siedział pijany mężczyzna z Wielkopolski. Miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Zdarzenie spowodowało kilkunastogodzinne utrudnienia dodatkowo spotęgowane przez gapiów, którzy zwalniali by sfotografować lub nagrać wypadek.
– – powiedziała Małgorzata Stanisławska z lubuskiej policji.
Nagrywali wypadek, posypały się mandaty i punkty karne
Nagrywając filmiki kierowcy puszczali kierownicę, tracąc w ten sposób kontrolę nad prowadzonym pojazdem.
–– zauważyła Stanisławska.
Niemiecki policjant znalazł na gapiów lepszy sposób niż mandat
Gapie zwalniający przy wypadkach to nie tylko polski problem. Ta sytuacja przypomina głośne nagranie z zabezpieczenia śmiertelnego wypadku na niemieckiej autostradzie A6 pomiędzy Roth a Norymbergą. Policjant Stefan Pfeiffer stracił cierpliwość do przejeżdżających obok kierowców, którzy zwalniali, by zrobić zdjęcie. Jednego z nich - kierowcę z Czech - stanowczym tonem zapytał:
Kierowca zbaraniał...
powiedział Pfeiffer w rozmowie z "Passauer Neue Presse".
Niemiecka policja w podobnych sytuacjach robiła też zdjęcia kierowcom i wysyłała mandaty za korzystanie z telefonu za kierownicą, utrudnianie akcji ratowniczej i stwarzanie zagrożenia na drodze. Kara? Utrata prawa jazdy na miesiąc.