Dziennik Gazeta Prawana logo

Oni chcą jazdy na światłach przez cały rok

9 czerwca 2010, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jest lobby przeciw obowiązkowej jeździe na światłach
Jest lobby przeciw obowiązkowej jeździe na światłach/Inne
Posłowie spierają się o nakaz jazdy na światłach przez całą dobę. Eksperci zbadali projekt ustawy, która znosiłaby ten obowiązek. Wynik wywołał oburzenie u drugiej strony. Dlaczego? Bo ten przepis nie poprawia bezpieczeństwa a kierowcy tylko tracą pieniądze na paliwo. A jakie jest wasze zdanie?
korek280406_101541a_346933.jpg
Zgasimy światła mijania?

Komisja infrastruktury zbadała projekt ustawy, która znosiłaby obowiązek jazdy całą dobę na światłach. I jest przeciwko.

Na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu poseł Stanisław Żmijan (PO) powie zwolennikom wyłączenia świateł w słoneczny dzień "nie". Poseł Żmijan kwituje sprawę zasadniczym jego zdaniem argumentem: używanie świateł ma wpływ na poprawę bezpieczeństwa na drogach. "Komisja będzie rekomendować utrzymanie obowiązku włączania świateł przez cały rok" - mówi.

dyda_061001_005_119562a_495078.jpg
Oni chcą jazdy na światłach przez cały rok

Dwa niezależne projekty ustaw, które zniosłyby ten obowiązek, złożyli dwa lata temu posłowie PiS i posłowie SLD. Zdaniem przeciwników całodobowego używania świateł, statystyki dowiodły, że obowiązek ten nie tylko nie poprawił bezpieczeństwa na drogach, ale wręcz je obniżył. Na dowód tego przywołują badania, z których wynika, że tylko 11 proc. samochodów jeżdżących po polskich drogach ma poprawnie ustawione światła, a reszta oślepia kierowców jadących z naprzeciwka. W dodatku - ich zdaniem - widząc jasne światło, kierowca mimowolnie próbuje dostrzec, co jest ponad nim, a więc nie patrzy, co dzieje się na drodze. Pokrzywdzeni są też nieoświetleni, a więc gorzej widoczni w porównaniu z samochodami piesi czy rowerzyści.





Oni chcą jazdy na światłach przez cały rok -

Autorzy projektu zmian w prawie o ruchu drogowym, które nakazywałyby włączać światła mijania od listopada do marca oraz po zmierzchu, powołują się jeszcze na inne argumenty. Używanie świateł przez całą dobę jest nieekonomiczne, prowadzi do większego zużycia żarówek, paliwa, akumulatorów. Jest też nieekologiczne – z powodu większego zużycia prądu zwiększa się efekt cieplarniany.

Jednak większości posłów komisji infrastruktury te argumenty nie wzruszają. "Badania, na których my się opieramy, pokazują, że argumenty przeciwników są bez sensu" - mówi Żmijan.

Eksperci z Instytutu Transportu Samochodowego, którzy badali, jak światła używane także w słoneczny dzień wpływają na bezpieczeństwo na drogach, optują za utrzymaniem nakazu włączania świateł.

"Nasze analizy wykazały, że światła zdecydowanie poprawiają bezpieczeństwo" - mówi Jerzy Pomianowski, rzecznik ITS. Z ich ekspertyz wynika, że, od kiedy w Polsce panuje obowiązek jeżdżenia na światłach w dzień i nocy - wbrew temu, co twierdzą adwersarze - bezpieczniejsi stali się piesi, bo lepiej widzą nadjeżdżające pojazdy. A także kierowcy podczas manewru wyprzedzania - dzięki światłom jest mniej zderzeń czołowych. Całą dyskusję ucina w dodatku jeden argument: od przyszłego roku obowiązek używania świateł przez całą dobę ma obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj