Dziennik Gazeta Prawana logo

Od 1 listopada słone kary za nawigację. Ostrzejsze prawo zaskoczy kierowców

31 października 2025, 05:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Policja kontroluje kierowcę
Policjant wypisze 500 zł kary za używanie nawigacji w telefonie? Oto, co mówią przepisy/Policja
Nagranie z drona i leci mandat 500 zł oraz 12 punktów karnych – niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, że używanie nawigacji w telefonie może skończyć się dotkliwą karą. Policjanci ruszają z wielką akcja. Co mówi zaostrzone prawo?

Jaki mandat za korzystanie z telefonu i nawigacji? Co mówią przepisy?

Korzystanie z telefonu podczas prowadzenia samochodu nawet czterokrotnie zwiększa ryzyko wypadku. Szacuje się, że kierowca zajęty rozmową telefoniczną reaguje o 30 proc. wolniej niż w normalnych warunkach. Rozproszenie uwagi spowodowane zaangażowaniem w rozmowę negatywnie wpływa na zdolność hamowania czy utrzymywanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów. Z kolei wysyłanie wiadomości tekstowych jest groźniejsze od prowadzania po alkoholu.

Przepisy w tej sprawie nie pozostawią złudzeń. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, art. 45 ust. 2 pkt 1 kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.

Słona kara za nawigację. Zagrażał bezpieczeństwu innych uczestników ruchu

Oznacza to, że policja za używanie telefonu niezgodnie z przepisami może ukarać kierowcę i dotyczy to nie tylko rozmowy czy pisania wiadomości, ale również niewłaściwego korzystania z nawigacji. Serwis legaartis.pl przytacza przykład 34-letniego kierowcy z Mazowsza, który podczas jazdy po warszawskiej obwodnicy wielokrotnie korzystał z nawigacji trzymając urządzenie dłoni. Policjanci nałożyli na niego 3000 zł mandatu ponieważ uznali, że jego zachowanie zagrażało bezpieczeństwu innych uczestników ruchu. To ekstremalny przypadek.

Mandat 500 zł i 12 punktów karnych – policja zastosuje ostrzejsze prawo

Znowelizowane przed dwoma laty prawo przewiduje, że za nieprawidłowe korzystanie z telefonu w czasie jazdy kierowca może dostać mandat 500 zł i aż 12 punktów karnych (przed zaostrzeniem przepisów było tylko 5 punktów). Korzystanie z telefonu za pomocą zestawu głośnomówiącego, słuchawkowego lub umieszczonego w specjalnym uchwycie jest dozwolone. Również jeśli ktoś chce bezpiecznie używać nawigacji w smartfonie, to powinien zadbać o odpowiedni uchwyt na urządzenie. Szczególnie, że od dziś do 3 listopada policjanci w całej Polsce w okresie Wszystkich Świętych sprawdzą, jak kierowcy przestrzegają przepisów drogowych.

– Mało kierowców zdaje sobie sprawę z tego, że droga zatrzymania przeciętnego auta osobowego z prędkości 50 km/h to ponad 30 m, a odwrócenie wzroku od pola widzenia na ekran telefonu trwa przeważnie więcej niż sekundę – mówi dziennik.pl podinsp. Robert Opas z Komendy Głównej Policji.

Mandat karny i naliczone punkty są dotkliwe dla kierujących, ale najgorsze jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zwłaszcza przyczynienie się do wypadku, w którym ktoś ginie albo odnosi obrażenia, i to tylko dlatego, że kierowca patrzył w wyświetlacz telefonu. Należy pamiętać, że telefon zajmuje nie tylko ręce kierowcy, ale przede wszystkim ogranicza świadomość i w znaczący sposób wpływa na percepcję, a wtedy łatwo może dojść do tragedii – wyjaśnia.

Policyjne drony skontrolują kierowców, rowerzystów i pieszych

Policja w czasie akcji wykorzysta wszystkie środki, jakimi dysponuje. Mówimy tu zarówno o grupach speed, o oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Na pewno widoczni będą policjanci w białych czapkach i żółtych kamizelkach kierujący ruchem w pobliżu cmentarzy – powiedział. Jednocześnie warto pamiętać, że zakaz używania telefonu nie dotyczy wyłącznie zmotoryzowanych.

300 zł kary za telefon na przejściu dla pieszych

Pieszych także dotyczą obostrzenia związane z korzystaniem z telefonu. Za nieprzestrzeganie przepisów grozi mandat 300 zł. Zgodnie art. 14 pkt 8 ustawy Prawo o ruchu drogowym:

  • Pieszym zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych.
policja-kontroluje-kierowce-38552454.jpg
Nowy obowiązek od 31 października. Inaczej 500 zł kary. Ostrzejsze prawo zaskoczy kierowców
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj