Nowy podatek nad którym pracuje resort finansów ma być płacony co roku i naliczany w inny sposób niż akcyza. "Jego wysokość będzie zależała od poziomu emisji CO2 lub
od spełnianej normy czystości spalin i pojemności silnika, w przypadku starszych aut, których producenci nie mają danych dotyczących CO2" - zapowiada Jacek Kapica,
wiceminister finansów. Zdaniem ministerstwa nowe rozwiązanie ma wspierać kupowanie nowych, bardziej ekologicznych aut, a nie samochodów przywożonych z zagranicy - starszych, czy wycofanych z
użytku. W praktyce ma to wyglądać tak, że im auto będzie starsze, tym opłata stanie się wyższa.
>>>Rząd pracuje nad nowym podatkiem od aut
. "W czasie kryzysu nowy samochód
jest dobrem, na które popyt drastycznie spada, co mocno odczuwają polskie przedsiębiorstwa motoryzacyjne. Tym samym stan techniczny aut poruszających się po drogach jest coraz gorszy. ” - mówi Krystian Poloczek, wiceprezydent KPP.
>>>Pomysł Opla na podatki...
Eksperci konfederacji od kilku lat opowiadają się za uzależnieniem stawki podatku ekologicznego od wielkości emisji szkodliwych substancji bez zróżnicowania na typy silnika (diesel, benzyna, napęd elektryczny, napęd hybrydowy). Dlatego
Skonstruowanie opłaty na podstawie mierzalnych, obiektywnych wskaźników, wykluczy możliwość zaniżania podatku od nabywanych starych aut. - uważają eksperci KPP.
. "W
tym aspekcie przyjąć należy takie parametry, które z jednej strony uczynią bonusy rzeczywistą zachętą do zakupu nowego samochodu, a tym samym zachęcą do złomowania starego auta" -
uważa Poloczek.
>>>Rząd planuje dopłacać do nowych aut
Zdaniem KPP doświadczenia innych krajów europejskich pokazują, że system "bonusów-ekwiwalentów" za złomowanie starego auta pobudza do zakupu nowych samochodów. .
Konfederacja popiera działania, które mają na celu uproszczenie zasad ustalania podatku dotyczącego samochodów osobowych tak, by skorzystali na tym zarówno przedstawiciele przemysłu
motoryzacyjnego, jak i klienci salonów samochodowych.
Konfederacja Pracodawców Polskich jest największą organizacją pracodawców w Polsce. Reprezentuje ponad 6 tys. firm, zatrudniających łącznie przeszło 2 mln pracowników.