Policja apeluje do kierowców o rozwagę
Działania policjantów w związku z wyjazdami w okresie Wszystkich Świętych rozpoczęły się w piątek i potrwają do końca weekendu. Oznacza to wzmożone kontrole – poinformowało Biuro Ruchu Drogowego KGP.
Niestety, jest to okres, kiedy bardzo często mówimy o dużej liczbie zdarzeń. W zeszłym roku było 161 wypadków drogowych. Zginęło w nich 11 osób, a 19 zostało rannych. Dlatego proszę przede wszystkim o rozwagę i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy, którzy bardzo często będą ręcznie kierować ruchem – powiedział podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.
Policjanci będą kierowcą ruchem w pobliżu cmentarzy
W czasie policyjnej akcji policja wykorzysta wszystkie środki, jakimi dysponuje. Mówimy tu zarówno o grupach speed, o oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Na pewno widoczni będą policjanci w białych czapkach i żółtych kamizelkach, kierujący ruchem w pobliżu cmentarzy – powiedział Opas. Dodał, że z uwagi na zmiany w organizacji ruchu w okolicach nekropolii często najłatwiej na groby bliskich można będzie się dostać komunikacją miejską, która podjeżdża pod bramy cmentarne.
Policja będzie kontrolować prędkość i trzeźwość
Zapytany, na co policjanci będą zwracać największą uwagę, przekazał, że przede wszystkim na bezpieczeństwo podróżujących. Będziemy również kontrolować stan trzeźwości kierowców, sprawdzać sposób przewożenia pasażerów, w tym dzieci, a także zwracać uwagę na poważne wykroczenia, bardzo często dotyczące nadmiernej prędkości – ostrzegł.
Zaznaczył, że za kierownicą nie ma miejsca na nierozważne zachowania. I pod tym kątem będziemy też działać, jeżeli chodzi o ruch drogowy. Nie zależy nam absolutnie na żadnych mandatach, tylko na tym, żeby wszyscy sprawnie dojechali na miejsce - zapewnił.
Podinsp. Opas przypomniał, że 31 października w godz. 18-22 oraz 1 listopada w godz. 8-22 obowiązuje zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton z wyłączeniem autobusów oraz niektórych innych pojazdów ze wzglądu na rodzaj wykonywanego przewozu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
