Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten facet jest opętany Evolucją

28 lipca 2009, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ten facet jest opętany Evolucją
Inne
Mówisz "EVO" i wszystko jasne. Nie trzeba nic tłumaczyć. Wpadasz na tor i maximum attack. Zakręt, prosta, zakręt. Mechaniczny żywioł opętał już niejednego. Rozmawialiśmy z człowiekiem, którego właśnie uwiodła magia Lancera Evolution. Panie i Panowie oto Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Tylko on wie jaką walutę przypomina sportowy Lancer i co zrobiłby gdyby Mitsubishi nie wymyśliło Evo…

Lubi Pan sportowe samochody?

Tak ale nie wszystkie. Dlaczego Evo? Ważny jest charakter samochodu, prowadzenie, to jak się w nim czujesz. Czy jesteś w stanie przewidzieć różne jego reakcje, pod tym względem Evo jest bardzo sympatycznym autem, takim, które mi bardzo pasuje. Nie mam jakiegoś zadęcia na Porsche, czy inne samochody z tej półki. W aucie musze czuć się po prostu znakomicie. . Chyba każdy człowiek zna uczucie kiedy np. mierzy koszulę i wie, że to jest właśnie ta rzecz, żadna inna. Mnie najpierw uwiodła dziewiątka, potem pojawiła się obecna generacja czyli po prostu Evolution…

>>>Mitsubishi lepsze od… Ferrari i Subaru

Właśnie - Evolution… Fajną maszyną Pan przyjechał… Jak wrażenia?

Tak, to najnowsze Evo w wersji MR. Używam jej do jeżdżenia cywilnego - na pokładzie nawigacja i . To bardzo specyficzny samochód, w który dopiero się "wjeżdżam" i zapoznaję. Przekładnię TC-SST sprawdzaliśmy w zimowych warunkach, w różnych ustawieniach. Nawet w trybie automatycznym samochód dobrze radził sobie na śniegu i lodzie. Zwłaszcza, kiedy przejdzie się na sterowanie manetkami - wtedy frajda jest jeszcze większa…

Wrażenia? Moim zdaniem . W porównaniu do ekstremalnej "dziewiątki" nowy Lancer Evolution stał się bardziej cywilizowany, mniej surowy - wręcz miły i łagodny jak baranek. Już nie przekręcasz kluczyka na własne ryzyko. Z powodzeniem da się nim jeździć na co dzień - spokojnie, nawet komfortowo (tryb Normal w przekładni TC-SST). (seryjnie 295 KM - red.) - to rzeczywiście dużo dało. Sądzę, że nowy "misiek" pozwala na więcej i wybacza więcej. Ale do czasu - jeśli zachowasz się jak smarkacz, wypadasz z gry.

>>>Mitsubishi lancer evolution - prosto z Granady!

Wiemy, że przeznaczenie dziewiątki jest bardzo specjalne - pod maską 450 KM i 570 Nm. Do czego ten potwór służy?

Tak, po ekstremalnym tuningu to może rzeczywiście być coś w tych granicach, ale to nie jest samochód do poruszania się w normalnym ruchu ulicznym. Służy tylko i wyłącznie do sportu, do zabawy, do tego by ćwiczyć umiejętności. - dzięki temu, że ma bardzo dużo przeróbek, które dają mu mnóstwo siły i odporności, ale nie koniecznie sprzyjają wygodzie jazdy. . Niesamowita frajda.…

>>>Evo - nowy symbol seksu…

Opanowanie takiego tabuna koni to wielka sztuka czy bułka z masłem?

… Wdziałem, że wielu ludzi nie potrafi nawet trzymać kierownicy! Nie wiedzą, że źle siedzą! Przez to żaden bajer, który ma chronić kierowcę i auto, nie spełni swojej funkcji!

W obejściu z Evo trzeba być niezwykle pokornym, inaczej bardzo szybko można się sparzyć. Żeby w pełni czerpać przyjemność z posiadania takiego auta trzeba przejechać ok. 15 tys. kilometrów - wtedy można powiedzieć, że kierowca będzie wiedział, co można zrobić z takim samochodem i przewidzi zachowanie auta. W tym czasie dobrze mieć wsparcie ze strony ludzi, którzy wiedzą, jak takim urządzeniem się jeździ. Mitsubishi to nam, posiadaczom Lancerów Evolution, daje. . Jeździmy w każdych warunkach, bardzo przydatne jest szkolenie zimowe na warszawskim Bemowie. To jest naprawdę solidna porcja zaprawy, taka, która naprawdę pomaga samochód opanować. Jeździmy w Szkole Doskonalenia Jazdy Evolution AutoGT z instruktorami, którzy naprawdę wiedzą dużo o tym samochodzie. Są tam kierowcy rajdowi - Jacek Sikora, Tomek Andrzejewski, no i Adam Tuszyński, który jest prawdziwą instytucją jeśli chodzi o szkołę bezpiecznej jazdy Evo.

>>>Prosto z Japonii - 240 KM w Polsce

Co czuje człowiek który dosiada dwóch generacji Evo?

Spokój. Ponieważ ten samochód dzięki temu, że ma tak duży potencjał w ruchu normalnym, ulicznym gwarantuje poczucie bardzo dużego bezpieczeństwa. Często przecież nie chodzi o szybkość, tylko o pewien zapas mocy, który daje szanse w sytuacjach trudnych i który w każdej chwili można wykorzystać. Dlatego mam

Zdaniem ekonomisty - jaką walutę przypomina Lancer Evolution X?

Hm… , przewidywalne i solidne. Zaś dziewiątkę porównałbym do zwariowanego dolara - raz jest taka, raz siaka, jej charakter zależy od tego jak ją się ułoży.

>>>Koniec zabawy! Mitsubishi atakuje!

Jeśli Mitsubishi wypuści kolejne, nazwijmy to 11 wcielenie Evo to czy też stanie ono obok X i IX w garażu? Jak pan sobie wyobraża kolejną generację?

Teraz jest pytanie jak Mitsubishi będzie zachowywało się dalej… Czy przy następnej serii pójdzie dalej śladem dziesiątki, czy też wróci do pewnej tradycji. Sądzę, że będzie w znacznym stopniu liczyć się decyzja handlowa, typu biznesowego. Jeżeli się okaże, że obecna generacja jest w stanie zapewnić firmie lepsze wyniki sprzedaży, to wtedy prawdopodobnie bez wahania będą kontynuować i rozwijać ten kierunek.

Natomiast jeżeli wynik będzie na pograniczu, wtedy można spodziewać się bardzo ciekawej decyzji, typu psychologicznego. Biznes nie będzie już wtedy dyktował kierunku a duże znaczenie może mieć silna presja użytkowników poprzednich wersji, którzy będą obstawać za powrotem do pewnej tradycji. Sam jestem bardzo ciekaw jak to będzie…

Moja decyzja dotycząca następnego Evo zależy od tego w jakim kierunku pójdzie Mitsubishi… Sądzę że do następnego Evo mamy jeszcze jakieś dwa lata, jeśli firma wprowadzi nazwijmy ją "jedenastkę” i ona pójdzie w kierunku dziewiątki wtedy nie będę miał żadnego dylematu - . Jeśli jednak będzie kontynuować drogę, która pokazuje obecne Evo, wtedy będę miał twardszy orzech do zgryzienia…

>>>Nowy Lancer Evolution już w Polsce!

Na finał podróż w czasie - co by pan zrobił gdyby Mitsubishi nie wymyśliło Lancera Evolution?

Cóż, musiał bym sam je wymyślić...

Dziękujemy za rozmowę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj