Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa sieć fotoradarów ma tępić piractwo

5 maja 2009, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Minął kolejny długi majowy weekend i znowu drogowe statystyki są przerażające: w 440 wypadkach zginęło 58 osób, a 553 zostały ranne! Na polskich drogach w ostatni weekend zginęło więcej osób niż zmarło na całym świecie na grypę A/H1N1! Czy tak musi być? Pyta na swoim blogu Alvin Gajadhur z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Zapewne nie, ale muszą być odpowiednie narzędzia do zwalczania piratów drogowych, dla których życie ludzkie nie stanowi wartości. Do większości wypadków drogowych dochodzi z powodu błędu kierującego. . Co jest warte podkreślenia: nawet jeśli prędkość pojazdu nie miała wpływu na zaistnienie zdarzenia drogowego, to zawsze decydowała o jego skutkach. Czyli prędkość, prędkość i jeszcze raz prędkość…

>>>Kaczyński nie chce zaostrzyć kar kierowcom

Prowadzone są różne akcje społeczne, kampanie, a i tak kierowcy na drodze zachowują się brawurowo i niebezpiecznie. Przecież ja jeżdżę bezpiecznie - tak uważa wielu i traktuje drogę jak tor wyścigowy. Po co zatem mają zwalniać przed przejściem dla pieszych czy przejazdem kolejowym. Przecież pieszy mnie widzi, a pociąg jeździ tędy bardzo rzadko - tłumaczą się co niektórzy "doświadczeni" kierowcy. I dlatego . A w innych krajach? W Niemczech, Austrii czy Wielkiej Brytanii średnia wynosi poniżej 2, zaś w Holandii 3. Dlaczego zatem w innych krajach europejskich jest dużo niższa wypadkowość?

Przyczyn może być wiele, np. wyższa kultura jazdy, lepsze drogi, ale przede wszystkim skuteczny system eliminowania piratów drogowych. W Finlandii kary są uzależnione od wysokości dochodów - jeden z prezesów dużej korporacji zapłacił ponad 100 tys. euro kary za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h. We Francji dwukrotne przekroczenie prędkości o ponad 50km/h jest równoznaczne ze sporządzeniem aktu oskarżenia. W Szwajcarii pirat drogowy może trafić do więzienia. A u nas? Długa droga ustalania sprawcy i w konsekwencji mandat karny do 500 zł, jeżeli zdjęcie będzie wyraźne i uda się ustalić kierującego. .

>>>Nie płacisz mandatów? Stracisz prawo jazdy!

Jedynie powstanie centrum automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym może poprawić tragiczne statystyki drogowe. Tylko kiedy ono powstanie? Ilu jeszcze niewinnych ludzi straci życie w wypadkach drogowych? Do ilu dojdzie tragedii rodzinnych? . Czy ustawa fotoradarowa jest zatem niezgodna z Konstytucją?

- brak konsultacji z Krajową Radą Sądowniczą (KRS), nadmierny rygoryzm poprzez nakładanie przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego kar w drodze decyzji administracyjnej, rygor natychmiastowej wykonalności, paraliż Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie przez spływające odwołania od nałożonych kar, czy sprzedaż pojazdu w przypadku niezapłacenia kary. Przeanalizujmy zatem zarzuty.

Ustawa o transporcie drogowym, która została uchwalona w 2001 r., nigdy nie była konsultowana z KRS, a tak naprawdę jest dużo bardziej restrykcyjna. Inspektorzy ITD nałożyli setki tysięcy kar administracyjnych za kilkadziesiąt różnego typu naruszeń: od czasu pracy po transport zwierząt, materiałów niebezpiecznych czy odpadów. I to kary wysokie, bo sięgające 30 tys. zł. Dotychczasowe odwołania nie doprowadziły do paraliżu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wydaje się, że nie ma powodu do obaw, że nagle wszyscy zaczną się odwoływać. .

Ukarany będzie mógł złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, zaś odwołanie do WSA będzie ostatecznością. . Skończą się w końcu długie procedury przesłuchań właściciela czy wskazanych przez niego ewentualnych sprawców wykroczenia (częsty proceder w przypadku aut firmowych).

>>>Już nie uciekniesz przed mandatem!

. Rzeczywiście ma być zatrzymywany samochód, ale tylko cudzoziemca, który nie poddał się dobrowolnie karze, nie wpłacił kaucji lub nie zapłacił kary. I to tylko w przypadku obywatela kraju, z którym RP nie zawarła umowy lub porozumienia o współpracy we wzajemnym dochodzeniu należności. Sprzedaż pojazdu jest więc ostatecznością. Podobny zapis znajduje się od 2001 r. w ustawie transporcie drogowym. W przypadku przewoźnika zagranicznego, który nie uiści kary, jego pojazd jest odstawiany na parking strzeżony i również może być zlicytowany.

A rygor natychmiastowej wykonalności? Przecież teraz kierowca, który przyjął mandat karny musi go zapłacić w ciągu 14 dni! Czyli obecnie jest podobnie.

Ustawa spełnia również, a może przede wszystkim, funkcję prewencyjną - nie można wymigać się od kary i bez poniesienia konsekwencji igrać na drogach z życiem swoim i innych!

Na podkreślenie zasługuje fakt, że w ustawie znalazł się zapis różnicujący kary w zależności od miejsca popełnienia naruszenia. . Czyli im zagrożenie większe, tam wyższe kary.

Jednego możemy być niestety pewni: opóźnienie wejścia w życie ustawy nie poprawi tragicznych statystyk drogowych.

Alvin Gajadhur jest rzecznikiem prasowym Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Powyższy wpis pochodzi z blogu itd.motogrono.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj