Reklama

Zwolnienie z akcyzy dla samochodów hybrydowych plug-in (PHEV) przedłużone. Sejm znowelizował ustawę o podatku akcyzowym. Za zmianą przepisów gwarantujących ulgę głosowało 250 posłów, przeciw było 11, a 177 wstrzymało się od głosu.

Dotychczas zwolnienie to obowiązywało do końca 2022 r. Nowelizacja wprowadza wydłużenie do 31 grudnia 2029 r. To niespodzianka, bo wcześniej datą graniczną był 31 grudnia 2023 r. Zwolnienie od akcyzy dotyczy hybrydowych samochodów typu plug-in z silnikiem o pojemności nie większej niż 2000 cm3.

Zwolnienie z akcyzy na hybrydy plug-in nawet do końca 2029 roku

Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu stwierdza, że przedłużenie zwolnienia wynikało z konieczności utrzymania korzystnego opodatkowania samochodów "z wtyczką". W innym wypadku, po upływie tego terminu, hybrydy typu plug-in (PHEV) obowiązywałaby stawka akcyzy wynosząca 3,1 proc., a tymczasem w odniesieniu do samochodów hybrydowych "bez wtyczki" (MHEV, HEV) o tej samej pojemności, stawka akcyzy wynosiłaby 1,55 proc.

Reklama
Nowa Toyota Prius wyłącznie jako 2-litrowa hybryda plug-in, czyli z ładowaniem z gniazdka / Toyota

Rząd utrzymuje, że w ten sposób chce wspierać zakup samochodów hybrydowych ładowanych z gniazdka, które w ocenie urzędników są bardziej przyjazne środowisku. Zdaniem pomysłodawców nowych przepisów w okresie przejściowym, związanym z zakończeniem produkcji samochodów spalinowych i całkowitym przejściem na pojazdy zeroemisyjne, napędy hybrydowe mogą przysłużyć się promocji samochodów elektrycznych.

Niższa stawka akcyzy dla hybryd, dwa rodzaje ulgi zależne od pojemności silnika

Od początku 2020 roku w Polsce obowiązują obniżone o połowę podstawowe stawki akcyzy. Preferencyjne warunki przewidują, że stawka akcyzy na auta hybrydowe z jednostką spalinową o pojemności do 2000 cm3 ma wynosić 1,55 proc., a nie 3,1 proc. Z kolei za hybrydę o pojemności jednostki konwencjonalnej większej niż 2000 cm3 (ale do 3500 cm3), trzeba by odprowadzić 9,3 proc. podatku (zamiast obecnej stawki 18,6 proc.).

Reklama

Obniżka akcyzy o 50 proc. dotyczy również samochodów z napędem hybrydowym plug-in, ale objęto tą zmianą samochody z silnikami powyżej 2-litrów pojemności. Wcześniejsze zapisy ustawy o podatku akcyzowym zwolniły z tego obowiązku hybrydy plug-in wyposażone w silnik do dwóch litrów pojemności. Zwolnienie najpierw obowiązywało do końca 2021 roku, później zostało przedłużone do 31 grudnia br., a teraz okazuje się, że będzie obowiązywać dodatkowy rok. Oprócz tego z akcyzy są zwolnione także samochody elektryczne.

Toyota RAV4 Plug-in Hybrid / Toyota

Zwolnienie z akcyzy dla hybryd, kierowcy zaoszczędzili 30 mln zł

Resort finansów liczy, że sprzedaż hybryd plug-in w kraju będzie szybować. W samym 2021 roku sprzedano w Polsce około 7 tys. egzemplarzy samochodów z takim napędem. Dzięki zwolnieniu z akcyzy ich właściciele zaoszczędzili około 30 mln zł (średnio ok. 4,2 tys. zł na jednym egzemplarzu).

Prognozuje się, że w kolejnych latach, z uwagi na rozwój tego niszowego rynku, kwota ta będzie wzrastała: w 2023 r. wyniesie ok. 36 mln zł; a w latach 2024-2026 prognozuje się, że powyższa kwota będzie wzrastała o 10 proc. rok do roku – wylicza ministerstwo. Dopiero w latach 2027-2029 kwoty mają wzrastać wolniej, około 8 proc. rok do roku. Utrzymanie zwolnienia z akcyzy będzie kosztować państwo 335 mln zł.

Hybrydy plug-in zdobywają popularność, nowy Lexus RX 450h+ hitem w Polsce

Potwierdzeniem rosnącego trendu na hybrydy plug-in mogą być wyniki sprzedaży nowego Lexusa RX. Polscy kierowcy w miesiąc kupili już ponad 1000 sztuk tego SUV-a. To więcej niż przez cały zeszły rok.

Przebojem jest model RX 450h+, czyli pierwsza w historii tego modelu hybryda plug-in. Na ten wariant zdecydowało się 42 proc. kierowców (aż 420 sztuk hybrydy ładowanej z gniazdka).

Lexus RX 450h+, czyli hybryda plug-in hitem nad Wisłą / Lexus

Pod karoserią RX 450h+ pracuje układ napędowy znany z Toyoty RAV4 Plug-in Hybrid. Zespół stanowi 2,5-litrowy benzyniak (182 KM) pracujący w ekonomicznym cyklu Atkinsona ze wspomagającym go silnikiem elektrycznym (182 KM). Oba przekazują moc na przednie koła. Tylną oś napędza dodatkowy silnik-generator (54 KM), który współpracuje z układem hybrydowym. W ten sposób kierowca dostaje 309 KM mocy systemowej i wsparcie elektrycznego układu 4x4 E-FOUR.

RX 450h+ spala 1,1 l benzyny na 100 km, ale jest jeden haczyk

Nowa hybryda z wtyczką ma niemal taką samą moc jak schodzący z rynku RX 450h czwartej generacji, ale wyższy moment obrotowy i lepsze przyspieszenie. Mocniejszy silnik elektryczny sprawia, że auto jest jeszcze bardziej zrywne. Przyspieszenie RX 450h+ od 0 do 100 km/h trwa 6,5 s. Przy tym RX 450+ ma osiągać zużycie paliwa na poziomie – uwaga! – 1,1 litra benzyny na 100 km. I żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy – ten bajeczny wynik jest możliwy pod warunkiem podróżowania z akumulatorem naładowanym w 100 proc. Jeśli jednak ktoś nie dopilnuje uzupełniania prądu w baterii wówczas musi liczyć się ze znacznie szybszym osuszaniem zbiornika paliwa.

Lexus RX 450h+ / Lexus

W przypadku hybrydy ładowanej z gniazdka kluczowe znaczenie mają parametry jazdy w trybie EV. Lexus z litowo-jonowej baterii 18,1 kWh płasko umieszczonej pod podłogą deklaruje 65 km elektrycznego zasięgu WLTP i możliwość bezemisyjnej jazdy do prędkości 130 km/h. Zaletę zasięgu docenią osoby, które na co dzień mają gdzie ładować baterie (dom, biurowiec), wtedy RX 450+ może być wykorzystywany jako samochód elektryczny. Auto ma standardową ładowarkę o mocy 6,6 kWh. Ładowanie do pełna przy pomocy wallboxa trwa około 3 godzin, a wykorzystując domowe gniazdko uzupełnienie energii zajmie około 6 godzin.

Lexus RX / Tomasz Sewastianowicz