Według Carsmile miesięczny abonament na elektryczną Dacię Spring wynosi 1187 zł netto. To obecnie najniższa rata, jaką można uzyskać wynajmując samochód na 3 lata bez wkładu własnego w opcji z ubezpieczeniem, serwisem i oponami. Drugi w kolejności, Hyundai i30, kosztuje 1240 zł netto miesięcznie.
Na podium rankingu najtańszych aut znalazła się jeszcze Dacia Sandero z abonamentem 1266 zł miesięcznie, ale jej cena katalogowa jest o niemal 20 tys. zł niższa od ceny Springa - podała platforma.
Jak podkreślił wiceprezes Carsmile Michał Knitter, po raz pierwszy w historii auto elektryczne jest najtańszym samochodem pod względem miesięcznej raty.
Dodał, że dzięki dopłatom do leasingu i wynajmu, dostępność samochodów elektrycznych znacząco wzrosła, a koszty ponoszone przez użytkowników są porównywalne, a w niektórych wypadkach nawet niższe od rat za zbliżone auto z tradycyjnym napędem.
- wyjaśnił.
Jak zaznaczył, ich wyposażenia mogą się nieco różnić, a porównanie ma charakter poglądowy.
Z analizy Carsmile wynika, że mediana ceny katalogowej auta elektrycznego wyniosła 152 tys. 800 zł, co oznacza, że są to w większości pojazdy relatywnie tanie. Uśredniony abonament wyniósł natomiast 1982 zł wobec 2041 zł za auto z silnikiem spalinowym. - – podał Knitter.
Dodał, że w przypadku elektrycznego Volvo XC40 (wersja P6 Core out), które od swojego benzynowego odpowiednika XC40 (T3 Momentum Pro), miesięczna rata okazała się o 414 zł niższa. - podał.
Zwrócił uwagę, że katalogowo najdroższym autem w zestawieniu to Audi Q4 e-tron. W tym przypadku różnica w cenie względem wybranego do analizy modelu Q5 35 TDI mHEV S tronic też okazała się dość duża, tj. 137 zł netto.
Według eksperta powodem takiej sytuacji są dopłaty do zakupu aut elektrycznych w programie "Mój elektryk", które od kilku miesięcy możliwe są też do aut kupowanych w leasingu czy wynajmowanych długoterminowo.
wyjaśnił.
Podkreślił, że abonament za samochód to wypadkowa wielu różnych czynników, takich, jak: cena katalogowa, rabat przy zakupie, tzw. wartość rezydualna, stopa procentowa oraz ewentualnie dopłata.
- ocenił Knitter.
W ramach programu "Mój elektryk" uruchomionego przez NFOŚiGW w lipcu ub. roku, osoby fizyczne mogą wnioskować o dopłaty do zakupu aut z napędem elektrycznym lub wodorowym. Dotacja dla nabywców indywidualnych wynosi 18 tys. 750 zł, a limit ceny to 225 tys. zł. Na większą dotację mogą liczyć osoby z Kartą Dużej Rodziny. Dla nich przewidziano 27 tys. zł dopłaty, bez limitu ceny elektrycznego samochodu.
8 września NFOŚiGW zawarł umowę z Bankiem Ochrony Środowiska, na podstawie której bank zaprosił firmy leasingowe do współpracy przy wdrażaniu programu. Z najnowszych danych banku wynika, że w programie "Mój elektryk" z BOŚ współpracuje dziesięć firm leasingowych.
Realizację programu przewidziano na lata 2021–2026, a nabory wniosków będą prowadzone do 2025 roku lub do wyczerpania środków.