Mandaty w górę. Rządowy projekt ustawy, jaki trafił do Sejmu i czeka na uchwalenie, przewiduje radykalne podniesienie kar i zaostrzenie sankcji dla kierowców. Jednak Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek w specjalnym piśmie do marszałek Sejmu Elżbiety Witek krytykuje i wskazuje, że projekt nowelizacji "Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw" (druk sejmowy 1504) budzi liczne zastrzeżenia z perspektywy ochrony praw i wolności obywatelskich.
zauważył RPO.
Proponowana nowelizacja art. 1 § 1 Kodeksu wykroczeń brzmi:
Zmiana ma polegać na dopisaniu słów:
Zdaniem RPO oznacza ona wprowadzenie otwartej definicji wykroczenia. krytykuje rzecznik.
I argumentuje, że warunki i granice przypisania odpowiedzialności wykroczeniowej muszą być precyzyjnie zdefiniowane w ustawie. – wskazał Wiącek.
RPO w ostrych słowach ocenia pomysły rządu Morawieckiego:
Mandaty ostro w górę, grzywna do 30 tys. zł
Rzecznik podkreśla, że pozostałe zmiany proponowane w Kodeksie wykroczeń należy oceniać łącznie z projektowaną nowelizacją Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Rząd chce, by maksymalna wysokość grzywny grożąca za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji wynosiła 30 tys. zł (rozdział XI k.w.) To sześciokrotność podstawowego maksymalnego wymiaru grzywny.
– zauważa RPO.
Dziś minimalna grzywna to 20 zł. Po modyfikacji w przypadku wielu wykroczeń minimalny mandat (bez dociekania czy doszło np. do spowodowania zagrożenia czy też nie!) wyniesie: 1500, 2500, 3000 zł, 3500 zł czy nawet 8000 zł. Przykłady?
Ostrzejsze kary za wykroczenia drogowe
Projekt rządowy przewiduje:
- dodanie nowego art. 86b k.w. penalizującego określone naruszenia przepisów ruchu drogowego, zagrożonego karą grzywny do 1500 do 30 tys. zł, zaś w przypadku prowadzenia pojazdu niemechanicznego – karą grzywny od 20 do 30 tys. zł lub nagany;
- w art. 87 k.w. podniesienie zagrożenia karą za czyn określony w art. 1 z kary aresztu albo grzywny od 50 do 5000 zł na karę aresztu albo grzywny od 2500 do 30 tys. zł;
- w art. 90 k.w. dodanie typu kwalifikowanego wyróżnianego ze względu na uprzednią karalność, zagrożonego karą grzywny od 1500 zł do 30 tys. zł;
- w art. 92 k.w. dodanie typu kwalifikowanego wyróżnianego ze względu na uprzednią karalność, podwyższającego minimalną możliwą do orzeczenia grzywnę z 20 do 3500 zł;
- w art. 92a k.w. dodanie dwóch typów kwalifikowanych, wyróżnianych ze względu na stopień przekroczenia dopuszczalnej prędkości oraz ze względu na uprzednią karalność. Pierwszy z nich ma być zagrożony karą grzywny od 1500 do 30 tys. zł, a drugi – karą grzywny od 3000 do 30 tys. zł;
- dodanie nowego art. 92b k.w. penalizującego wyprzedzanie wbrew zakazowi, zagrożonego karą grzywny od 1000 do 30 tys. zł. Obecnie czyny ujęte w projektowanym art. 92b k.w. są zagrożone karą grzywny od 20 do 3000 zł lub nagany
- w art. 94 k.w. podniesienie zagrożenia karą za czyn określony w art. 1 z kary grzywny od 20 do 5000 zł na karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1000 do 30 tys. zł. Projekt przewiduje obligatoryjne orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów, które obecnie jest fakultatywne.
- dodanie nowego art. 97a k.w., penalizującego nieuprawniony wjazd na przejazd kolejowy, zagrożonego karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 2000 do 30 tys. zł. Obecnie jest to zagrożone karą grzywny od 20 do 3000 zł lub nagany.
Projekt reguluje maksymalną wysokość grzywny w postępowaniu mandatowym. – wylicza rzecznik.
Mandat 8 tys. zł za niewskazanie sprawcy
Do tego przewidziano mandat 8 tys. zł za niewskazanie osoby prowadzącej samochód lub motocykl w momencie popełnienia wykroczenia. - - ocenił RPO.
Zdaniem autorów reformy proponowane zmiany są powodowane koniecznością poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W uzasadnieniu wskazują, że sprawcy wykroczeń drogowych są "uprzywilejowani" względem innych sprawców, a podniesienie wysokości grzywien jest niezbędne do realizacji roli prewencyjnej, ochronnej i sprawiedliwościowej prawa wykroczeń.
Argumentem rządu jest też maksymalna kwota mandatu 500 zł za wykroczenia w ruchu drogowym, która nie wzrosła od połowy lat 90. XX wieku. Zdaniem projektodawców taka kara na nikim nie robi już wrażenia, a najczęściej wypisywany mandat to 100 zł. – uzasadnią pomysłodawcy.
Rzecznik Praw Obywatelskich jest jednak innego zdania. W jego ocenie trudno oczekiwać, że samo zwiększenie surowości grzywien odniesie oczekiwany skutek prewencyjny.
– podkreślił RPO.
Do więzienia zamiast mandatu
W ocenie Rzecznika już obecne grzywny przekraczają zasadniczą granicę 5 tys. zł, co jest przedmiotem krytyki w doktrynie prawa. Wskazuje się, że wyższa grzywna jest karą właściwą raczej przestępstwom niż wykroczeniom.
wyliczył RPO. – stwierdził.
Zdaniem RPO zbyt wysokie grzywny i niemożność ich zapłacenia będą jednak miały także bardziej praktyczny skutek.
wskazał Wiącek.
Efekt takiego zaostrzenia? Rzecznik spodziewa się, że liczba przypadków, w których obwiniony nie będzie w stanie zapłacić grzywny i podlegać będzie ona zamianie na karę zastępczą (w tym karę aresztu) zdecydowanie wzrośnie.
– – wytknął rządowi RPO.
Wyższe kary w postępowaniu mandatowym
Rzecznik za nadmiernie represyjną uznał nie tylko ogólną wysokość kary finansowej, ale także podniesiony wymiar grzywny możliwy do wymierzenia w postępowaniu mandatowym.
– przestrzegł RPO.
W jego opinii rządowy projekt przewiduje wprowadzenie taryfikatora, który określa wysokość grzywny w postępowaniu mandatowym za poszczególne wykroczenia bez względu na indywidualne cechy sprawcy i okoliczności czynu.
– zaalarmował Rzecznik. – – ocenił.
Do tego w Sejmie znajduje się poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (druk sejmowy nr 866). Jego głównym założeniem jest wyeliminowanie możliwości odmowy przyjęcia mandatu.
– przestrzegł.
RPO uderza w NOWY taryfikator kar
Jak RPO ocenia zmiany? Nie zostawia suchej nitki na pomysłach ekipy rządzącej:
- Podwyższona ma być wysokość mandatów. Nawet 8 tys. zł musiałby np. zapłacić kierowca za niewskazanie, komu powierzył auto. Za wykroczenia drogowe można byłoby orzekać grzywny w wysokości nawet piętnastokrotności średniego miesięcznego dochodu. Tymczasem to nie nadmierna surowość, lecz nieuchronność kary wywiera efekt odstraszający;
- Samo podniesienie kar wywoła z pewnością efekt fiskalny, jednakże być może jedynie ograniczony wobec wątpliwości co do możliwości wyegzekwowania nowych wyższych grzywien;
- Zwiększy się prawdopodobnie odsetek kar zamienianych na karę aresztu, co będzie się wiązać z dodatkowymi obciążeniami Skarbu Państwa;
- Istnieje zagrożenie, że nowe, wysokie grzywny, w tym te nakładane w postępowaniu mandatowym, będą stosowane jako narzędzie walki z przejawami aktywizmu społecznego i protestami społecznymi;
- W przypadku publicznych demonstracji polegających chociażby na wchodzeniu na jezdnię z transparentami możliwe będzie wymierzenie grzywny do 30 tys. (lub do 5000 zł w postępowaniu mandatowym);
- Będzie to mogło zostać wykorzystane jako narzędzie zniechęcania do korzystania z konstytucyjnego prawa do pokojowych zgromadzeń (zwłaszcza zgromadzeń spontanicznych) i wyrażania sprzeciwu.
- W tym świetle proponowane zmiany Kodeksu wykroczeń i Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia należy ocenić negatywnie. W przypadku kontynuowania prac legislacyjnych nad projektem, powinny być one z niego wykreślone.
- Oczywiście można rozważać, czy obecny maksymalny pułap grzywny przystaje do stosunków społeczno-gospodarczych. Dyskusja na ten temat toczy się w doktrynie prawa od lat. Ewentualne zmiany powinny jednak uwzględniać aktualne możliwości dochodowe dużej części społeczeństwa i powinny dotyczyć wszystkich wykroczeń, a nie jedynie tych z rozdziału XI k.w. Powinny też zostać poprzedzone szerokimi konsultacjami ze środowiskiem naukowym i samorządami zawodów prawniczych.
– powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska, reprezentująca operatora systemu Yanosik. – stwierdziła.
Kiedy zmiany wejdą w życie? Rząd zakłada, że od 1 grudnia 2021 roku. Sejm już w piątek 1 października przewiduje pierwsze czytanie projektu podwyższającego kary za wykroczenia i przestępstwa na drodze.