– zapewnił Kędzierski.
Wyjaśnił, że mapka wskazująca miejsca montażu fotoradarów jest załącznikiem do zamówienia publicznego. – – powiedział.
Pytany o kontrowersje, jakie pojawiły się między ZDM a Wojewódzkim Mazowieckim Konserwatorem Zabytków, dotyczące miejsca instalacji urządzeń, wyraził nadzieję, że "miasto i konserwator zabytków siądą do stołu i wszystko uzgodnią".
– podkreślił.
zapowiedział.
W styczniu tego roku Zarząd Dróg Miejskich podpisał umowę z bytomską firmą Lifor na dostarczenie i montaż na moście Poniatowskiego sześciu urządzeń do pomiaru prędkości.
poinformował wówczas ZDM.
Konserwator kontra ZDM i fotoradary niezgody
Mazowiecki konserwator zabytków prof. Jakub Lewicki wystąpił do Zarządu Dróg Miejskich z pismem o zmianę lokalizacji wolno stojących szaf radarowych na moście Poniatowskiego.
We wpisie na facebooku czytamy:
Radary są usytuowane na zabytkowym moście Poniatowskiego po obu brzegach Wisły. Przy jezdni prowadzącej z Centrum w kierunku Pragi stoją przy wieżycy, następnie nad ul. Solec, a także nad Wisłą. Na pasie dla jadących z Pragi do centrum pierwszy fotoradar będzie kontrolował prędkość przed Wybrzeżem Szczecińskim, następny niemal na wysokości lewego brzegu Wisły, a ostatni nad ul. Kruczkowskiego. Ich usytuowanie wzbudziło sprzeciw historyków i varsavianistów.
ZDM odpowiada konserwatorowi
ZDM nie pozostał dłużny i odpowiedział w kilku punktach:
- Fotoradary, które zapowiadaliśmy, tak lekko licząc, od dwóch lat, stanęły na podstawie m.in. zgody konserwatora, wydanej w lipcu zeszłego roku (...), odkąd w sierpniu rozpisaliśmy przetarg. Załącznikiem do decyzji jest program robót, w którym jest i wygląd fotoradarów, i ich lokalizacja.
- Wygląd fotoradarów i ich ulokowanie w stosunku do jezdni określają przepisy. Nie są ładne, ale przez lata wszyscy zawsze chcieli, by były jak najbardziej jaskrawe. No to w przepisach są.
- Mieliśmy w tym miejscu dwie możliwości. Ustawić fotoradary na wąskim chodniku, wtedy piesi wchodziliby na jezdnię, albo przy ławach, na których nikt nie siada. Wybór prosty.
- No i trzecia możliwość, dla niektórych jedyna dopuszczalna - można było ich nie ustawiać wcale. Choć przypominamy, że mówimy o miejscu, w którym w latach 2015-2019 było 26 wypadków drogowych, 3 ofiary śmiertelne, a 84 proc. kierowców (!) przekracza tam prędkość.
- Warto pamiętać, że po wojnie jezdnię na moście poszerzono o jeden pas nie zmieniając innych elementów jego konstrukcji. Tym samym stworzono pułapki dla pieszych - metrowe chodniki, zebry w niebezpiecznych miejscach. A wspomniane wyżej, notorycznie przekraczanie prędkości przekłada się na ludzkie tragedie.
- I ważne - fotoradary są rozwiązaniem tymczasowym, do momentu kompleksowej przebudowy płyty mostu.
- Dewastacja mostu to jakiś kompletny fake news. Kuli nie ma tam od dwóch lat. Została zabezpieczona do czasu przebudowy. Z dedykacją dla internetowych "varsavianistów", rozmiłowanych w moście, którzy zauważyli jej brak w ten weekend.
Lokalizacja fotoradarów na moście Poniatowskiego w Warszawie
Fotoradary na jezdni w kierunku zachodnim zostaną ulokowane:
- w alei Poniatowskiego, przy wjeździe na most na wysokości Wału Miedzeszyńskiego,
- na wiadukcie między zabytkowymi wieżycami na wysokości ulicy Kruczkowskiego,
- na moście, przed przystankiem tramwajowym i węzłem z Wisłostradą.
Na jezdni w kierunku wschodnim fotoradary znajdą się:
- w Alejach Jerozolimskich, przy wjeździe na wiadukt mostu na wysokości budynku Muzeum Wojska Polskiego,
- na wiadukcie mostu, między zabytkowymi wieżycami na wysokości ulicy Solec,
- na moście, za węzłem z Wisłostradą i przystankiem tramwajowym.