Triggo to dwuosobowy, czterokołowy pojazd elektryczny. Jego pomysłodawcą jest motocyklista i przedsiębiorca Rafał Budweil. I założona przez niego spółka właśnie ogłosiła start produkcji w zakładach AMZ Kutno.
powiedział Rafał Budweil, prezes zarządu Triggo S.A. – – wyjaśnił.
Modele Triggo wyprodukowane w Kutnie posłużą do testów w najróżniejszych warunkach, a zebrane informacje mają pomóc w rozwoju konstrukcji.
Triggo. Seryjna produkcja w 2022 roku
–– podkreślił Budweil.
Triggo jak kameleon
Triggo jest w 100 proc. elektryczny. Dzięki swojej niezwykłej konstrukcji potrafi przemykać przez korki i parkować niczym motocykl na 1/5 miejsca wyznaczonego dla samochodu. Jakim cudem? Najważniejszą cechą tego pojazdu jest zmienna geometria podwozia. Dzięki niej kierowca może poruszać się w dwóch trybach: drogowym i manewrowym.
W trybie drogowym szerokość przedniej osi wynosi 148 cm, a prędkość maksymalna to 90 km/h. W ustawieniu manewrowym przednie zawieszenie zwęża się do 86 cm, czym pojazd przypomina motocykl. Wówczas prędkość jest ograniczona do 25 km/h. Triggo jest też niezwykle zwrotny - promień skrętu to tylko 3,5 m.
Dwuosobowa kabina Triggo jest zamknięta – pasażer siedzi za kierowcą niczym w kokonie na kołach. Do środka wsiada się przez osuwane drzwi. Pojazd ma także system drive-by-wire, dzięki któremu jest sterowany w pełni cyfrowo. Konstrukcja jest chroniona patentami o zasięgu międzynarodowym, obejmującymi łącznie obszar zamieszkiwany przez blisko cztery mld ludzi.
Zasięg na jednym ładowaniu to ok. 100 km. W Triggo zastosowano system wymiennych akumulatorów, co zdaniem konstruktorów pozwala na szybkie "zdobycie prądu" bez konieczności tworzenia infrastruktury ładowania. Proces wymiany baterii na pełną ma trwać kilka minut.
Cena? Jak usłyszeliśmy pojazd w pierwszym etapie będzie oferowany we współpracy ze operatorami platform carsharingowych, dlatego stawką będą kwoty zależne od czasu/pokonanego dystansu.