Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz podpisany na masce Mustanga Mach-E. Chcą zabronić sprzedaży aut na benzynę

28 września 2020, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ford Mustang Mach-E
<p>Ford Mustang Mach-E</p>/Ford
Władze amerykańskiego stanu Kalifornia zamierzają zakazać sprzedaży nowych samochodów osobowych i ciężarowych z silnikami benzynowymi od 2035 r. Odpowiednie przepisy ma przygotować Kalifornijska Rada ds. Zasobów Powietrza (CARB) - podała agencja Reutera.

Zamiar ograniczenia sprzedaży pojazdów spalinowych ogłosił gubernator Kalifornii Gavin Newsom (Demokrata), według którego najludniejszy stan USA podąża w ślad za 15 krajami na świecie, które złożył podobne deklaracje - m.in. Wielką Brytanią. Wyraził zarazem nadzieję, że inne amerykańskie stany pójdą za przykładem Kalifornii, tak jak w przypadku zaostrzenia wymogów dotyczących wydajności paliwowej.

Rozporządzenie wykonawcze Newsoma określa "cel" zakazania od 2035 r. sprzedaży nowych samochodów z silnikami benzynowymi. Nie obejmuje natomiast rynku wtórnego i nie przewiduje delegalizacji posiadania ani użytkowania nabytych przed tym terminem pojazdów. Dokument nie jest też na razie wiążący; do tego niezbędne będą przepisy, których opracowaniem ma się zająć CARB. Rada ta planuje także zapis o pełnym, w miarę możliwości, zastąpieniu w stanie pojazdów o średnim i dużym tonażu maszynami bezemisyjnymi do 2045 r.

Polityk publicznie podpisał dokument w tej sprawie na masce prototypowego elektrycznego Forda Mustanga Mach-E. Wydarzenie odbyło się w tle rekordowych pożarów w stanie, których rosnącą intensywność i częstotliwość w kolejnych sezonach specjaliści wiążą z globalnymi zmianami klimatu. Inicjatywa wpisuje się w szersze zobowiązanie Kalifornii do ograniczenia całkowitej emisji gazów cieplarnianych w stanie do 2050 r. o 80 proc. względem poziomu z 1990 r.

W ocenie agencji rozporządzenie Newsoma to najdalej idące z dotychczasowych posunięć amerykańskich stanów w drodze do wyeliminowania z użytku pojazdów spalinowych. Deklaracja gubernatora Kalifornii została entuzjastycznie przyjęta przez organizacje działające na rzecz ochrony środowiska. Zarazem spotkała się ze sceptycyzmem branży motoryzacyjnej oraz z otwartą krytyką ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa.

Według Newsoma nowy cel klimatyczny stanowi "okazję dla gospodarki" i ma szanse zapewnić nowe miejsca pracy oraz wspomóc rozwój producentów samochodów. Grupa reprezentująca same przedsiębiorstwa, m.in. General Motors, Toyotę i Volkswagena, twierdzi jednak, że "wymogi ani zakazy nie przekładają się na sukcesy rynkowe".

Położona na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych Kalifornia odpowiada za 11 proc. całkowitej sprzedaży samochodów w kraju. Pojazdy zelektryfikowane stanowią obecnie mniej niż 10 proc. nowych aut sprzedawanych w stanie, co i tak stanowi najlepszy wynik w całych USA - wskazuje Reuters.

Rzecznik Białego Domu Judd Deere nazwał deklarację gubernatora Kalifornii "alarmującą" i zagrożeniem dla pracowników oraz konsumentów, którzy mieliby ponieść wyższe koszty. Jak zapowiedział, "prezydent Trump się na to nie zgodzi".

Republikańska administracja Trumpa pozostaje zaangażowana w szeroki spór prawny z Kalifornią w kwestii stanowych przepisów dotyczących m.in. norm emisji, wysokości kar za ich naruszanie oraz wymaganego udziału pojazdów elektrycznym w rynku. Jak zauważa agencja Reutera, jeśli sąd utrzyma w mocy federalne rozporządzenie blokujące ostatnie z wymienionych posunięć Kalifornii, stanie to na drodze także do przyjęcia celu określonego przez Newsoma.

Kontrkandydat Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich w USA, Demokrata Joe Biden, deklaruje poparcie dla elektryfikacji transportu i rozwoju elektromobilności, choć uważa, że działania w tym kierunku powinny mieć charakter zachęt, a nie nakazów. Polityk obiecał przeznaczyć na ten cel "miliardy dolarów" w razie wygranej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj