Dziennik Gazeta Prawana logo

BMW pokazało dwie nowe szkarady. A Chińczycy mają szybki sposób na wydłużenie zasięgu

27 września 2020, 10:53
[aktualizacja 27 września 2020, 10:59]
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Beijing International Automobile Exhibition 2020
<p>NIO ES6 operacja wymiany akumulatora</p>/PAP/EPA
Samochody elektryczne zdominowały salon motoryzacyjny w Pekinie. Chińscy producenci wystawili silną reprezentację i dali pokaz możliwości technologicznych. A BMW - obok przyszłości na prąd - pokazało nowe M3 i M4 ze szkaradnym grillem.

NIO to chiński producent samochodów elektrycznych, który dysponuje stacjami wymiany akumulatorów trakcyjnych w trasie. I właśnie to rozwiązanie przyciągnęło tłumy do stoiska firmy w czasie trwającego salonu motoryzacyjnego w Pekinie. Jak twierdzą inżynierowie ich "automatyczny serwis" opracowany specjalnie dla użytkowników aut NIO jest pierwszym tego typu na świecie. A skrywa ponad 1200 patentów.

Wymiana akumulatora na pełny w 3 minuty

Spece z NIO podkreślają, że korzystanie w drodze z wymiany rozładowanego akumulatora na nowy zestaw pełen energii to znacznie szybszy sposób na wydłużenie zasięgu niż korzystanie z ładowarki. Cały proces zmiany trwa ok. 3-6 minut (w modelu ES8) i jest darmowy dla użytkowników aut NIO. Przy okazji elektronika przeprowadza kontrolę stanu baterii oraz obwodów samochodu. W ocenie konstruktorów ich "zrobotyzowana stacja" jest najmniejszą na świecie, a zajmuje trzy miejsca parkingowe. 

24-mid-epa08698299-28227529.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
nio-es6-28227801.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

W Pekinie proces wymiany jest prezentowany na modelu NIO ES6. Chiński SUV z baterią 100 kWh ma zapewniać ok. 610 km zasięgu (NEDS). Moc 544 KM, a sprint od 0 do 100 km/h powinien trwać 4,7 s.

nio-ep9-z-napedem-elektrycznym-28227585.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
stoisko-nio-28227559.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

W Pekinie nie zabrakło też BYD z flagowym modelem Han EV. W przypadku tego auta kartą przetargową może być  technologia elektrycznego napędu. Chińska firma przedstawia swojego sedana jako pierwszym masowo produkowany model, który wyposażono w nową baterię własnej konstrukcji – Blade Battery. Jak wskazują Chińczycy zastosowany przez nich magazyn energii skrywa ogniwa ułożone w szeregu i jest bardzo kompaktowy – zajmuje ponad 50 proc. mniej miejsca w porównaniu do konwencjonalnych rozwiązań. Han EV ma zapewnić ok. 605 km zasięgu (NEDC), a sprint do setki zajmie 3,9 s.

byd-han-elektryczny-sedan-28227621.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

Wersja 4WD skrywa układ hamulcowy opracowany przez firmę Bosch. W ocenie Chińczyków dzięki temu rozwiązaniu Han EV może pochwalić się najkrótszą drogą hamowania – z prędkości 100 km/h powinien zatrzymywać się na odcinku 32,8 m. Także podczas testów łosia Han EV miał wykazać się przyczepnością i stabilnością nawet przy prędkości 80 km/h. Na pokładzie chińskiej limuzyny czeka m.in. DiPilot, czyli system wspomagania jazdy opracowany przez BYD. Asystent jazdy DiDAS, będący jednym z głównych podsystemów DiPilot, kwalifikuje się do poziomu 2.5 standardu SAE dla pojazdów autonomicznych.

byd-tang-dm-oraz-han-czyli-elektryczny-suv-i-limuzyna-28227626.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

BYD w maju ogłosił strategię próbnego wprowadzenia samochodów osobowych do Europy. Sprzedaż ma rozpocząć się od kompaktowego SUV-a z napędem elektrycznym. Model BYD Tang drugiej generacji z zasięgiem na poziomie 520 km w pierwszej kolejności miał trafi na rynek norweski. Chińczycy już wtedy zapowiadali ekspansję na Europę. Han EV na Starym Kontynencie ma kosztować od 45 tys. euro do 55 tys. euro (od 198 tys. zł do ponad 240 tys. zł) i celować w segment premium. Polska? Jeśli ktoś się uprze, to z pewnością sprowadzi sobie tę limuzynę pod dom…

W Chinach BYD seria Han jest już sprzedawana jako elektryk w trzech wersjach oraz hybryda plug-in. Ceny modeli elektrycznych startują od ok. 32,8 tys. dolarów (122 tys. zł) do ok. 40 tys. dolarów (149 tys. zł) za model o podwyższonych osiągach i z napędem 4x4. Dla porównania w Polsce Volkswagen Passat 2.0 TDI/150 KM ze skrzynią manualną to wydatek od 125 tys. zł. Z kolei najtańsza Tesla to Model 3 Standard Range Plus – taki elektryczny samochód z napędem na tylne koła kosztuje od 199 990 zł. Auto na jednym ładowaniu powinno pokonać ponad 400 km.

byd-tang-dm-oraz-han-czyli-elektryczny-suv-i-limuzyna-28227574.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

Han DM (Dual Mode), czyli PHEV ma przyspieszać do 100 km/h w 4,7 s. Zasięg w trybie czysto elektrycznym to ok. 81 km (z wykorzystaniem układu spalinowo-elektrycznego – 800 km). Hybryda ładowana z gniazdka to najtańsza odmiana tego auta – kosztuje od 31,4 tys. zielonych (116,8 tys. zł).

byd-tang-dm-28227631.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

Salon samochodowy w Pekinie na przekór COVID-19

, który miał odbyć się wiosną, to jedna z największych tego typu imprez na świecie i pierwsze duże targi branżowe od wybuchu pandemii koronawirusa. Associated Press zauważa, że decyzja rządzącej Komunistycznej Partii Chin o tym, aby show się odbyło, odzwierciedla zaufanie branży motoryzacyjnej, że ChRL, gdzie pandemia rozpoczęła się w grudniu 2019 r., ma tę chorobę pod kontrolą.

Producenci samochodów oczekują, że Chiny, pierwsza duża gospodarka, która zacznie wychodzić z pandemii, przyspieszy wzrost sprzedaży i odwróci wielomiliardowe straty w przemyśle motoryzacyjnym.

powiedział Jochen Goller dyrektor generalny BMW AG w Chinach. Podziękował chińskim pracownikom służb medycznych, którzy - jak to ujął -

Niemiecka marka pokazała w Pekinie nowe BMW M3 i M4. Stylizacja przedniej części aut w świecie fanów budzi - delikatnie mówiąc - kontrowersje. 

bmw-m3-i-m4-nowy-grill-niemieckich-samochodow-budzi-kontrowersje-28227544.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
bmw-i4-na-prad-28227636.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
bmw-m3-nowej-generacji-28227641.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

Władze nakazały ograniczenie liczby odwiedzających na imprezie, która w 2018 r. przyciągnęła aż 820 tys. osób. W tym roku w centrum wystawienniczym wszędzie widnieją napisy dotyczące nakazu noszenia masek ochronnych.

greatwall-havel-h6-28227601.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

Pekiński salon stał się w ostatnich latach dla producentów aut jedną z najważniejszych tego typu imprez na świecie ze względu na olbrzymi, chociaż ostatnio już nieco kurczący się, rynek. Prezentowane na nim są nie tylko samochody osobowe czołowych marek, od najtańszych do najbardziej luksusowych, ale także samochody ciężarowe, dostawcze, turystyczne i inne. Salon potrwa do 5 października.

toyota-epalette-28227646.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
porsche-taycan-28227616.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
audis-q5l-sportback-28227611.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
volkswagen-tiguan-x-28227606.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
huawei-pokazalo-wirtualny-kokpit-28227590.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
lexus-lf30-elektryczny-prototyp-28227579.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
stoisko-bentleya-28227569.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
audi-q4-etron-jeszcze-w-fazie-prototypu-28227564.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
24-mid-epa08698323-28227549.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
lamborghini-huracan-evo-rwd-28227539.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG
porsche-taycan-28227534.jpg
Beijing International Automobile Exhibition 2020/WU HONG

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj