Opel Astra nowej 6. generacji od 2021 roku będzie produkowany w Russelsheim w Niemczech i brytyjskim Ellesmere Port – ogłosił pod koniec czerwca koncern PSA, do którego należy niemiecka marka. Decyzja została uznana za jednoczesne zniknięcie tego modelu z fabryki w Gliwicach – śląskiemu zakładowi w zamian powierzono produkcję dużych aut dostawczych CZYTAJ WIĘCEJ>>

Teraz jednak okazuje się, że plan francuskiego koncernu może ulec poważnym zmianom. Szef Grupy PSA Carlos Tavares w rozmowie z elitarnym brytyjskim dziennikiem "Financial Times" stwierdził, że w przypadku wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia (berxit bezumowny) PSA zrezygnuje ulokowania nowej Astry na Wyspach.

– Wolałbym, aby produkcja tego auta została umieszczona w Ellesmere Port. Jednak jeśli warunki będą złe i nie pozwolą, aby było to opłacalne, będę musiał chronić resztę firmy i nie dopuścić do tego – podkreślił Tavares i wskazał, że kierowany przez niego koncern ma już alternatywę dla brytyjskiego zakładu.

Można przypuszczać, że jeśli nowa Astra nie będzie produkowana w Anglii, wówczas przed szansą ponownie stanie śląski zakład.

"Financial Times" przypomniał również, że obecnie produkcja 5. generacji Astry jest podzielona między Gliwice i Ellesmere Port. A wypowiedź szefa PSA określił jako ostrzeżenie dla nowego premiera Borisa Johnsona. Szef brytyjskiego rządu, który przed referendum ws. brexitu opowiadał się za opuszczeniem UE, konsekwentnie odmawia wykluczenia scenariusza bezumownego. Dotychczas brexit był odkładany już dwukrotnie. Teraz planowany jest na 31 października.