Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tolerujemy chamstwa na drodze. Przeszkadza głównie mężczyznom

28 sierpnia 2014, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kierowca auto samochód
kierowca auto samochód/Shutterstock
Najbardziej irytujemy się, kiedy inni kierowcy wyprzedzają w niebezpieczny sposób, wymuszają pierwszeństwo, zajeżdżają drogę, przekraczają prędkość, a także zapominają o kierunkowskazach. 

Ilu z nas irytują przykłady braku kultury na drodze, sprawdził dla Dziennika Gazety Prawnej PBS. Okazuje się, że chamstwo za kółkiem nie jest nam obojętne. Liczba respondentów, których oburzały podane przez nas przykłady złych zachowań, waha się od jednej czwartej do połowy.

Najwięcej, bo aż połowę wskazań, uzyskało niebezpieczne wyprzedzanie i wymuszanie pierwszeństwa. Umiarkowanie tolerancyjni jesteśmy natomiast względem przyspieszania na żółtym świetle i zbyt wolnego ruszania.

Zdaniem dr Marty Stasiły-Sieradzkiej, psychologa transportu z Uniwersytetu Śląskiego, to dlatego, że w braku kultury na drodze najbardziej irytują nas te zachowania, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla naszego życia. - uważa psycholog.

Względnie niewielką liczbę wskazań otrzymało zajmowanie więcej niż jednego miejsca parkingowego oraz stawanie auta na miejscu dla niepełnosprawnych. Takie zachowanie irytuje odpowiednio 34 i 28 proc. respondentów. Jest to tym bardziej zaskakujące, gdyż jest to jeden z najczęstszych przykładów (prawie 4,5 tys. przypadków w 2013 r. w całym kraju) braku kultury uwzględnionych w policyjnych statystykach. Niewielkie poruszenie budzi też blokowanie lewego pasa zbyt wolną jazdą.

W odbiorze drogowego braku kultury zachodzi różnica między paniami a panami, przy czym chamstwo bardziej przeszkadza panom. Za równie irytujące respondenci obu płci uznali jedynie przekraczanie prędkości (44 proc. wskazań). Zaś w przypadku jazdy bez kierunkowskazów różnica sięga aż 15 pkt. proc. na korzyść panów. Zdaniem Adama Kornackiego z TVN Turbo jest to wynik tego, że kobiety za kółkiem są bardziej zdecydowane. -  mówi dziennikarz.

Charakterystyczne są także różnice w liczbie wskazań między osobami jeżdżącymi samochodem a tymi, które są wożone lub korzystają z innych środków transportu - kierowcy są znacznie bardziej wyczuleni na chamstwo niż osoby obserwujące sytuację np. zza szyby autobusu. Różnica chociażby w przypadku braku życzliwości przy włączaniu się do ruchu wynosi 12 pkt proc.

Być może niskie wskazania niektórych zachowań biorą się z cichego przyzwolenia na nie. Zdaniem Macieja Wrońskiego, członka zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, widać to nawet w życiu publicznym, gdzie chełpienie się zbyt szybką jazdą nie jest niczym nagannym. – - twierdzi Wroński.

Tylko jedna dziesiąta badanych twierdzi, że na polskich drogach nie drażni ich nic. Wśród kierowców odsetek ten spada do zaledwie 3 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj