Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy fotoradar rekordzista. Tych kierowców czeka utrata prawa jazdy

26 kwietnia 2020, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zdjęcie z fotoradaru
<p>Zdjęcie z fotoradaru</p>/GITD
Fotoradary złapały niemal 33 proc. mniej kierowców w czasie pierwszego miesiąca pandemii koronawirusa w Polsce. Jednak rekordowo wzrosła brawura obszarze zabudowanym – wynika z najnowszego podsumowania, które podał Główny Inspektor Transportu Drogowego. A szczególnie "zapracowane" było urządzenie ustawione niedawno.

Koronawirus w Polsce to ponad 62 tys. mniej naruszeń ujawnionych przez urządzenia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym – przynajmniej tak wnika z nowego raportu GITD.

– ocenił Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Nowy fotoradar rekordzista

Najwięcej przypadków przekroczeń prędkości zarejestrował fotoradar w Szczecinie na ul. Gdańskiej - Basen Górniczy. Miejsce to jest objęte kontrolą dopiero od marca tego roku. O instalację nowego urządzenia, ze względu na dużą liczbę niebezpiecznych zdarzeń drogowych, wnioskowała policja oraz lokalny samorząd. W ciągu tylko jednego miesiąca funkcjonowania, urządzenie zarejestrowało ponad 3 tys. przekroczeń dopuszczalnej prędkości.

30 odcinkowych pomiarów prędkości zarejestrowało od 14 marca do 14 kwietnia ponad 13 tys. naruszeń – o 46,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Najwięcej, ponad 1,5 tys. naruszeń ujawniono w Lubinie w województwie dolnośląskim.

Spadła też liczba przypadków niestosowania się do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach. Na monitorowanych przez CANARD skrzyżowaniach w okresie od 14 marca do 14 kwietnia zarejestrowano ponad 2,7 tys. naruszeń. Mniej o 29 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r.

zdjecie-z-fotoradaru-16106685.jpg
Zdjęcie z fotoradaru

Mniejszy ruch, ale większa brawura

Od 14 marca do 14 kwietnia zarejestrowano ponad 125,6 tys. przypadków przekroczenia prędkości. Połowa zarejestrowanych naruszeń dotyczyła zbyt szybkiej jazdy w przedziale od 10 do 20 km/h więcej niż pozwalają przepisy. 33,5 proc. naruszeń dotyczyło przekroczenia w przedziale 21- 30 km/h.

GITD wskazuje, że pandemia koronawirusa wpłynęła na zmniejszenie natężenia ruchu. Ale mimo to nie brakowało rekordowych przekroczeń dozwolonej prędkości. Z podsumowania wynika, że 855 kierowców w obszarze zabudowanym przekroczyło dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Dla porównania, w analogicznym okresie 2019 roku odnotowano 663 przypadki.

Prawo jazdy na straty

Rekordzista jadąc Renault przez miejscowość Stołpie miał na liczniku 160 km/h. Przekroczył prędkość o 110 km/h. Kolejny, który w pierwszych dniach kwietnia jechał BMW przez miejscowość Łopiennik Górny w województwie lubelskim, przy ograniczeniu do 50 km/h w terenie zabudowanym pędził 153 km/h. O 101 km prędkość przekroczył kierowca Citroena, który jadąc przez mazowiecką miejscowość Krzywanice miał na liczniku 151 km/h. Teraz GITD ostrzega, że kierowcom grozi nie tylko z grzywna, ale też utrata prawa jazdy.

podkreślił Gajadhur.

zdjecie-z-fotoradaru-16106695.jpg
Zdjęcie z fotoradaru

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj