Każdy samochód z LPG od 1 stycznia 2022 roku będzie musiał spełniać wymogi nowej ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia. Konkretnie chodzi o regulamin R115, który Ministerstwo Infrastruktury zamierza wprowadzić jako drogę do homologacji instalacji LPG zgodną z zasadami panującymi w całej UE (regulamin nr 115 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych; EKG ONZ).

Reklama

Zmiany nie spodobały się posłom Prawa i Sprawiedliwości, którzy podnieśli alarm w piśmie do Andrzeja Adamczyka, ministra infrastruktury. Jego partyjni koledzy uważają, że projekt ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia przyniesie negatywne skutki dla polskiej gospodarki.

– Niezwykle zagrożona jest polska branża samochodowych instalacji gazowych – producentów, dystrybutorów, instalatorów. Projekt ustawy zawiera szereg niejasności i niespójności, bezpośrednio uderza w naszych przedsiębiorców – alarmują przedstawiciele PiS Mieczysław Baszko, Grzegorz Piechowiak i Anna Dąbrowska-Banaszek.

W ocenie polityków proponowane zapisy spowodują, iż do każdego modelu samochodu, każdego rodzaju silnika potrzebna będzie nowa homologacja do zamontowanej już instalacji LPG, zgodna z regulaminem 115 EKG ONZ.

Samochody z LPG uziemione? Polak się wkurzy

– Nikt nie zdaje sobie sprawy, jakie to konsekwencje zrodzi. Dotychczasowe homologacje stracą ważność, a to oznacza, że z dniem 1 stycznia 2022 r. trzy miliony polskich kierowców nie będzie mogło wyjechać na drogi. Ponadto obowiązek homologowania na nowo narazi producentów instalacji LPG na wydatki rzędu milionów złotych – wyliczyli.

Parlamentarzyści wskazali na jeszcze jeden rykoszet proponowanych przepisów. Szczególnie bolesny w obliczu szalejących cen paliw. Zdaniem posłów PiS brak możliwości korzystania z paliw LPG zwiększy koszty przejazdów do pracy i koszty transportu. – Bardzo szybko obniży się stopa życiowa, która i tak jest mocno nadszarpnięta przez pandemię, za to bardzo szybko wzrośnie niezadowolenie społeczeństwa przestrzegli ministerstwo.

Chevrolet cruze LPG / dziennik.pl

Posłowie wskazali, że prawo nie może działać wstecz i powinno chronić prawa nabyte. A wszystkie świadectwa homologacji, wyciągi ze świadectw homologacji powinny zachować swoją ważność.

– Niezrozumiałe jest, dlaczego ustawodawca zdecydował się na utratę ważności świadectw i decyzji wydanych na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów prawa, przy jednoczesnym pozostawieniu możliwości uzyskiwania analogicznych dokumentów na bazie nowych przepisów – to będzie generowało niepotrzebne dodatkowe koszty, projekt powinien dopuścić dodatkowy sposób uzyskiwania świadectw homologacji R115, a nie zmieniać zasady dotychczasowe. Wyciągi ze świadectw homologacji powinny zachować swoją ważność bezterminowo jako wydane na podstawie obowiązujących w chwili wydania przepisów prawa – ocenili.

LPG może jeździć pełnym gazem - ministerstwo dementuje

Trzy miliony samochodów z LPG nie wyjedzie na drogi od 1 stycznia 2022 roku? Śpieszymy uspokoić kierowców i firmy zajmujące się montowaniem instalacji gazowych do aut. Posłowie nie mają racji! Dziennik.pl zapytał Ministerstwo Infrastruktury, by rozwiać wątpliwości...

Reklama

– Przepisy zawarte w projekcie ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (UC80) nie nakładają nowych obowiązków dla posiadaczy pojazdów zasilanych gazem. Sugerowane przez autorów interpelacji "pozbawianie uczestników ruchu drogowego możliwości wyjazdu na drogi" nie znajduje uzasadnienia – powiedział dziennik.pl Szymon Huptyś, rzecznik resortu infrastruktury.

Zapewnił jednocześnie, że nowe przepisy zapewnią dostosowanie polskich regulacji do przepisów UE i mają na celu poprawę bezpieczeństwa użytkowników instalacji gazowych.

– Projektowane przepisy zachowują obecny krajowy system homologacji dodatkowych układów zasilania pojazdów paliwem gazowym, a jednocześnie wprowadzają dodatkową (opcjonalną) krajową ścieżkę uzyskania homologacji poprzez tryb przewidziany w regulaminie ONZ nr 115. Obie procedury, zarówno obecna, jak i nowo projektowana, będą funkcjonować równolegle. Wybór procedury będzie należał do podmiotu wykonującego instalacje w pojazdach – wyjaśnił przedstawiciel ministerstwa.

Huptyś zaznaczył również, że znowelizowane przepisy nie będą wprowadzały nowych obowiązków wobec przedsiębiorców posiadających świadectwa homologacji sposobu montażu instalacji przystosowujących dany typ pojazdu do zasilania gazem. W związku z tym firmy zajmujące się montażem instalacji LPG nie będą ponosić dodatkowych kosztów.

Przepisy przejściowe przewidują zachowanie ważności dokumentów homologacyjnych, w tym również wydanych świadectw homologacji sposobu montażu instalacji przystosowujących dany typ pojazdu do zasilania gazem. Dotychczasowe i nabyte prawa wynikające z posiadania świadectwa homologacji zostaną zachowane przez każdy podmiot, który takie świadectwo homologacji posiada – skwitował rzecznik ministerstwa, ripostując tym samym na zarzuty posłów PiS, alarmujących o zagrożeniach dla branży LPG oraz milionów kierowców.

Tankowanie gazu LPG / Opel