Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o tanie paliwo dla Polaków. Pawlak interweniuje na Kremlu

1 października 2012, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wojna o tanie paliwo dla Polaków. Pawlak interweniuje na Kremlu
Pawlak walczy o tani autogaz /Shutterstock
Kreml ostro podniósł cła na autogaz. To oznacza, że cena paliwa na polskich stacjach pójdzie  w górę o kilkadziesiąt groszy na litrze. Do gry wkracza więc Waldemar Pawlak. Wicepremier chce interweniować w tej sprawie i skłonić rząd Miedwiediewa do odwołania niekorzystnego rozporządzenia.

Po decyzji rosyjskiego rządu o podniesieniu stawek eksportowych na LPG o 130 proc., o czym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, na polskim rynku gazu płynnego zawrzało. Widmo podwyżek cen autogazu, które mogłyby poważnie zachwiać sprzedażą LPG, sprawiło, że sprawą zajęło się Ministerstwo Gospodarki. – przyznaje Iwona Dżygała z MG.

Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, zwróci się w tej sprawie do Kremla. – zdradza Iwona Dżygała.

Nowe cła w Rosji wchodzą w życie dzisiaj. Jak wpłyną na ceny gazu płynnego? Jedni eksperci szacują, że LPG w ciągu 2 – 3 miesięcy zdrożeje od kilku do kilkunastu groszy na litrze. Inni, że ceny mogą skoczyć nawet o 40 gr.

Wszystko zależy od tego, czy producenci LPG i dystrybutorzy koszty związane z podwyżką ceł wezmą na siebie, czy też przełożą je na odbiorców. Urszula Cieślak, analityk BM Reflex, twierdzi, że w tym drugim scenariuszu gaz zdrożałby o ok. 20 gr/l. – przekonuje. Jej zdaniem taki wzrost cen LPG ze Wschodu spowodowałby, że gaz z UE, który jest o ok. 100 dol. na tonie droższy, byłby porównywalny cenowo. – tłumaczy Cieślak.

Również w MG sugerują możliwość zmiany kierunku dostaw. – usłyszeliśmy w resorcie.

Polska należy do krajów zużywających największe ilości LPG na świecie. Mimo istotnego udziału gazu płynnego sprowadzanego z Federacji Rosyjskiej (w 2011 r. 50,3 proc. importu) struktura dostaw jest zróżnicowana – paliwo sprowadzane jest m.in. z Kazachstanu (18,4 proc.), Białorusi (11,06 proc.) i Litwy (7,97 proc.).

Branża LPG uspokaja i przekonuje, że nawet jeśli ceny autogazu skoczą o 40 gr, do 3,12 zł/l, paliwo to i tak będzie bardziej opłacalne niż benzyna. Firma Gazeo wylicza, że stosunek stawek obydwu paliw wyniósłby w takiej sytuacji 53,33 proc. Andrzej Kuźniewski ze spółki Chem-Line podkreśla, że dla potencjalnej podwyżki jest więc miejsce. – Dopiero gdyby LPG kosztowało ok. 60 proc. ceny benzyny, przestałoby być atrakcyjne cenowo – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj