Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak rząd zachęca do kupowania aut elektrycznych? Nawet 20 tys. premii

16 maja 2011, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak rząd zachęca do kupowania aut elektrycznych? Nawet 20 tys. premii
Inne
Do 2020 roku po niemieckich drogach będzie jeździć milion samochodów z napędem elektrycznym - planuje rząd w Berlinie. W osiągnięciu tego celu ma pomóc ogłoszony pakiet działań i zachęt dla posiadaczy elektrosamochodów.

"Niemcy powinny zajmować czołową pozycję na globalnym rynku pojazdów z napędem elektrycznym. Nie będzie to jednak łatwe" - powiedziała kanclerz Angela Merkel po spotkaniu z ekspertami, poświęconym wspieraniu elektrosamochodów.

Władze w Berlinie zapowiadają, że do 2013 roku przeznaczą miliard euro na badania naukowe nad technologią napędów elektrycznych. Zgodnie z rządowa propozycją właściciele samochodów elektrycznych mogliby liczyć na ulgi podatkowe przez 10 lat, bezpłatne parkingi, a także przywileje na drogach, takie jak prawo do korzystania z pasów dla autobusów. Możliwe byłoby również wyznaczenie osobnych pasów ruchu dla takich pojazdów.

Sam rząd Niemiec zamierza dać obywatelom dobry przykład: elektrosamochody mają stanowić dziesięć procent nowych zakupionych albo wynajętych samochodów służbowych.

Według ekspertów bez zwiększenia rządowych subwencji i programu zachęt nie uda się zrealizować celu, wyznaczonego w przyjętym w 2009 roku "Narodowym programie rozwoju elektromobilności". W planie tym założono w nim, że w ciągu dekady liczba samochodów z napędem elektrycznym na drogach w Niemczech zwiększy się do miliona. Obecnie w Niemczech porusza się jedynie 2300 takich samochodów, a bez podjęcia przez rząd dodatkowych działań w 2020 roku ich liczba zwiększyłaby się do 450 tysięcy.

Dlatego - powiedziała Merkel - rząd proponuje program "interesujących i przemyślanych zachęt", które mają wspierać rozwój elektromobilności. Jej zdaniem zwykłe dopłaty do zakupu aut z napędem elektrycznym nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Zwolenniczką wprowadzenia premii zakupowych w wysokości 5 tys. euro (ok. 20 tys. zł) jest m.in. szefowa parlamentarnej frakcji Zielonych Renate Kuenast.

Zdaniem niemieckich producentów samochodów pojazdy z napędem elektrycznym są średnio od 4 tys. do 9 tys. euro droższe od tradycyjnych samochodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj