Pułapka lojalności

Reklama

Wielu kierowców, w tym także w Polsce, płaci za ubezpieczenie znacznie więcej, niż powinno. Przeprowadzone w Wielkiej Brytanii badanie wskazuje, że częściej niż co piąty kierowca przedłuża umowę z ubezpieczycielem automatycznie, nie zastanawiając się nad zmianą. W ten sposób każdy z nich traci w skali roku 180 funtów, co łącznie dla społeczeństwa oznacza aż 1,3 miliarda funtów wyrzuconych w błoto (źródło: www.moneysupermarket.com). Co więcej, w rezultacie przeciętny kierowca zostaje ze swoim ubezpieczycielem około trzech lat. Powody są różne – najczęściej lenistwo i myślenie, że nie znajdzie się lepszej oferty. Nic bardziej mylnego.

Inne

Mały druk, wielkie znaczenie

Mając tysiące ofert ubezpieczeniowych do wyboru, kierowcy mogą poczuć się przytłoczeni ich ilością i zniechęceni do dokładnego analizowania. Jednak przed podjęciem decyzji należy dokładnie przeczytać wszystkie dokumenty, zwłaszcza tzw. mały druk. To może stanowczo się opłacić i pozwoli uniknąć komplikacji. Ubezpieczyciele niejednokrotnie zarabiają na naszym lenistwie i naiwności, a prawdziwy test ubezpieczenia ma miejsce dopiero wtedy, gdy starasz się o odszkodowanie – czyli gdy jest już za późno.

Punktem wyjścia przy zakupie AC jest uważna lektura ogólnych warunków ubezpieczeń. Alternatywą są internetowe porównywarki ubezpieczeniowe, które zestawiają za nas kilkadziesiąt różnych kryteriów. "Przy wyborze ubezpieczenia AC należy zwrócić szczególną uwagę na zakres ochrony ubezpieczeniowej, czyli to, przed czym chroni nas polisa. Warto zapytać ubezpieczyciela również o poziom franszyzy integralnej (czyli minimalnej wartości szkody, którą pokryje ubezpieczyciel), zasady rozliczeń kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu czy zmniejszenie odszkodowania z tytułu amortyzacji" - mówi dziennikowi.pl Wojciech Rabiej, szef porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl.



Polisa skrojona na miarę

Nawet jeśli Twój brat czy sąsiad polecają Ci z całego serca jakąś firmę ubezpieczeniową, zastanów się nad swoją sytuacją i wybierz odpowiednie ubezpieczenie, które spełni Twoje konkretne oczekiwania. Przy rozsądnym wyborze polisy ważne są nie tylko podstawowe parametry, takie jak wiek, płeć czy adres zamieszkania. Należy zrobić dokładny rachunek swoich potrzeb i wziąć pod uwagę te najbardziej specyficzne cechy, jak liczba przejeżdżanych zwyczajowo kilometrów albo np. czy w rodzinie jest małe dziecko. Dopiero wówczas można zasiąść do wnikliwego przeglądania ofert właśnie pod tym kątem. Z badań przeprowadzonych w 2004 wynika, że mimo iż 47% ubezpieczycieli posiada w polisach sformułowanie o ubezpieczeniu fotelików dla dzieci, tylko w 3% przypadków kierowcy otrzymali odpowiednie odszkodowanie (źródło: www.uswitch.com).

Co nagle, to po diable

Odkładanie poszukiwań ubezpieczenia na ostatnią chwilę to nie tylko ryzyko dokonania złego wyboru, ale i niepotrzebny stres. Tym większy, jeśli przeoczymy termin końca umowy i zdarzy nam się choćby przez kilka godzin jeździć nieubezpieczonym autem. Spowodowany w takich okolicznościach wypadek kosztuje średnio 5 tys. zł., a w gorszym przypadku nawet ponad 200 tys. zł. Warto również dać sobie chwilę na spokojne znalezienie polisy choćby dlatego, że w ofertach ubezpieczycieli co jakiś czas pojawia się coś nowego i może się okazać, że tegoroczna polisa jest nie tylko tańsza, ale i lepsza od poprzedniej.

Inne