W Mysłowicach rozstrzygnięto konkurs, zorganizowany przez koncesjonariusza autostrady A4 Katowice-Kraków; laureaci otrzymali nagrody.

Reklama

"Moim sposobem na bezpieczeństwo jest przede wszystkim uprzejmość na drodze" - zaznaczył jeden ze zwycięzców konkursu, Paweł Słowik z Pszczyny. "Nie należy wymuszać pierwszeństwa, jeździć brawurowo, siedzieć komuś na ogonie w czasie jazdy, szczególnie przy dużych prędkościach, ale także tamować zbędnie ruchu, zajmować lewego pasa, oślepiać" - wyjaśnił.

W ramach akcji "Rekordowo bezpieczni z A4 Katowice-Kraków" nagrody otrzymali także m.in.: Izabela Pasternak z Rzeszowa, która m.in. podkreślała, że lewy pas służy tylko do wyprzedzania oraz Paweł Królewicz z Gorzowa Wielkopolskiego, który apelował, by ze względu na mało przejrzysty polski system nazywania węzłów autostradowych od najbliższych miejscowości, dzielnic bądź ulic, zawczasu sprawdzać, którym węzłem należy zjechać.

Autorów jedenastu najcenniejszych porad, wybranych przez przedstawicieli organizatora, śląskiej i małopolskiej policji oraz Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego, nagrodzono sprzętem elektronicznym - do wyboru nawigacjami lub odtwarzaczami dvd. Ich rady trafiły na stronę konkursu www.bezpieczna.autostrada-a4.com.pl, a także do wydanej już książeczki - poradnika bezpiecznej jazdy autostradami.



W poradniku znalazło się również 15 wskazówek opracowanych przez koncesjonariusza autostrady A4 Katowice-Kraków - spółkę Stalexport Autostrada Małopolska. Jak mówił we wtorek prezes Stalexportu Wojciech Gębicki, choć część z tych wskazówek nie jest ujęta w przepisach, spółka uznała, że warto je propagować. Dotyczą m.in. wygodnego obuwia, unikania gwałtownych manewrów i zbyt wolnej jazdy, dbania o zajęcie dla dzieci podczas jazdy oraz wyboru właściwej bramki poboru opłat.

Reklama

Gębicki podkreślał też, że płatna autostrada to droga z najwyższymi standardami bezpieczeństwa: poza ogrodzeniem, telefonami alarmowymi i właściwym utrzymaniem stanu nawierzchni, jest na bieżąco kontrolowana przez centrum zarządzania autostradą. W ciągu dnia co dwie godziny, a w nocy co cztery, trasą kursują patrole autostradowe, które m.in. sprawdzają bieżący stan drogi, a także służą darmową podstawową pomocą kierowcom mającym kłopoty.

"Te wszystkie usługi zawierają się w cenie, jaką kierowcy płacą za przejazd. Usługa patrolu drogowego, który przyjedzie, zatrzyma się, pomoże zmienić koło, wezwie - jeśli awaria jest potężna - lawetę, to wszystko usługa darmowa" - przypomniał Gębicki dodając, że o pomoc patrolu można poprosić, korzystając z umieszczonej co dwa kilometry autostradowej kolumny alarmowej, bądź dzwoniąc na numer telefonu podany na bilecie za przejazd.



Stalexport Autostrada Małopolska S.A. zarządza 61-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Na podstawie zawartej w 1997 r. umowy koncesyjnej do końca 2009 r. spółka zainwestowała w autostradę 830 mln zł. Wszystkie inwestycje i bieżące utrzymanie trasy finansowane są z opłat za przejazd płatnym odcinkiem.

Jak deklarowali w poniedziałek przedstawiciele spółki, w tym roku przejedzie nią stumilionowy od czasu podpisania umowy koncesyjnej kierowca. W ub. roku na płatnym odcinku A4, mimo że przejechało nią ponad 10 mln kierowców, nie wydarzył się żaden śmiertelny wypadek, odnotowano natomiast 24 wypadków, w których rannych zostało 27 osób i 264 kolizje.

Shutterstock