gwałtowny start spowoduje buksowanie kół i auto nie drgnie z miejsca. Trzeba ruszać płynnie. Nie warto rozpoczynać
jazdy z "dwójki", bo wtedy trzeba używać więcej gazu.
. Wtedy samochód pojedzie bez uślizgu - pod warunkiem, że ma opony zimowe. Letnie gumy na
śniegu będą kręcić się w miejscu nawet przy superdelikatnym ruszaniu.
Przed zakrętem na ośnieżonej drodze trzeba wcześniej hamować i zredukować bieg. Samo skręcanie nie może być nerwowe -
inaczej skończy się w rowie lub pojedziemy prosto. Płynne ruchy kierownicą i przyspieszanie dopiero po wyprostowaniu kół.
. Bardzo wiele zależy od właściwych opon. Na śliskiej drodze samochód z
"letnimi kołami" potrzebuje na zatrzymanie z 50 km/h ok. 25 metrów więcej niż takie samo auto na zimówkach. To daje do myślenia.
- ściskać kurczowo steru czy deptać hamulca. Trzeba "kontrować" kierownicą, np. przy
zakręcie w lewo skręcić nieco w prawo i delikatnie dodać gazu. To powinno wyciągnąć auto z tarapatów i skierować na właściwy tor.
- nie tylko gorzej hamuje, ale i słabiej przyspiesza. Zawsze należy zostawić sobie więcej
miejsca przed wyprzedzanym autem. Trzeba też uważać na koleiny i resztki śniegu na drodze - chwila roztargnienia i poślizg gotowy.
, a ten z kolei nie może nagle zacząć przyspieszać - to bezmyślne i niedopuszczalne.