, czyli o blisko 40 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego - podlicza instytut Samar na
podstawie danych Ministerstwa Finansów. We wrześniu sprowadzono na Wisłę 70 358 używanych aut - ponad 25 proc. mniej niż w 2008 roku.
Spada liczba starych ponad 10-letnich aut. Powodem jest zwyczajny brak tak wiekowych samochodów - wszystko przez dopłaty rządowe przy kupnie nowego i złomowaniu starego auta w państwach Unii (program dopłat skończył się w będących najważniejszym źródłem importu Niemczech na początku września, ale rządy Francji, Włoch i ostatnio Hiszpanii zdecydowały o ich przedłużeniu w 2010 r.).
. pojazdów ściągniętych do Polski - dla porównania w sierpniu było ich 39,5 proc, zaś w 2008 roku ponad 40 proc.
. O ile w 2008 roku stanowiły one prawie 45 proc. importu, to już we wrześniu 2009 odsetek ten wyniósł niemal 49 proc. Najmłodsze, 4-letnie
samochody to niecałe 13 proc. importu - winę za tak niewielki udział ponosi wysoki kurs euro.
Najpopularniejszą marką jest Volkswagen - sprowadzono niemal 14 tys. aut tej marki (20 proc. importu). Drugi w rankingu popularności są Opel (ok. 9 tys. sztuk - ok. 13 proc.), Renault (6,3 tys. sztuk) wyprzedziło Forda (ok. 6 tys.) i zamyka podium. Piąte jest Audi (5,6 tys. sztuk), szóste BMW (2,8 tys. sztuk), a dalej Mercedes, Perugeot, Seat, Toyota, Mazda, Citroen, Fiat, Nissan i Volvo.
Wszystkie izby celne notują spadki aut zgłaszanych do uiszczenia podatku akcyzowego. (11 103), w (7668) oraz
(6 839). Najmniejszą skalę importu notuje się w izbach w Opolu (1869) oraz Białymstoku (1770).
>>>Oto największa świątynia BMW w Polsce!
, zaś średnia wartość odprowadzonego od auta podatku wyniosła 765,8 zł. Łącznie od
początku budżet państwa zarobił na imporcie 388 mln 141 tys. zł.
Jak obliczyli analitycy instytutu Samar do września łączna kwota zwróconej akcyzy, która została niesłusznie naliczona
w latach 2004-2006 wyniosła już 143 mln zł, a nie jest to ostateczny bilans, bo do rozliczenia zostały lata 2005-2006 wraz z ewentualnymi odsetkami.