Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzęsienie ziemi w Stellantis. On już nie zarobi 430 000 zł dziennie

2 grudnia 2024, 13:19
[aktualizacja 2 grudnia 2024, 13:19]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Carlos Tavares
Carlos Tavares już nie jest szefem grupy Stellantis. Rezygnuje ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym/STELLANTIS
Carlos Tavares nie jest już dyrektorem generalnym koncernu Stellantis. Zarząd spółki przyjął rezygnację Portugalczyka ze skutkiem natychmiastowym. To zaskakująca zmiana, ponieważ oficjalnie miał odejść na początku 2026 roku. Co poszło nie tak?

Carlos Tavares już nie jest szefem grupy Stellantis. Rezygnuje ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym

Carlos Tavares zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego ze skutkiem natychmiastowym – poinformował koncern Stellantis. To zaskakujący zwrot akcji, ponieważ jeszcze w październiku gigant motoryzacyjny zapowiadał, że 66-letni menadżer pozostanie na stanowisku do początku 2026 roku.  

– Sukces Stellantis od momentu powstania opierał się na doskonałej współpracy głównych akcjonariuszy, zarządu i dyrektora generalnego. Jednakże w ostatnich tygodniach pojawiły się różne poglądy, które doprowadziły do dzisiejszej decyzji zarządu i dyrektora generalnego – oświadczył Henri de Castries, starszy niezależny dyrektor Stellantis. 

Nowy dyrektor generalny Stellantis poszukiwany

Proces mianowania nowego dyrektora generalnego jest już w toku. Nazwisko następcy Tavaresa mamy poznać w pierwszej połowie 2025 r. Do tego czasu utworzony zostanie nowy tymczasowy komitet wykonawczy, na którego czele stanie John Elkann, czyli obecny prezes zarządu Stellantis.

– Składamy podziękowania Carlosowi za lata oddanej służby i rolę, jaką odegrał w powstaniu Stellantis, a także za poprzednie zmiany w PSA i Oplu, które otworzyły nam drogę do stania się globalnym liderem w naszej branży – powiedział Elkann. – Cieszę się na współpracę z naszym nowym tymczasowym komitetem wykonawczym, wspieranym przez wszystkich naszych kolegów ze Stellantis, w celu sfinalizowania procesu mianowania naszego nowego dyrektora generalnego. Wspólnie zapewnimy ciągłą realizację strategii spółki w długoterminowym interesie Stellantis i wszystkich jej interesariuszy – zapewnił. 

Carlos Tavares obwiniany o kiepską sytuację Stellantis 

W ostatnich miesiącach inwestorzy, dilerzy i związki zawodowe nie zostawiały suchej nitki na byłym już dyrektorze generalnym Stellantis. Carlos Tavares był obwiniany o spadającą sprzedaż czy przestarzałą gamę modelową marek należących do koncernu. Te czynniki wpłynęły także na ocenę przyszłości producenta samochodów. 

W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje Stellantis spadły o 38 procent. Do koncernu należą takie matki jak: Alfa Romeo, Abarth, Fiat, Citroen, DS, Peugeot, Opel, Jeep, Lancia, Maserati, Vauxhall, Dodge, Ram, Chrysler i od niedawna Leapmotor.

Mistrz od cięcia kosztów przesadził? Fabryka silników w Bielsku Białej do zamknięcia

Carlos Tavares zasłynął jako menedżer od cięcia kosztów. Na początku kariery imponował inwestorom umiejętnością wyciągania z tarapatów firm samochodowych, z którymi inni sobie nie radzili. Po objęciu stanowiska dyrektora generalnego Stellantis w 2021 roku zmniejszył liczbę platform wykorzystywanych do budowy samochodów i zredukował zatrudnienie. Bloomberg zauważa, że dzięki tym ruchom był na dobrej drodze do sukcesu. Jednak napięcia przybrały na sile w tym roku, kiedy związki zawodowe zaczęły ostrzegać, że kurs cięcia kosztów prowadzi do problemów z jakością i opóźnień we wdrażaniu kluczowych nowych modeli. W USA dilerzy oskarżyli Tavaresa o niszczenie takich marek jak Jeep, Dodge, Ram i Chrysler.

Niedawno Stellantis informował redukcjach zatrudnienia i zamknięciach zakładów, w tym fabryki silników w Bielsku Białej. Tavares dawał też do zrozumienia chęć "wygaszenia" nierentownych marek. Ulokowanie produkcji Alfy Romeo Junior w Polsce włoski rząd i związki zawodowe odebrały jako potwarz. Jednak były dyrektor Stellantis tę decyzję uzasadnił znacznie niższymi kosztami.

Ile zarabiał Carlos Tavares? Kwota wynagrodzenia zwala z nóg

Oszczędności oszczędnościami, ale Carlos Tavares potrafił zadbać o stan własnego konta. Jego wynagrodzenie w 2023 roku wyniosło 36,5 mln euro. Czy dziennie zarabiał ok. 100 000 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje 430 000 zł. 

october15-carlostavareskeynote-38355067.jpg
Carlos Tavares już nie jest szefem grupy Stellantis. Rezygnuje ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym/Xavier-Alexandre Pons
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj