Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo przygotowało nowe rozwiązanie. To obowiązek każdego kierowcy

28 października 2024, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kontrola drogowa, policja, mandat
Kontrola drogowa, policja, mandat/Policja
Pierwsze przymrozki przypominają zmotoryzowanym, że zima już za pasem. Odśnieżanie auta i usuwanie lodu z nadwozia to obowiązek każdego kierowcy. Dotyczy to również samochodów ciężarowych, bo spadający z naczepy lód stanowi ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Resort infrastruktury chwali się nowym, systemowym rozwiązaniem, które ma poprawić bezpieczeństwo.

Nowe rozwiązanie dla kierowców. To odpowiedź na zimowy problem

Na każdym MOP-ie ma stanąć rampa do odśnieżania naczepy. Tak wynika z zapewnień ministra infrastruktury, Dariusza Klimczaka. Szef resortu przedstawił nowe systemowe rozwiązanie, dzięki któremu na drogach ma bezpieczniej. Zalegający na dachu naczepy śnieg i lód stanowią bowiem śmiertelne niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu. W ostatnich latach na polskich drogach regularnie dochodziło do wypadków powodowanych przez zmrożone bryły, które odrywały się od dachu jadącej ciężarówki. W 2016 w takim zdarzeniu zginął 60-letni mieszkaniec Ostrołęki.

Zimowe warunki jazdy stanowią wyzwanie dla kierowców. Mandat za nieodśnieżony samochód to temat, który jak bumerang powraca w okresie od listopada do marca. W przypadku kierowców ciężarówek konsekwencje mogą być zdecydowanie bardziej poważne. Zdarza się, że kawałki lodu spadają z dachu naczepy np. na zakręcie czy podjeździe i uderzają w zaparkowane auta, inne pojazdy w ruchu czy nawet w pieszych na chodniku. Za poważne skutki upadku lodu z naczepy kierującemu grozi odpowiedzialność karna.

Lód na dachu ciężarówki? Będzie mandat

Lód na dachu naczepy stanowi zagrożenie, ale nie ma bezpiecznego sposobu na jego usuwanie - ripostuje branża transportowa. Wygląda na to, że ten rok będzie inny niż poprzednie, a argument o braku infrastruktury wkrótce straci na aktualności. W ciągu ostatnich 10 miesięcy powstało 8 nowych ramp do odśnieżania ciężarówek, a kolejne kilkadziesiąt jest w planach.

lod-z-dachu-ciezarowki-38053027.jpg
Lód z dachu ciężarówki/Policja

Usuwanie śniegu z naczep jest zadaniem niełatwym, zwłaszcza dla starszych kierowców i może skończyć się urazem. Dlatego wychodzimy z inicjatywą budowy specjalnych ramp ułatwiających odśnieżanie naczep. Rampy są budowane w miejscach obsługi podróżnych (MOP) na sieci dróg szybkiego ruchu. Na dziś mamy 13 takich ramp, z których 8 powstało w ciągu ostatnich 10 miesięcy. Planujemy budowę kolejnych 50, przede wszystkim w południowej i wschodniej części krajupoinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Rampy do odśnieżania na każdym MOP-ie - drogowcy nie dadzą się zaskoczyć

Przy nowych drogach i tam, gdzie miejsca obsługi podróży dopiero powstają, sprawa jest prosta. Budowa ramp w takich miejscach jest obowiązkowa i uregulowana systemowo, bo od 2021 roku w każdym postępowaniu przetargowym na dzierżawę MOP-u o funkcji komercyjnej były zapisy o możliwym stworzeniu infrastruktury do odśnieżania pojazdów ciężarowych. Od 2024 roku jest to już wymóg dla każdego nowego dzierżawcy MOP-u.

rampa-do-odsniezania-naczepy-38326470.jpg
Rampa do odśnieżania naczepy/Ministerstwo Infrastruktury

Jak wyglądają takie rampy? To bardzo proste konstrukcje umożliwiające ręczne odśnieżanie. Kierowca może zaparkować pojazd pod rampą, bezpiecznie wejść na górę i manualnie odśnieżyć pojazd. Dlaczego nie zdecydowano o montażu ramp automatycznych np szczotkowych lub dmuchaw? Jedno takie urządzenie stanęło na MOP-ie Woźniki w zeszłym roku.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy, że preferowanym rozwiązaniem są rampy ręczne z uwagi na ich mniejszą awaryjność. Wygląda więc na to, że koszt utrzymania ramp-dmuchaw lub urządzeń szczotkowych jest zbyt duża, by te skutecznie spełniały swoją funkcję.

img-9451-38054421.jpg
Dmuchawa do odśnieżania ciężarówek na MOP-ie Woźniki Zachód/Maciej Lubczyński
img-9450-38054419.jpg
Dmuchawa do odśnieżania ciężarówek na MOP-ie Woźniki Zachód/Maciej Lubczyński

Idzie zima. Drogowcy inwestują

Koszt jednej rampy z infrastrukturą towarzyszącą to około 350 tys. zł, a na budowę 17 następnych w najbliższych miesiącach GDDKiA przeznaczyła ok. 5,6 mln zł. Stosowne programy inwestycji zostały podpisane w ostatnich dniach. W dalszej kolejności planowana jest budowa kolejnych 20 ramp, dla których przygotowywane są plany inwestycyjne. W sumie do 2026 r. na polskiej sieci dróg szybkiego ruchu ma funkcjonować ponad 70 urządzeń ułatwiających usuwanie śniegu i lodu z pojazdów ciężarowych. Pozostaje trzymać kciuki za to, że infrastruktura powstanie nie tylko szybko, ale i zostanie zaplanowana "z głową". Wspomniana automatyczna dmuchawa na MOP-ie Woźniki między Częstochową a Katowicami stanęła bowiem… na początku parkingu a nie przy wyjeździe z niego. Kierowcy zatrzymujący się na nocny odpoczynek muszą więc cofać się z parkingu, by dotrzeć do dmuchawy.

GDDKiA utrzymuje blisko 18 300 km dróg krajowych, a z uwzględnieniem jezdni dodatkowych, np. dróg serwisowych, sieć liczy już ponad 21 000 km. Wszystkie drogi są utrzymywane w konkretnym standardzie. W nadchodzącym sezonie zadba o to kilka tysięcy pracowników firm wyłonionych w przetargach, którzy będą mieli do dyspozycji ok. 2800 pojazdów w tym m.in. 670 pługów i 2100 pługosolarek, a także 284 magazyny soli.

Mandat za nieodśnieżony samochód

Drogowcy muszą zadbać o drogi, a kierowcy o swoje pojazdy. Odśnieżony (lub w zależności od warunków - odlodzony) samochód to podstawa. O przygotowaniu pojazdu do bezpiecznej jazdy muszą pamiętać również kierujący osobówkami. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pojazd musi być utrzymany w taki sposób, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących oraz innym uczestnikom ruchu drogowego. Według aktualnego taryfikatora, mandat za niedopełnienie obowiązku może wynieść nawet 3000 zł i 12 punktów karnych. Za nieodśnieżone światła i inne elementy sygnalizacyjne policja może nałożyć mandat w wysokości 300 zł, a w przypadku nieczytelnych tablic rejestracyjnych 500 zł.

odsniezanie-samochodu-37313251.jpg
Odśnieżanie samochodu, mandat za nieodśnieżone auto
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj