Dziennik Gazeta Prawana logo

Miała 2 promile, przyjechała po dziecko do przedszkola. Może dostać nową, wyższą karę

3 listopada 2023, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alkomat, pijani kierowcy
Alkomat, pijani kierowcy/policja.pl
Zaostrzone niedawno przepisy dotyczące jazdy po alkoholu nie powstrzymały matki 5-letniego chłopca. Kobieta wsiadła za kółko i pojechała po syna do przedszkola. Okazało się, że ma w organizmie 2 promile alkoholu.

Jechała po dziecko, miała 2 promile

Policjanci z komendy w Strzelcach Opolskich zatrzymali kierującą BMW. Styl jazdy wskazywał na to, że kobieta siedząca za kierownicą auta może być nietrzeźwa. Przypuszczenia mundurowych szybko się potwierdziły - badanie alkomatem wykazało, że kierująca ma w organizmie aż 2 promile alkoholu. Wynik był wręcz zaskakujący, ale mundurowych jeszcze bardziej zszokował cel podróży pijanej kierującej.

Pijani kierowcy - przepisy

Kobieta wyznała bowiem, że zmierza do przedszkola, by odebrać swojego 5-letniego syna. Funkcjonariuszom nie potrafiła wyjaśnić, co skłoniło ją do jazdy w takim stanie. Dziecko zostało odebrane przez członka rodziny, a kobieta zatrzymana przez mundurowych stanie teraz przed sądem.

1-policja-2-37535182.jpg
policja alkomat/fot. Materiały Prasowe

Kierująca straciła prawo jazdy, ale na tym konsekwencje się nie skończą. Widmo wysokiej kary jej nie odstraszyło - teraz grozi jej grzywna, zakaz prowadzenia i dłuższa odsiadka.

Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców

W tym przypadku pijana kierująca BMW musi liczyć się z widmem nawet 3-letniego pozbawienia wolności. Taka jest bowiem maksymalna kara w myśl nowych, zaostrzonych przepisów. Do niedawna najwyższym wymiarem kary było pozbawienie wolności do lat 2, ale od 1 października 2023 roku ustawodawca dokręcił śrubę tym, którzy wsiadają za kierownicę po alkoholu.

Od 1 października art. 178a. § 1. Kodeksu karnego brzmi następująco: "Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."

Powyższy zapis dotyczy tylko tych, których policja przyłapie na jeździe po pijaku. Znacznie surowsze konsekwencje czekają jednak kierowców, którzy w stanie nietrzeźwości spowodują wypadek lub, co gorsza, doprowadzą do śmierci lub uszczerbku na zdrowiu u innego uczestnika ruchu. Wypadek po pijaku wiąże się teraz z minimalną karą 3-letniego pozbawienia wolności. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym sprawca pójdzie do więzienia na minimum 5 lat. Maksymalny wymiar kary wynosi zaś aż 16 lat więzienia. To jednak nie koniec, bo istnieją okoliczności, w których nawet trzeźwy kierowca będzie traktowany tak, jak pijany. Mowa o tych, którzy zdecydują się uciec z miejsca wypadku. 

10986511-kontrola-trzezwosci.jpg
Kontrola trzeźwości
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj